Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

W przyszłym miesiącu początek budowy nowych fregat dla Marynarki Wojennej RP. Realizowana ma być w stoczniach w Gdańsku i w Gdyni

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Tak wyglądać mają nowoczesne jednostki, realizowane w ramach programu Miecznik
Tak wyglądać mają nowoczesne jednostki, realizowane w ramach programu Miecznik Przemysław Świderski
Budowa nowych fregat wielozadaniowych dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu Miecznik wchodzi już fazę produkcji. Jak zapewnili dziś w Gdyni przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej, kończy się proces klasyfikacji ich projektu technicznego. 16 sierpnia nastąpić ma już symboliczne wypalenie blachy pod pierwszą jednostkę.

Nowe fregaty dla Marynarki Wojennej RP. Dużo systemów, rakiety, radary

Coraz więcej wiadomo ponadto na temat uzbrojenia, w jakie wyposażone mają być te nowoczesne jednostki.

- Głównym orężem naszych fregat będzie wielowarstwowa obrona walki powietrznej - mówi Cezary Cierzan, dyrektor departamentu technologii morskich Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. - Jednostka zaprojektowana jest w taki sposób, aby była w stanie przyjąć aż trzy warstwy rakiet o zasięgu od 25 do ponad stu kilometrów. Okręty będą również uzbrojone w dwie warstwy artylerii lufowej, system walki radioelektronicznej i całą masę zakłócaczy rakiet przeciwnika, skierowanych ewentualnie w tę jednostkę oraz flar, które mogą je zmylić. Dodatkowo znajdzie się na nich cała warstwa sensorów, radarów do 400 kilometrów do wykrywania celów powietrznych, łącznie z autoelektroniką, z głowicami autoelektronicznymi. Okręt zostanie ponadto przystosowany do walki podwodnej. Będą sonary do wykrywania okrętów i torped przeciwnika oraz zwalczania okrętów podwodnych. Na jednostce znajdą się rakiety woda-woda do dwustu kilometrów. Jest to najnowocześniejsze uzbrojenie, jakie dzisiaj jest dostępne na rynku, a często nawet więcej, ponieważ choćby taki radar ścianowy, który będziemy instalować, jeszcze nigdy wcześniej nie został wyprodukowany.

Wyrzutnie pionowego startu, które mają zostać zamontowane na fregatach, będą też zdolne do wystrzeliwania pocisków manewrujących, jak dla przykładu tomahawk. W początkowej fazie tego typu rakiety nie będą jednak zamawiane, co jednak nie znaczy, że nie może stać się tak w przyszłości.

Nowe fregaty dla Marynarki Wojennej RP. Napłynęły wiążące oferty

Jak dodaje Cezary Cierzan, umowy na dostarczenie uzbrojenia są już w trakcie podpisywania.

- Mamy wiążące oferty na wszystkie te kluczowe systemy, zarówno walki, jak i ogólnookrętowe - deklaruje. - Jesteśmy w trakcie kontraktowania. Te procesy nie są proste. Takie umowy są bardzo złożone. Jest cała masa załączników związanych z gwarancjami. Jest to długu proces, który nie kończy się i nie zaczyna w tydzień.

Pierwotny harmonogram zakładał dostarczenie ostatniej z trzech fregat dla Marynarki Wojennej RP w 2034 roku. W związku z jego przyspieszeniem dziś przewiduje się, że stanie się to już w 2031 roku.

- Terminarz jest dość ambitny, jednak realistyczny - deklaruje dyrektor Cezary Cierzan.

Nowe fregaty dla Marynarki Wojennej RP. Budowane będą przez konsorcjum

Fregaty powstaną na bazie brytyjskiego projektu okrętu Arrowhead 140. Za ich budowę odpowiada konsorcjum PGZ i PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Podwykonawcą części projektu będzie Remontowa Shipbulding S.A. w Gdańsku. Partnerami zagranicznymi zostali Thales UK MBDA UK oraz Babcock International.

Aby fregaty mogły zostać wybudowane w Polsce na podstawie technologii, transferowanej z Wielkiej Brytanii, w trójmiejskich stoczniach planowane są duże inwestycje. Część z nich już się rozpoczęła.

Tylko na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni zainwestowane ma zostać ponad 200 milionów złotych. Do 2024 roku w gdyńskiej dzielnicy Oksywie staną dwie nowe hale.

Fregaty wielozadaniowe dla Marynarki Wojennej RP będą sporymi, mierzącymi niemal 140 metrów okrętami.

Ich zasięg wynosić ma ponad siedem tysięcy mil morskich. Fregaty te będą mogły nieprzerwanie działać na morzu nawet do dwóch miesięcy.

Dziś nie jest jeszcze znany dokładny kosztorys projektu. Spekuluje się jednak, że może sięgnąć kwoty nawet dziesięciu miliardów złotych.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto