"Wszystkie nasze strachy" ze Złotymi Lwami! 46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dobiegł końca

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska
46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Uroczysta gala
46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Uroczysta gala Karolina Misztal
46. Festiwal Polskich filmów Fabularnych 2021 WYNIKI. Festiwal w Gdyni już za nami. Złote Lwy zdobył film "Wszystkie nasze strachy" w reżyserii Łukasza Rondudy i Łukasza Gutta.

46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Złote Lwy za film "Wszystkie nasze strachy"

Złote Lwy na 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zdobył film "Wszystkie nasze strachy". To historia Daniela, który cieszy się szacunkiem wspólnoty wiejskiej, kiedy odważnie wspiera walkę o jej sprawy. Jest zakochany w chłopcu z sąsiedztwa – Olku, który nie jest gotowy, by ujawnić swoją tożsamość seksualną. Ich relacja rozwija się w ukryciu. Kiedy nastoletnia przyjaciółka nie wytrzymuje homofobicznych ataków i popełnia samobójstwo, Daniel namawia ludzi ze wsi do odbycia wspólnej drogi krzyżowej w intencji ofiary. Dotychczasowi sprzymierzeńcy odwracają się od niego. Za namową kuratora Daniel bierze udział w wystawie w warszawskiej galerii sztuki. Walka z homofobią staje na drodze relacji z Olkiem. Oparta na faktach, przejmująca historia wychowanego na wsi artysty, mocno zaangażowanego w działalność Kościoła katolickiego.

Nagrody w konkursie głównym

  • Złote Lwy: Film "Wszystkie nasze strachy" reż. Łukasz Ronduda i Łukasz Gutt
  • Srebrne Lwy: Film "Żeby nie było śladów" reż. Jan Matuszyński,
  • Reżyseria: Łukasz Grzegorzek za film "Moje wspaniałe życie",
  • Główna rola męska: Jacek Beler za film "Inni ludzie",
  • Główna rola kobieca: Maria Dębska za film "Bo we mnie jest seks",
  • Scenariusz: Marcin Ciastoń za film "Hiacynt",
  • Zdjęcia: Łukasz Gutt za film "Wszystkie nasze strachy",
  • Muzyka: Teoniki Rożynek za film "Prime time",
  • Platynowe Lwy: Agnieszka Holland za całokształt twórczości,
  • Drugoplanowa rola męska: Andrzej Kłak za film "Prime time",
  • Drugoplanowa rola kobieca: Sławomira Łozińska za film "Lokatorka",
  • Złoty Pazur w kategorii "Inne spojrzenie": reż. Filip Jan Rymsza oraz producenci: Włodzimierz Niderhaus, Alyssa Swanzey za film "Mosquito state",
  • Montaż: Magdalena Chowańska za film "Inni ludzie",
  • Dźwięk: Zofia Moruś, Mateusz Adamczyk, Sebastian Witkowski za film "Mosquito state",
  • Scenografia: Paweł Jarzębski za film "Żeby nie było śladów",
  • Kostiumy: Marta Ostrowicz za film "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje",
  • Charakteryzacja: Daria Siejak za film "Hiacynt",
  • Profesjonalny debiut aktorski: Michał Sikorski za rolę Grzegorza Płonki w filmie "Sonata",
  • Debiut reżyserski: Aleksandra Terpińska za film "Inni ludzie".

46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Pozostałe nagrody

  • Konkurs filmów mikrobudżetowych: Tomasz Habowski za film "Piosenki o miłości"
  • Konkurs filmów krótkometrażowych: Alicja Sokół za film „Mój brat rybak”
  • Nagroda publiczności: Bartosz Blaschke za film "Sonata"

46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Gwiazdy na czerwonym dywanie

Pierwsi miłośnicy kina stali przy barierkach, które otaczały czerwony dywan, już od godz. 16, a to znaczy, że apetyt na gwiazdy i polski film nie słabnie. Pierwsi przeszli po czerwonym dywanie dwaj dyrektorzy festiwalu: Leszek Kopeć i Tomasz Kolankiewicz. Niemal tuż po nich pojawiła się Agnieszka Holland, tegoroczna laureatka Platynowych Lwów, a tuż za nią zjawiły się ekipy filmowe, które walczyły o nagrody na tym festiwalu. To między innymi ekipa filmu "Powrót do Legolandu" z Maciejem Stuhrem, który - jak tu się mówi - zagrał rolę życia.

Pojawił się również Tomasz Ziętek - gwiazda tego festiwalu. Zagrał w dwóch filmach konkursowych: "Żeby nie było śladów" i w "Hiacyncie". W Gdyni jest także dawno nie widziana tutaj Joanna Kulig, jurorka w konkursie głównym festiwalu.

Gala finałowa rozpoczęła się o godz. 19 w Teatrze Muzycznym w Gdyni.

46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Konkurencja nie była łatwa

Jaki był ten festiwal? Przede wszystkim na żywo, z emocjami i z publicznością, która niemal po każdym filmie spierała się i dyskutowała. Bo tym razem było naprawdę o czym rozmawiać. Może ten festiwal nie miał takiego jednego, wielkiego, filmowego olśnienia, ale za to większość filmowych produkcji w konkursie głównym festiwalu prezentowała bardzo dobry, wyrównany poziom. Jurorzy mieli więc trudny orzech do zgryzienia.

Festiwal aktorów

Ale to był przede wszystkim festiwal aktorów. W tym roku mieliśmy prawdziwy wysyp aktorskich gwiazd, przede wszystkim męskich. Tym razem królów było dwóch. Jeden to Dawid Ogrodnik, którego oglądaliśmy na tym festiwalu w dwóch głównych rolach, jako tytułowego "Najmro", którego zagrał brawurowo i w filmie "Wszystkie nasze strachy".

Ale drugim królem festiwalu był Tomasz Ziętek. Niektórzy mówili o narodzinach gwiazdy. Ale Ziętek to już gwiazda utrwalona po tym, co obejrzeliśmy w jego wykonaniu na ekranie. Ziętka oglądaliśmy także w dwóch filmach, w których zagrał główne role, w "Hiacyncie" i w "Żeby nie było śladów". Ale swój talent aktorski potwierdził też Adam Woronowicz, którego widzieliśmy w "Zupie nic" oraz w "Moim wspaniałym życiu".

No i jeszcze warto wspomnieć o Jacku Braciaku. Co prawda rola w filmie "Żeby nie było śladów" była drugoplanowa, ale zagrana tak, że się o niej nie zapomina. Braciak wystąpił też w jeszcze jednym filmie festiwalowym pt. "Moje wspaniałe życie".

Zachwycano się też rolą Macieja Stuhra w filmie "Powrót do Legolandu".

Jednym z faworytów do nagrody był również Jacek Beler, który zagrał w filmie na podstawie książki Doroty Masłowskiej "Inni ludzie". Jak widać - przewidywania się sprawdziły.

W przypadku aktorek już tak bogato nie było. Główną faworytką do tej nagrody przed galą była Maria Dębska, która brawurowo zagrała Kalinę Jędrusik w filmie "Bo we mnie jest seks". Tu również spekulacje się potwierdziły. W kuluarach mówiono też o Agacie Buzek, którą oglądaliśmy w filmie "Moje wspaniałe życie".

Miejscem gali tradycyjnie był Teatr Muzyczny, przed którym pojawił się czerwony dywan. Pierwsze gwiazdy pojawiły się na nim tuż po godz. 17.

(Opis filmu "Wszystkie nasze strachy" pochodzi ze strony Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni)

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Materiał oryginalny: "Wszystkie nasze strachy" ze Złotymi Lwami! 46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dobiegł końca - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie