Gdynia dokłada kolejne pieniądze na promocję i kulturę. Wbrew opozycji i mieszkańcom

Szymon Szadurski
archiwum PP
Gdynia każdego roku przeznacza sporo środków na promocję i kulturę. Fakt ten przeszkadza zarówno radnym opozycji, jaki części mieszkańców. Władze miasta nie uginają się pod naciskiem dyletantów, i na przedsięwzięcia dokładają jeszcze 1,6 mln zł.

Choć wybujałe, zdaniem opozycyjnych radnych i części mieszkańców Gdyni, wydatki samorządowe na promocję i kulturę od miesięcy budzą kontrowersje i spotkały się z krytyką także w kontekście tegorocznego budżetu miasta, pieniędzy na takie inicjatywy będzie jeszcze więcej, niż początkowo zaplanowano.

Samorządowcy zdecydowali się dołożyć kwotę niemal 1,6 mln zł na wsparcie miejskiego kalendarza imprez. Ale nie tylko na ten cel. Z dodatkowej puli pieniędzy wydawany ma być m.in. kwartalnik "Re-tusz", promujący wydarzenia kulturalne w mieście. Kolejną inicjatywą, która doczekała się wsparcia z miejskiej kasy, jest specjalna aplikacja na smartfony dla gości

rozpoczynającego się za kilka dni, na lotnisku na granicy Gdyni i Kosakowa, Heineken Open'er Festival. Co więcej, samorządowcy fundują też kolejny mural. Tym razem powstaje on na budynku gazowni przy ul. Żeromskiego w Śródmieściu.

Zobacz co dzieje się w Gdyni! Odwiedź nasz serwis ROZRYWKA

Przeznaczenie dodatkowych środków na podobne inicjatywy krytykowane jest nie tylko przez opozycję, lecz także przez mieszkańców. - 1,6 mln zł to spora kwota, a przecież zgodnie z deklaracjami władz miasta w tym roku z imprezami i wydatkami promocyjnymi miało być oszczędniej - mówi Janina Pochylska ze Śródmieścia. - Za takie pieniądze można zrealizować wiele bardziej potrzebnych rzeczy, niż wydawanie gazet, murale i organizacja kolejnych koncertów. A potrzeb jest naprawdę dużo. Mieszkańcy wielu dzielnic od lat nie mogą doprosić się o remont dziurawych ulic. Starsi gdynianie czekają w kolejkach do Domu Pomocy Społecznej. Tego typu przykłady można mnożyć.

Opozycyjni radni miasta już na etapie konstruowania tegorocznego budżetu wskazywali, iż wiele promocyjnych i kulturalnych wydatków im się nie podoba. Jako sztandarowy przykład podawano Infobox przy ul. Świętojańskiej, wybudowany za 8 mln zł. Opozycja nazwała go tubą propagandową miasta. Podważano też sens dofinansowania niektórych, komercyjnych przedsięwzięć kulturalnych.

Jednak według Joanny Grajter, rzecznik gdyńskiego Urzędu Miasta, tego typu wydatki zawsze jednym mieszkańcom będą się podobać, z kolei inni poddadzą je krytyce. Twierdzi, że dodatkowe środki wzbogacą ofertę w sezonie letnim w Gdyni. Gdyby miasto nie zdecydowało się na taki krok, byłyby problemy z organizacją niektórych przedsięwzięć, dla przykładu Międzynarodowego Festiwalu Orkiestr Wojskowych.

- A pierwsza edycja tej imprezy zdążyła już podbić serca gdynian - twierdzi Joanna Grajter.
Dodatkowe fundusze otrzymają też m.in. Scena Letnia Teatru Miejskiego w Orłowie i Festiwal Kultur Świata Globaltica.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie