Wygrać choć trzy z sześciu meczów

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Na sześć kolejek przed zakończeniem sezonu 2009/2010 w piłkarskiej ekstraklasie piłkarze Arki po raz drugi, poprzedni zdarzyło się to po czwartej kolejce rozgrywek, znaleźli się na miejscu bezpośrednio zagrożonym spadkiem z krajowej elity. To dotychczasowy dorobek - zaledwie 22 punktów - stawia żółto-niebieskich w tak skrajnie trudnej sytuacji. Trudnej, ale nie beznadziejnej.

Nadal wszystko jeszcze w nogach i głowach podopiecznych trenera Dariusza Pasieki. Przed gdyńskim zespołem jeszcze sześć jakże ważnych ligowych spotkań. Najwięksi optymiści twierdzą, że w tym sezonie do utrzymania w ekstraklasie powinno wystarczyć 30 zdobytych punktów, a dwa ugrane oczka więcej dadzą utrzymanie poza wszelką dyskusją.
Przed wznowieniem wiosennej części rozgrywek, kiedy przed zespołem było jeszcze 13 meczów, trener Pasieka słusznie twierdził, że każdy z nich będzie jak finał ligowych rozgrywek. W każdym trzeba walczyć o punkty.
I co? Po siedmiu wiosennych potyczkach Arka jest zdecydowanie pod kreską. Zdobyła zaledwie 7 na 21 możliwych punktów. Wygrała sensacyjnie z Wisłą w Krakowie, pokonała Cracovię w Gdyni i zremisowała na sztucznej trawie Narodowego Stadionu Rugby wygrany już praktycznie mecz z Polonią Bytom. Ponadto w Gdyni przegrała z Ruchem Chorzów i Zagłębiem Lubin, a bez punktów wróciła także z wyjazdowych spotkań z Polonią Warszawa i Lechem Poznań.
W błędach prześcigali się obrońcy, a sprowadzony w przerwie zimowej Joel Tshibamba nie potrafi skierować piłki do pustej bramki.
Piszę o tym nie dlatego, aby dołować piłkarzy trenera Pasieki. Raczej po to, aby uzmysłowić im, że to nie żadne siły nieczyste, a oni sami "zapracowali" na obecną pozycję drużyny w tabeli. Także po to, aby zrozumieli, że tylko i wyłącznie od nich zależy, czy Arka pozostanie w gronie zespołów ekstraklasy. Niezależnie od tego, czy będą oni w niej grać w przyszłym sezonie czy w innej drużynie, ale nie z "etykietką" spadkowicza.
Do 15 maja, czyli daty zakończenia sezonu, pozostało 25 dni. Warto w tym czasie skupić się na piłce. Warto zapomnieć, że kończy się kontrakt czy wypożyczenie. To mogą zrobić tylko ludzie z charakterem, ale nie takim deklarowanym do mediów, ale prawdziwym charakterem futbolowego wojownika. Warto wreszcie policzyć, ile można do tego 15 maja zarobić, bo z tego co wiemy, to meczowe premie za zwycięstwo wzrosły nawet trzykrotnie. Na boisku leżą więc niemałe pieniądze, które są do zdobycia.
Wracając do punktowych wyliczanek, to trzy zwycięstwa w sześciu pozostałych spotkaniach dałyby Arce 31 punktów i najprawdopodobniej utrzymanie. Gdyby tak jeszcze dorzucić remis, to szczęście byłoby pełne.
Z kim jeszcze zagra Arka? Już w najbliższy piątek u siebie z zagrożoną spadkiem Koroną Kielce. Do Gdyni przyjedzie jeszcze również zagrożony spadkiem Piast Gliwice, a walcząca o utrzymanie Odra Wodzisław przyjmie Arkę na własnym boisku.
Gdyby gdynianie wygrali te trzy mecze, to utrzymanie mieliby absolutnie pewne. Punktów muszą jeszcze szukać w wyjazdowych spotkaniach z ligowymi średniakami - Jagiellonią Białystok i Śląskiem Wrocław oraz przed własną publicznością z GKS Bełchatów.
Utrzymanie w ekstraklasie jest naprawdę więcej niż realne. Zdobycie we wspomnianych spotkaniach 9-10 punktów na pewno nie przekracza sportowych możliwości zawodników trenera Pasieki. Muszą tylko w to uwierzyć i zrobić wszystko, by tę wiarę zamienić w czyn na piłkarskim boisku.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3