MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Urlop dla poratowania zdrowia i długa choroba – czy mogą być przyczyną zwolnienia nauczyciela? Zaskakująca decyzja Sądu Najwyższego

Magdalena Ignaciuk
Magdalena Ignaciuk
Wideo
od 7 lat
Urlop dla poratowania jest jednym z przywilejów nauczycieli. To często jedyny ratunek dla nauczycieli, których zdrowie zaczyna szwankować. Okazuje się, że mniejsza dyspozycyjność spowodowana długotrwałą chorobą może być jednym z kryteriów, które będzie przemawiało za zwolnieniem nauczyciela. Sąd Najwyższy uznał, że wielomiesięczna nieobecność może wpłynąć na zatrudnienie nauczycieli. Oto szczegóły sprawy.

Spis treści

Świadczenia przysługujące nauczycielom

Dokumentem, który reguluje pracę nauczycieli, jest Karta Nauczyciela. Zawarto w niej obowiązki oraz przywileje nauczycieli. Wśród przywilejów znajdziemy zapisy między innymi o urlopie dla poratowania zdrowia.

Okazuje się, że po długotrwałym zwolnieniu lub urlopie dla poratowania zdrowia nauczyciel może zostać bez pracy. Jak to możliwe?
Okazuje się, że po długotrwałym zwolnieniu lub urlopie dla poratowania zdrowia nauczyciel może zostać bez pracy. Jak to możliwe? Sarah Noltner/unsplash.com

I choć dotychczas wydawało się to bezpiecznym i sensownym rozwiązaniem, które ratowało przed nieuchronnym wypaleniem zawodowym, i było konieczne ze względu na pogarszający się stan zdrowia, okazuje się, że kwestia ta może wzbudzać pewne wątpliwości.

O tym, jakie skutki może mieć przebywanie na zwolnieniach lekarskich lub urlopie dla poratowania zdrowia, dowiedziała się pewna nauczycielka języka polskiego.

Urlop dla poratowania zdrowia przyczyną zwolnienia?

Sprawę poruszył serwis Rzeczpospolita. Mowa o nauczycielce, która miała zostać przeniesiona w stan nieczynny z powodu reformy związanej z wygaszaniem gimnazjów. W związku z tym godzin dydaktycznych z języka polskiego było mniej i nie wystarczyło ich dla wszystkich nauczycieli polskiego zatrudnionych w tej placówce.

Odbyło się zebranie polonistów, na którym ustalono, jakie kryteria będą decydowały o tym, że dany nauczyciel zostanie wybrany do przeniesienia w stan nieczynny. Tak też się stało. Wytypowana została powódka.

Nauczycielka nie wyraziła na taki ruch zgody. Konsekwencją tego było rozwiązanie umowy. Kobieta się z tym nie zgodziła i skierowała sprawę do sądu. Zależało jej na otrzymaniu od pracodawcy odszkodowania za nieuzasadnione i niezgodne z prawem rozwiązanie z nią umowy.

Swoje roszczenia oparła na dwóch zarzutach. Po pierwsze, zwróciła uwagę na brak konsultacji ze związkami zawodowymi przy procedurze jej zwalniania.

Drugi to nieprawidłowe, w jej ocenie, kryteria doboru do rozwiązania umowy. Były to:

  • staż pracy,
  • ocena pracy,
  • dyspozycyjność,
  • sytuacja osobista.

Nauczycielka uważała, że te kryteria są dyskryminujące ze względu na jej długie (w ostatnim czasie) nieobecności spowodowane zwolnieniami lekarskimi oraz urlopem dla poratowania zdrowia.

Zaskakujący wyrok Sądu Najwyższego?

Cała sprawa skończyła się w Sądzie Najwyższym, w którym odrzucono skargę kasacyjną nauczycielki. Sędzia Jolanta Frańczak uznała, że konsultacje związkowe nie były obowiązkowe w tym przypadku.

Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe zawierają szczególny tryb postępowania w kwestiach zatrudnienia wynikający z reformy oświaty. W art. 227 ustawodawca zapisał, że w latach szkolnych 2017/2018 i 2018/2019 do nauczycieli nie stosuje się art. 20 Karty Nauczyciela, który zakłada m.in. konieczność konsultacji z organizacją związkową wypowiedzenia umowy z taką osobą. Miało to na celu uproszczenie procedur w tym zakresie w związku ze zmianami w systemie edukacji. Konieczność konsultowania wypowiedzeń, w tym okresie, skomplikowałaby całą procedurę.

Drugim zarzutem była dyskryminacja ze względu na kryteria doboru do rozwiązania umowy. W tym miejscu SN również nie dopatrzył się nieprawidłowości.

Sędzia Frańczak zauważyła, że sama choroba nie została wskazana jako czynnik kwalifikujący do zwolnienia. Mowa jest jedynie o dyspozycyjności i to też nie jest jedyna przesłanka.

SN w swoim orzecznictwie przyjmuje, że samo przebywanie np. na urlopie dla poratowania zdrowia może być kryterium doboru do zwolnienia. Jest to spowodowane specyfiką pracodawcy, jakim jest szkoła oraz zadaniami, które ma ona wykonywać. Musi brać pod uwagę interes dzieci, które uczą się w danej placówce.

Takie podejście może wpływać negatywnie na kwestie zatrudnienia nauczyciela, który jest mniej dyspozycyjny i nie jest w stanie realizować swoich obowiązków.

Źródło: Rzeczpospolita

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Edukacji codziennie. Obserwuj StrefaEdukacji.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Urlop dla poratowania zdrowia i długa choroba – czy mogą być przyczyną zwolnienia nauczyciela? Zaskakująca decyzja Sądu Najwyższego - Strefa Edukacji

Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto