Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Czy Mevo zwiększyło liczbę wypadków w Trójmieście? Mamy pierwsze dane

Andrzej Kowalski
Andrzej Kowalski
Czy Mevo zwiększyło liczbę wypadków w Trójmieście? Mamy pierwsze dane
Czy Mevo zwiększyło liczbę wypadków w Trójmieście? Mamy pierwsze dane Karolina Misztal/Polska Press
Minęły ponad trzy tygodnie od rozpoczęcia testów zewnętrznych Mevo 2.0. Na razie największym problemem zdaje się być łamanie regulaminu przez użytkowników. Nieroztropni rowerzyści korzystają z jednośladów w dość ryzykowny sposób - siadając w koszach, jeżdżąc po plaży i zostawiając pojazdy poza stacjami. Czy to jedyne zmartwienie związane z systemem? Postanowiliśmy zapytać policji, jak wyglądają statystyki kolizji i wypadków z udziałem rowerzystów.

Zapytaliśmy trójmiejską policję o Mevo

Łamanie regulaminu korzystania z Mevo to jedno. O tym szeroko informował już Obszar Metropolitalny Gdańsk Gdynia Sopot. W testach zewnętrznych uczestniczy 20 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, a 250 z nich ma już zablokowane konta (dane z 22 września - przyp. red.). Czasem chodziło po prostu o niezrozumienie lub nieznajomość regulaminu, innym razem o niszczenie jednośladu z wyraźną premedytacją. Jednym z najczęstszych i najlepiej udokumentowanych wykroczeń jest natomiast jazda w dwie osoby i nieprawidłowe korzystanie z kosza. Dlatego OMGGS postanowił, że oprócz obowiązującej opłaty w wysokości 10 zł za pozostawienie roweru poza stacją postoju, wprowadzone zostaną nowe kary - w tym m.in. za jazdę na koszu lub inną próbę zniszczenia roweru (500 zł), pozostawienie roweru w strefie zabronionej, czyli we wszystkich miejscach niedostępnych dla serwisu (450 zł), jazdę na rowerze przez więcej niż jedną osobę (100 zł) czy korzystanie z własnych zamków rowerowych (200 zł).

ZOBACZ TAKŻE: Jazda w koszyku i rowery na dachu... kiosku. Będą wyższe kary za łamanie regulaminu Mevo

Druga sprawa to kwestie bezpieczeństwa drogowego. Na ulicach można było już uświadczyć funkcjonariuszy zatrzymujących użytkowników Mevo w związku z łamaniem przepisów. Stąd rodzi się pytanie - jak zewnętrzne testy Mevo i wzmożony ruch rowerowy wpłynął na bezpieczeństwo w Trójmieście? Czy zwiększyła się liczba kolizji? Postanowiliśmy zapytać o to samą policję. Co się okazało?

- W ostatnim czasie na terenie miasta nie odnotowaliśmy większej liczby wykroczeń i łamania przepisów, nie było też innych poważnych incydentów. Zawsze, kiedy jest zwiększony ruch rowerowy, funkcjonariusze ruchu drogowego prowadzą działania, aby sprawdzić, czy rowerzyści przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze zwracają uwagę między innymi na to, czy na rowerach nie jadą dodatkowe osoby, czy cykliści korzystają ze ścieżek rowerowych, czy nie jadą pod wpływem środków odurzających - mówi oficer prasowy KMP w Gdyni, podkom. Jolanta Grunert. - Pamiętajmy, że jazda rowerem to nie tylko beztroska przyjemność. Poruszając się nim nie chroni nas żadna karoseria ani poduszki powietrzne. Dlatego w szczególny sposób należy obserwować otoczenie, ponieważ każde zderzenie lub upadek może skończyć się nieprzyjemnymi lub tragicznymi w skutkach konsekwencjami - dodaje.

Ile wypadków i kolizji było w Gdańsku?

I chociaż policja nie prowadzi statystyk dotyczących Systemu Roweru Metropolitalnego Mevo, wygląda na to, że niewiele się zmieniło na trójmiejskich drogach. Tak wynika ze statystyk policjantów ruchu drogowego z Gdańska, którzy podzielili się dokładnymi liczbami o kolizjach i wypadkach z udziałem wszystkich rowerów.

- W sierpniu byli wzywani do 30 kolizji oraz 7 wypadków z udziałem rowerzystów. Od 1 do 12 września funkcjonariusze obsłużyli 8 kolizji oraz 7 wypadków z udziałem tych jednośladów, natomiast od 13 do 27 września 19 razy policjanci interweniowali w związku z kolizjami, oraz 6 razy w związku z wypadkami drogowymi - informuje st. sierż. Justyna Chabowska z KMP Gdańsk.

ZOBACZ TAKŻE: Drugi etap testów MEVO 2.0 jest całkowicie darmowy! Jak wziąć w nich udział?

Data 13 września jest tutaj ważna z tego powodu, że to właśnie tego dnia rozpoczęły się testy zewnętrzne dla mieszkańców. Wychodzi więc na to, że we wrześniu liczba kolizji była bardzo zbliżona do tej sierpniowej. W porównaniu do wcześniejszego miesiąca zwiększyła się natomiast liczba wypadków i to dwukrotnie. Na podstawie tych kilku cyfr nie należy jednak wyciągać jeszcze wniosków, ponieważ to dość logiczne, że większy ruch (w tym przypadku rowerowy) wpłynie też na większą liczbę wypadków. A policja jak na razie, biorąc pod uwagę, jak wiele pojazdów widzimy dzisiaj na ulicach, nie dostrzegła żadnych anomalii.

- W ostatnim czasie nie odnotowaliśmy też zwiększonej liczby wykroczeń z udziałem kierujących rowerami - mówi podkom. Lucyna Rekowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Sopocie. Jednocześnie policjantka przypomina o tym, jak zachować bezpieczeństwo na jednośladach. - Musimy pamiętać, że na bezpieczeństwo rowerzystów wpływa wiele czynników, począwszy od pory dnia i warunków pogodowych. Najważniejsze są jednak zachowania samych rowerzystów, przede wszystkim respektowanie obowiązujących zasad i przepisów ruchu drogowego oraz umiejętność przewidywania niebezpiecznych sytuacji - dodaje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Czy Mevo zwiększyło liczbę wypadków w Trójmieście? Mamy pierwsze dane - Dziennik Bałtycki

Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto