Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

GDYNIA DO PRZEGLĄDU: Pora na seniora, czyli sprzedajmy drugi raz to samo

Zygmunt Zmuda Trzebiatowski
Pora na seniora, czyli sprzedajmy drugi raz to samo
Pora na seniora, czyli sprzedajmy drugi raz to samo Przemysław Świderski
Gdy wybory samorządowe są coraz bliżej, radykalnie rośnie liczba otwarć, odbiorów (nawet pozornych i przedwczesnych) ale także podpisywanych uroczyście umów zapowiadających nowe inwestycje. Mam ten niewątpliwy przywilej żyć w mieście, które do perfekcji opanowało proceder pozorowanych inwestycji a także – i tu już Gdynia jest absolutnym liderem galaktyki – wielokrotnego zapowiadania tego samego zadania, nawet bez jego realizacji. Cieszymy się, że ma powstać, może powstanie, na pewno powstanie, że będzie kolejny przetarg, nowe podejście, że już prawie i modyfikacja…

Pora na seniora, czyli sprzedajmy drugi raz to samo

Pamiętamy gdyńskie lodowisko, gdzie lista publikacji o nim godna jest całego zestawu inwestycji, gdzie wielokrotnie pokazywano kolejne makiety i artykuły o kolejnych przetargach, a także pełne wzruszenia wypowiedzi notabli. Gdyby w nie wierzyć, to chyba zaczynalibyśmy już szósty sezon na nim, zamiast ze skruszoną miną jeździć do Gdańska. Przyznaje, jakiś czas temu, wierzyłem.

Wygląda na to, że ten system nadal działa i jest stosowany. Ostatnio przez media przemknęła informacja, że oto podpisano umowę na adaptacje budynku dawnej „jedynki” przy 10 lutego na potrzeby Centrum Nowoczesnego Seniora, które ma być gotowe już za 13 miesięcy po wydaniu 17 milionów. Fajne? Niby fajne. Tylko, że dzieciaki i nauczycieli z jedynki wyprowadzono … ponad cztery lata temu.

Pamiętam ten moment, bo moja córka skończyła wtedy tamtejsze gimnazjum. Dziś jest na drugim roku studiów. Przez ten czas lokal stał i niszczał. Najpierw stał zupełnie pusty, a piękne drewniane parkiety nasiąkały wodą i puchły, później służył jako składzik zaaresztowanych rowerów z pierwszej edycji MEVO, przez moment chyłkiem odbywały się tam spotkania jednej z wspólnot wyznaniowych i punkt pomocy uchodźcom. Wszystko tymczasowe, bez pomysłu – a tak było pilno, by wygonić dzieciaki! Przez te cztery lata przeniesione na Wiczlino liceum zajmowało pomieszczenia tak bardzo potrzebne uczniom rejonowej szkoły podstawowej, zatłoczonej poza granice wyobraźni. Wszyscy próbowali się pomieścić, naginając prawa fizyki i znosząc frustracje. I oto mamy okazję ucieszyć się po raz drugi (w sumie lepiej w hurcie niż w detalu!), jakby nie pamiętali, że Gdynia ostatnich lat to miasto makiet i wizualizacji. Jedna z pań zajmujących się seniorami napisała nawet w ekstazie: „To był cudowny dzień, spełnienie marzeń seniorów i załogi CAS”.

Przyznaję, że nie wiedziałem, że marzeniem seniorów było podpisanie umowy po 4 latach, a nie na przykład - utworzenie tego centrum. Marzenia spełniła zatem sama prezydencka parafka. Pozostaje pytanie, czy marzenia takie nieśmiałe, czy może po prostu owi marzyciele wiedzą, że ten podpis to wszystko, na co można liczyć?

Może moim i tysięcy gdynian spełnieniem marzeń powinien być moment, gdy władze miasta pokazywały wizualizacje lodowiska a Marek Łucyk rozmarzonym głosem kusił nas wizją radosnego ślizgania? Byłoby prościej – no ale nie jest. W wizualizacje i ślizganie ekipa rządząca umie świetnie, a nam pozostaje ślizgawka pod centrum handlowym, albo na oblodzonych niebawem chodnikach. A seniorom – nadzieja na długie, długie życie, by doczekać realizacji wizji, która znów będzie sprzedawana podczas wyborów. Seniorzy jako ta nieliczna grupa, która rodziła się w czasach, gdy prezydentem Gdyni nie był jeszcze Wojciech Szczurek, zasługują na szczególną atencje, a odwdzięczą się przy urnach. Wyborczych – dodam dla jasności. A dzieciaki w zatłoczonej szkole i tak nie głosują.

ZYGMUNT ZMUDA TRZEBIATOWSKI
*A ponadto uważam, że Polanka Redłowska nie powinna być sprzedana, Norman Davies powinien być Honorowym Obywatelem Gdyni, a inwestycji wcale nie trzeba robić, by się z niej cieszyć!

CZYTAJ TAKŻE: GDYNIA DO PRZEGLĄDU: Jak nie wojna, to zasiedziała władza

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: GDYNIA DO PRZEGLĄDU: Pora na seniora, czyli sprzedajmy drugi raz to samo - Dziennik Bałtycki

Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto