MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Ojciec poszedł na mecz, matka wyszła z mieszkania. Dziećmi zajęli się gdyńscy policjanci

Andrzej Kowalski
Andrzej Kowalski
Ojciec poszedł na mecz, matka wyszła z mieszkania. Dziećmi zajęli się gdyńscy policjanci
Ojciec poszedł na mecz, matka wyszła z mieszkania. Dziećmi zajęli się gdyńscy policjanci KMP Gdynia
Niecodzienne zgłoszenie otrzymali policjanci z Karwin w sobotę, 9 marca. Treść zawiadomienia mówiła o dzieciach pozostawionych bez opieki w jednym z mieszkań. Policjanci po przybyciu na miejsce zajęli się 3 i 6-latkiem. Materiały zebrane w tej sprawie trafią do Sądu Rodzinnego.

Ojciec na meczu, matka wyszła

Do zdarzenia doszło w sobotę, 9 marca. Po godzinie 21:00 policjanci z Karwin otrzymali zgłoszenie o tym, że dwójka dzieci została pozostawiona sama w mieszkaniu. Jedno z nich miało ponadto biegać po klatce schodowej. Funkcjonariusze przybyli na miejsce i po ustaleniu szczegółów ze świadkami zabrali się do działania.

Drzwi do jednego z mieszkań były otwarte na oścież, a na klatce schodowej policjanci znaleźli 3-letniego chłopca. Mundurowi szybko zdążyli wywnioskować, że w lokalu nie ma żadnych dorosłych. 6-letnia dziewczynka spała w jednym z pokoi.

ZOBACZ TAKŻE: Mężczyzna ranił nożem kilka osób na ul. Elektryków w Gdańsku. Poszukiwani świadkowie zdarzenia

Policjantom udało się uzyskać numery telefonu do rodziców. Matka zostawiła jednak telefon w mieszkaniu. Kiedy dodzwonili się do ojca, okazało się, że był na meczu piłki nożnej. Kiedy już wrócił do mieszkania, poinformował policję, że dzieci miały być pod opieką żony. Policjanci wyczuli od niego alkohol i postanowili zbadać jego trzeźwość. Miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.

Rodzice odnalezieni, ale nie mogli zająć się dziećmi

Ojciec dzieci zadzwonił po swoją teściową. Dodatkowo policjanci zawiadomili Kurator Sądową, która przyjechała na miejsce zdarzenia.

- Po drodze pani kurator zobaczyła siedzącą na schodach klatki kobietę, którą okazała się matką dzieci. Kobieta była trzeźwa, natomiast kontakt z nią był utrudniony. Z uwagi na jej stan wezwano ratowników medycznych, którzy zabrali ją do szpitala. Decyzją Kurator Sądowej dzieci zostały przekazane pod opiekę babci do momentu, aż ojciec będzie mógł się nimi zająć - mówi podkom. Jolanta Grunert, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdyni.

ZOBACZ TAKŻE: Śmiertelny wypadek na trasie Wygoda – Zdroje. Policja z Bytowa szuka świadków zdarzenia na DK 20

Dziećmi zajęli się więc funkcjonariusze policji. W oczekiwaniu na ich babcię, jednemu z mundurowych udało się położyć 3-latka do snu.

Zebrane materiały zostały przesłane do Sądu Rodzinnego.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

od 7 lat
Wideo

Wybory na Litwie - Miażdżące zwycięstwo obecnego prezydenta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ojciec poszedł na mecz, matka wyszła z mieszkania. Dziećmi zajęli się gdyńscy policjanci - Dziennik Bałtycki

Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto