MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Przywrócone zdolności okrętu ORP „Orzeł”. Służba na morzu ma być intensywna

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
"Okręt wszedł do normalnej służby i częstym gościem w Porcie Wojennym w Gdyni w najbliższym czasie nie będzie" – mówią o planach wobec ORP „Orzeł” jedynego obecnie polskiego okrętu podwodnego przedstawiciele Marynarki Wojennej.

ORP „Orzeł” przeszedł próby i odbiory podwodne

Jednostka jest gotowa do intensywnej służby – brzmi informacja zamieszczona w mediach społecznościowych prowadzonych przez Marynarkę Wojenną RP. Również materiał wideo zaprezentowany przez służby prasowe Marynarki Wojennej nie pozostawia złudzeń. Widać na nim ORP „Orzeł” płynący na głębokości peryskopowej, a następnie wykonujący manewr wynurzenia. Film ma pokazywać jedynie fragment podwodnych prób. Jednostka w ich trakcie miała zanurzać na różne głębokości.

- ORP „Orzeł” powraca! Ciężką pracą załogi oraz specjalistów stoczniowych nasz 291 (taki nr taktyczny nosi na burcie) zakończył pełne odbiory podwodne i rozpoczyna intensywną działalność morską - informuje Marynarka Wojenna RP. Jej przedstawiciele dodają, że okręt nie będzie, w najbliższym czasie, zbyt częstym gościem w Porcie Wojennym w Gdyni.

Zaznaczmy, ORP „Orzeł” jest obecnie jedynym okrętem podwodnym w polskiej Marynarce Wojennej. Jest to konstrukcja, która ma swoje lata. Okręt ten produkcji ZSRR (w kodzie NATO nosi oznaczenie „Kilo”) wszedł do służby w polskiej MW pod koniec lat 80 XX w (zwodowano do w 1985 r. W drugiej połowie lat 90 XX w. ORP „Orzeł” brał udział w licznych ćwiczeniach NATO, odbywał też wiele rejsów ćwiczebnych, m.in. szlakiem swojego słynnego imiennika, który we wrześniu 1939 r. wyrwał się z Bałtyku i dotarł do Wielkiej Brytanii.

Jednak na początku drugiej dekady lat dwutysięcznych ORP „Orzeł”, który czterokrotnie zdobywał tytuły najlepszego okrętu bojowego MW, zaczął częściej bywać w stoczniowym doku, niż na morzu.

Początkiem pechowych zdarzeń był krótki remont zbiorników balastowych w roku 2013. W następnym roku rozpoczął się kolejny, trwający aż 9 miesięcy remont połączony z pobytem jednostki w suchym doku. To właśnie w tamtym czasie doszło do zderzenia okrętu z dokiem, co spowodowało kolejne naprawy. Pechowy dla „Orła” był rok 2017, kiedy na pokładzie, w czasie postoju w porcie, wybuchł pożar. Część przedziałów była uszkodzona, część została zalana. Mimo że pojawiły się spekulacje, że remont jest nieopłacalny, okręt przywrócono do służby. 

Niemniej od 2020 do 2021 okręt przeszedł co najmniej 10 napraw. W międzyczasie wychodził w morze, realizując program ćwiczeń - m.in. ochronę szlaków żeglugowych, śledzenie obcych jednostek oraz procedury łączności. W maju 2021 r. do mediów trafił list, którego autorami mieli być członkowie załogi oraz ich rodziny. W dramatycznym apelu wskazywali na poważną awarię okrętu, jego kiepską kondycję. Oficjalnie wojsko odrzuciło zarzuty z tego pisma.

„Orzeł” jednak ponownie trafił do doku. Ostatecznie okręt przeszedł do 2023 r. całą serię napraw kluczowych elementów konstrukcji: remont kadłuba, remont zbiorników wysokiego ciśnienia, zbiorników balastowych, paliwowych, hydrauliki sterowej i ogólnookrętowej oraz systemu wydechu spalin. Latem 2023 r. odbył pierwsze rejsy, nawodne, po fazie napraw.

Jeszcze przed świętami rozstrzygnięto przetarg na modernizację części wyposażenia ORP „Orzeł”. Naprawie poddano peryskop jednostki oraz maszt systemu antenowego. To właśnie po tych naprawach okręt przechodził niedawno kolejne testy na morzu, tym razem w zanurzeniu. Przywrócenie jednostki do sprawności miało (wg portalu Gospodarka Morska) kosztować 653 tys. euro.
Część ekspertów podkreśla jednak, że ta niemal 40-letnia jednostka ta jest już blisko konstrukcyjnego zużycia. Bardzo dużo wskazuje, że wg planów MON, „Orzeł” ma służyć jako  okręt szkoleniowy, na którym mogliby szkolić się polscy podwodnicy, zanim do służby nie wejdą okręty zamówione w programie Orka.

Dodajmy, ORP „Orzeł” jest też ostatnim w polskiej MW, okrętem podwodnym pozyskanym wprost ze stoczni. Jednostki typu Kobben, które weszły do służby w latach dwutysięcznych, były jednostkami używanymi, które przekazała Norwegia. W ciągu ostatnich dwóch lat ostatnie z nich zostały wycofane z czynnej służby.

Obecny rok może być kluczowy dla pozyskania nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP. W czasie jednego z posiedzeń sejmowej Komisji Obrony Narodowej pod koniec grudnia ub. roku, pytany przez posłów gen. Romuald Maksymiuk, zastępca szefa Agencji Uzbrojenia przyznał, że w ramach programu Orka (taką nazwę ma niejawne postępowanie związane z pozyskaniem nowych okrętów podwodnych), na „początku roku 2024”, powinno zakończyć się „definiowanie wymagań sprzętowych” dla nowych jednostek.

O tym, że Polska powinna mieć zdolności, jakie dają okręty podwodne mówili zajmujący się obronnością prof. Piotr Mickiewicz z Uniwersytetu Gdańskiego czy dr Łukasz Wyszyński z Akademii Marynarki Wojennej, z którymi rozmawiał „Dziennik Bałtycki”. Okręty podwodne zapewniają siłom zbrojnym znaczne zdolności ofensywne, zwłaszcza jeśli będą miały możliwości (obok standardowego uzbrojenia torpedowego) wystrzeliwania pocisków manewrujących dalekiego zasięgu. Takie jednostki są w skrycie „kontrolować” żeglugę potencjalnego przeciwnika, chronić własną czy zapewniać możliwość niszczenia obiektów wroga w głębi lądu.

- Powinniśmy myśleć o przynajmniej trzech jednostkach. Potrzebujemy okrętów pilnie – jak najszybciej – mówił dr Łukasz Wyszyński.

Dane ORP „Orzeł”

Okręt ma 72, 6 m. długości. Wyporność nawodna wynosi 2460 t, podwodna 3180 t. Prędkości na powierzchni to 12 w, w zanurzeniu 17 w. Załoga liczy 60 ludzi. Okręt uzbrojony jest w torpedy kal. 533 mm (sześć wyrzutni) przeznaczonych do zwalczania jednostek podwodnych i nawodnych oraz ma możliwość stawiania min morskich. Typ „Kilo” to jednostki projektowane z myślą o zwalczaniu okrętów podwodnych przeciwnika, prowadzeniu patroli bojowych i działań rozpoznawczych.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Przywrócone zdolności okrętu ORP „Orzeł”. Służba na morzu ma być intensywna - Dziennik Bałtycki

Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto