TIR-y zakorkują miasta? Prezydenci Trójmiasta apelują do premiera

Michał KowalZaktualizowano 
T. Bołt
Od 1 lipca kierowcy samochodów ciężarowych będą musieli płacić za przejazd krajowymi drogami ekspresowymi tzw. e-myto. Opłaty zostaną wprowadzone również na obwodnicy Trójmiasta. Rodzi to obawy, że wielu kierowców aby zaoszczędzić wybierze alternatywną trasę przez centrum miasta. Prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu przygotowali wspólny apel do premiera Donalda Tuska w tej sprawie.

Zobacz także: Na obwodnicy montują bramki do pobierania opłat od TIR-ów

Apel do premiera Tuska

- Obawiamy się wprowadzenia e-myta. Dla nas jest to wylanie dziecka z kąpielą. Przecież nie po to budowano obwodnicę, żeby teraz ruch z niej kierować do centrum miasta - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. - Wystarczy, że przez Gdańsk będzie przejeżdżało o kilkadziesiąt ciężarówek na godzinę więcej, aby wpłynęło to fatalnie na ruch w Trójmieście. Dodatkowo jest to dobijanie remontowanych przez nas dróg - dodaje.

Prezydenci Trójmiasta zaczęli działać aby do takiej sytuacji nie dopuścić. Przygotowano już pismo do premiera Donalda Tuska w tej sprawie. Wspólnie podpisali się pod nim Paweł Adamowicz, Jacek Karnowski i Wojciech Szczurek.

- Prezydenci apelują o to, aby wyłączyć obwodnicę z dodatkowych opłat - zdradza Kotłowski. - Jeżeli apel nic nie przyniesie to będziemy prowadzić pomiary ruchu. Jeżeli zauważymy znaczący wzrost przejazdów ciężarówek, wówczas będziemy mieli twarde dowody na to, że opłaty na obwodnicy wpływają negatywnie na ruch w Trójmieście i podejmiemy kolejne kroki, aby to zmienić - zapowiada Kotłowski.

Wzmożony ruch ciężarówek w centrum miasta to realny scenariusz. Podniesione opłaty za przejazd drogami ekspresowymi to problem zarówno dla przewoźników krajowych, jak też i międzynarodowych. Dotychczas obowiązywał w Polsce system winietowy. Wykupienie dla samochodu ciężarowego odpowiedniej winiety na okres roku kosztowało około 3,5 tys. zł. Z raportu prof. Magdaleny Osińskiej z UMK w Toruniu przygotowanego na zlecenie Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) w Polsce wynika, że roczny koszt użytkowania dróg przez jeden samochód może wynieść od lipca br. kilkanaście tysięcy złotych. Oznacza to nawet 5-krotny wzrost opłat za transport drogowy w Polsce.

- Jeździ się po to, aby zarobić. Gdy ceny wzrosną, to wtedy przewoźnicy będą szukali objazdów i tańszych, alternatywnych tras - mówi Anna Wrona, rzecznik prasowy ZMPD. - Przewoźnicy międzynarodowi są w innej sytuacji niż krajowi. Podczas jednego przewozu przejeżdżają zazwyczaj przez kilka krajów. Podniesienie opłat w Polsce zwiększy znacząco koszty całego przejazdu. W efekcie wzrosną także ceny towarów. A za to zapłacimy już my wszyscy - konsumenci - dodaje.

Przeczytaj też: 156 mln zł. z Unii Europejskiej na Tristar

Czy da się ograniczyć ruch TIR-ów?

Rozwiązaniem, które może pomóc jest dodatkowe ograniczenie ruchu najcięższych samochodów w całym mieście. W ten sposób postąpił na przykład Wrocław. Po mieście ciężarówki o wadze większej niż 18 ton mogą jeździć jedynie 9 godzin w ciągu doby, w określonym czasie.

- We Wrocławiu cały ruch tranzytowy przechodzi głównymi ulicami miasta, ponieważ nie mamy jeszcze obwodnicy. Musieliśmy więc go ograniczyć głównie w godzinach porannego i popołudniowego szczytu oraz w nocy, aby nasi mieszkańcy mogli się wyspać - mówi Paweł Czuma, rzecznik prasowy Wrocławskiego magistratu. - Była to dosyć trudna decyzja. Jednak protesty zakończyły się głównie na zapowiedziach. Wprowadziliśmy też system przejściowy dający firmom czas do przystosowania się do nowych zasad. Ruch najcięższych samochodów w godzinach szczytu spadł aż o 60%, a w ciągu całej doby o 7%. Oznacza to, że kierowcy zaakceptowali nowe zasady i wjeżdżają do miasta tylko w wyznaczonych dla nich godzinach - wyjaśnia.

Dlaczego zostaje wprowadzone E-myto i ile kierowcy będą musieli zapłacić?

System opłat zacznie obowiązywać 1 lipca 2011 r. Początkowo obejmie on swoim zasięgiem 1600 km dróg krajowych i autostrad w całym kraju. Docelowo, w roku 2014, ma objąć 4 000 km. dróg. Został on wprowadzony w Polsce ze względu na konieczność pogodzenia przepisów krajowych z przepisami Unii Europejskiej. System skonstruowany jest w ten sposób, że opłaty są ściśle zależne od użytkowania dróg (płatny jest każdy przejechany kilometr) i zanieczyszczenia produkowanego przez samochód (im mniejsza emisja spalin, tym mniejsza zapłata).
Na początku zostaną wprowadzony podział na dwie główne kategorie dróg - drogi ekspresowe i autostrady oraz drogi krajowe. Przejazd 1 km drogi pierwszej kategorii będzie kosztował od 20 do 53 groszy. Przejazd drogą z drugiej kategorii od 16 gr do 42 groszy za km.

polecane: Polska jest częścią zagłębia motoryzacyjnego Europy

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3