Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Gdynia do przeglądu: "Dwa do setki czyli urodziny Gdyni"

Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski
Gdynia do przeglądu: "Dwa do setki czyli urodziny Gdyni"
Gdynia do przeglądu: "Dwa do setki czyli urodziny Gdyni" archiwum DB
Początek lutego to w moim otoczeniu nagromadzenie jubileuszy. W tym roku najpierw przyszło mi zmierzyć się z własną pięćdziesiątką i nie było to łatwe, a chwile później nadeszły urodziny miasta, w którym żyje. I tu też, podobnie jak cztery dni wcześniej, miałem mieszane uczucia. Czas biegnie tylko w jedną stronę i o ile szlachetne trunki czy antyki zyskują wraz z nim na wartości i znaczeniu, o tyle z ludźmi bywa nieco inaczej. Ja na przykład nie umiem zignorować widocznych gołym okiem uszkodzeń na futerale, który nosze od urodzenia. Nigdy nie był szczególnie atrakcyjny, a kolejne lata nanoszą na niego kolejne bruzdy i pęknięcia, a ząb czasu gryzie go z wielkim zaangażowaniem. Natomiast, co gorsza, podobne rzeczy dzieją się z Gdynią i w dodatku w coraz szybszym tempie.

Przykład? Dziury w drogach. Jasne, ujawniają się co roku po zimie, ale w tym roku wygląda, jakby wszystkie się zmówiły i postanowiły przeprowadzić zorganizowany wypad na miasto. Coraz częściej widząc kierowców jadących slalomem wiem już, że nie są pod wpływem środków odurzających, tylko próbują uratować auto przed urwaniem koła, zawieszenia czy wpadnięciem w okolice jądra ziemi. I dotyczy do głównych arterii i dróg osiedlowych – jakby wszystko w przyspieszonym tempie zaczęło się rozpadać. Nie analizuję przyczyn, bo się nie znam – za to efekty porażają i przygnębiają. Prewencyjnie jeżdżę wiec komunikacją zbiorową z nadzieją, że nie ma takiej dziury, do której zmieściłby się cały autobus, ale życie potrafi zaskakiwać.

Czego nie zrobiły mrozy, dokończą dziki. Mam wrażenie, że tu też mamy do czynienia z jakąś masowaną akcją plantowania wszelkiej zieleni, znów jakby ktoś postanowił, że gdyńska zieleń, z której przez lata byliśmy dumni, ma odejść do historii. Dzicz zawładnęła naszą przestrzenią a rachityczną zieleń przemieliła całkowicie. Asfalt zryty, trawniki zryte – co nam zostaje? Pozostaje nam – świętować. Zatem starając się uważnie patrzeć pod nogi, jednocześnie patrzymy za siebie, szukając wspomnień, które ukoją ból i rozczarowanie, pozwolą myśleć o dawnej świetności, o tym, co legło u podstaw powstania naszego miasta, o owej dumie i największym sukcesie Rzeczypospolitej sprzed lat. Urodzinowy toast pozwoli przez chwile nie czuć nieprzyjemnej goryczy rozczarowania, a kolejny może nawet sprawi, że przez chwile przyjemnie zaszumi nam w głowie? Pozwolimy sobie na przyjemniejsze myśli, odważniejsze plany, marzenia – takie prawo tych, którzy świętują.

Może nawet pomyślimy o okrągłym jubileuszu, który już za dwa lata. To już naprawdę blisko, na tyle blisko, że pan prezydent postanowił nam o tym przypomnieć oklejając swoją twarzą gdyńskie autobusy. W końcu „Gdynia to ja”, jak zapewne pomyślał. Pan prezydent proponuje też ostatnio, by zgłaszać ciekawe pomysły dotyczące sportu, które on zrealizuje na stulecie miasta. Chciałbym nieco uprościć zadanie i zawnioskować o to, by zrealizować po prostu to, co już dawno obiecano, a nie zrobiono. Proponuje zacząć od lodowiska. Nie obiecywać po raz kolejny za to – tym razem zrobić.

Życzę mojemu ukochanemu miastu, by w swoje stulecie wchodziło w lepszej formie niż obecnie, a już dziś gdynianom życzę optymizmu, radości i nadziei na lepsze jutro. Bo Gdynia zasługuje na więcej i to chyba jest poza sporem.

ZYGMUNT ZMUDA TRZEBIATOWSKI
*A ponadto uważam, że Polanka Redłowska nie powinna być sprzedana, Norman Davies powinien być Honorowym Obywatelem Gdyni, a w Gdyni jest coraz weselej.

CZYTAJ TAKŻE: Gdynia do przeglądu: "Miasto kontrolowanej niemocy"

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Gdynia do przeglądu: "Dwa do setki czyli urodziny Gdyni" - Dziennik Bałtycki

Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto