Ukradł telefon na oczach dyspozytora gdyńskiego monitoringu. Zatrzymano go po kilku minutach

red.
Moment kradzieży, uchwycony przez kamerę monitoringu.
Moment kradzieży, uchwycony przez kamerę monitoringu.
Wielką naiwnością "popisał się" złodziej, który tuż pod kamerą gdyńskiego monitoringu postanowił okraść śpiącego na przystanku mężczyznę.

Do przestępstwa doszło po zmroku na przystanku przy skrzyżowaniu ul. Świętojańskiej, Skweru Kościuszki i 10 Lutego, tuż obok Obserwatorium Zmian Gdynia Infobox.

Rabuś najpierw przysiadł się do śpiącej na ławce ofiary, następnie upewnił się, że nikogo nie ma w pobliżu, a następnie wyciągnął poszkodowanemu telefon z kieszeni i szybkim krokiem odszedł w kierunku ul. 10 Lutego. Jego poczynaniom cały czas czujnie przyglądał się operator monitoringu miejskiego, który, gdy zorientował się w intencjach przestępcy, zawiadomił straż miejską.

Funkcjonariusze zatrzymali rabusia już kilkaset metrów od przystanku, na ul. 10 Lutego. Mężczyzna został przekazany policji. Za kradzież grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Na terenie Gdyni działają już 143 kamery, wchodzące w skład sieci monitoringu. Są obsługiwane w systemie całodobowym, co pozwala na szybką reakcję na niepokojące zdarzenia, wykroczenia i przestępstwa.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie