Żłobki w Gdyni. Miasto dopłaci do pobytu dzieci w żłobkach niepublicznych. System dofinansowań opieki dla dzieci do lat 3 ruszy w 2018 r.

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Wkrótce łatwiej będzie o miejsce w gdyńskich żłobkach.
Wkrótce łatwiej będzie o miejsce w gdyńskich żłobkach. Tomasz Bolt/archiwum
Szykuje się właśnie w Gdyni kolejny przełom w systemie opieki nad najmłodszymi mieszkańcami miasta. Jeszcze w tym roku ruszyć mają dofinansowania z budżetu samorządu do pobytu dzieci poniżej trzech lat w niepublicznych żłobkach.

Żłobki w Gdyni. Wykup miejsc w żłobkach niepublicznych

Po tym, jak samorządowcy zlikwidowali problem z brakiem wystarczającej liczby miejsc w przedszkolach publicznych, na który rodzice dzieci narzekali przez lata, to samo stać ma się jeszcze w tym roku ze żłobkami. Możliwe będzie to za sprawą nowych rozwiązań systemowych i inwestycji.

Na przełomie roku otwarty ma zostać rozbudowany żłobek na Witominie, co zapewni 137 dodatkowych miejsc dla maluchów. Wiceprezydent Gdyni Bartosz Bartoszewicz zapowiedział też, że już w tym miesiącu podczas sesji rady miasta głosowany przez radnych będzie projekt dotyczący dofinansowania, bądź wykupu przez samorząd miejsc w niepublicznych żłobkach. Nad rozwiązaniami pracują specjaliści z Gdyńskiego Centrum Zdrowia.

- GCZ opracowało koncepcję wstępną dofinansowań, która będzie teraz procedowana w drodze konsultacji z różnymi podmiotami - mówi Bartosz Bartoszewicz.

Czytaj także: Jest szansa na system dopłat do czesnego za żłobki w Gdyni

Żłobki w Gdyni. Gdzie będą dofinansowane miejsca?

Urzędnicy bacznie przyglądają się też, w jakich lokalizacjach występuje największa potrzeba wykupienia miejsc w żłobkach. Według założeń projektu system dofinansowań nowych miejsc opieki dla dzieci do lat 3 ruszyć ma jeszcze w tym roku.

Takie rozwiązanie umożliwi lepsze dopasowanie się do potrzeb rodziców. Po uruchomieniu w ostatnich czterech latach trzech nowych filii żłobka Niezapominajka oraz otwarciu kolejnego, Koniczynki w Cisowej, co prawda dostępność i tak już została znacząco poprawiona, jednak nadal zdarzają się głosy niezadowolenia.

Rodzice chcą, aby miejsca w żłobkach zapewnić jak najbliżej ich miejsca zamieszkania. Powoduje to sytuację, że w filii w Demptowie dostępne były ostatnio dwa wolne miejsca i nie było chętnych, aby z nich skorzystać. Rodzice wolą czekać, aż zwolni się wakat bliżej ich domu. Zdarzają się też sytuacje, że dzieci zapisywane są do obu gdyńskich żłobków jednocześnie, co sztucznie wydłuża kolejkę, powodując, że momentami znajduje się na niej aż dwieście nazwisk. Efektem jest zamieszanie.

- Dzisiaj kolejka jest sztucznie długa - mówi Bartosz Bartoszewicz. - Osoby zapisują dziecko do żłobka w możliwie najwcześniejszej fazie, ale gdy tylko zwalnia się miejsce, nie chcą z niego skorzystać. Tak było ostatnio w przypadku wykonania dziesięciu telefonów do osób chętnych z listy oczekującej. Dziewięć na dziesięć osób w momencie pojawienia się wolnego miejsca nie było zainteresowanych usługą. Chcemy to urealnić.

Dziewięć na dziesięć osób w momencie pojawienia się wolnego miejsca nie było zainteresowanych usługą. Chcemy to urealnić.

Po rozbudowie filii na Witominie miejsc tylko w placówkach publicznych będzie ponad pół tysiąca. Według analiz samorządowców nie opłaca się już budować kolejnego dużego żłobka, np. na 200 miejsc, bo jest realne zagrożenie, że stał będzie pusty.

- Chcemy zacząć organizować pojedyncze miejsca w dzielnicach, gdzie działają żłobki niepubliczne, by miejsca żłobkowe były dostępne jak najbliżej mieszkańców - mówi Bartosz Bartoszewicz.

Dzieci w wieku 2,5 lat przyjmowane są też do przedszkoli. Tylko w zeszłym roku takich maluchów było 120.

______________________
Co myślicie o takim rozwiązaniu? Czekamy na Wasze komentarze!

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx
Tylko to jest złobek prywatny. Jego koszt wraz z wyżywieniem to 1000 zł. W tekście jest mowa o żłobkach państwowych. REKLAMA
m
martwe miasto Gdynia
Co on gada! Jak miejsce się zwalania po póltora roku to każdy ma już inny żłobek załatwiony i potem ciężko jest przenieść dziecko na kilka miesięcy jak już zaraz idzie do przedszkola. Pomyślunku w tej Samorządności brakuje.
Dodaj ogłoszenie