Szykuje się potężna wycinka drzew na Międzytorzu. Usuniętych zostanie łącznie ponad dziesięć tysięcy drzew i krzewów [zdjęcia]

Łukasz Kamasz
Na Międzytorzu rośnie ponad dziesięć tysięcy drzew i krzewów. W tym roku zostaną usunięte. sz
Aż kilka tysięcy drzew wyciętych ma zostać jeszcze w tym roku na Międzytorzu w Śródmieściu w związku z zamiarem budowy przez Polskie Koleje Państwowe nowej stacji Gdynia Port.

Odwrotu od prawdziwej rzezi zieleni w tym miejscu raczej już nie ma, gdyż kolejarze uzyskali niezbędne, wymagane prawem zgody. Rozstrzygnięto ponadto przetarg na realizację potężnej inwestycji. Wygrała go firma Budimex, mimo, że jej oferta o wartości 1,487 miliarda złotych netto przekroczyła kwotę przewidzianą na zaplanowane prace. Nie ma więc obecnie najmniejszych wątpliwości, że drzewa zostaną wycięte.

Tymczasem społecznicy z Miasta Wspólnego ostrzegają, że może to spowodować poważne uciążliwości dla mieszkańców Śródmieścia, w tym zwiększone pylenie z terenów portowych, gdyż pas roślinności stanowi naturalną barierę między modernistycznym centrum, a obszarami przemysłowymi.

Czytaj także: Pył węglowy, nawiewany z terenów portowych, przeszkadza mieszkańcom Śródmieścia. Urzędnicy interweniują

PKP Polskie Linie Kolejowe w ramach potężnej inwestycji planują m.in. przebudowę torowisk na odcinkach Gdynia Główna - Gdynia Port, Gdynia Port - Gdynia Port Oksywie, i Gdynia Chylonia - Gdynia Port. Od czasu podpisania umowy wykonawca będzie miał 30 miesięcy na jej realizację. W ubiegłym roku unieważniony został poprzedni przetarg ze względu na znaczne przekroczenie budżetu. Tegoroczne propozycje były jeszcze bardziej kosztowne, niż poprzednie. Tym razem jednak postanowiono dołożyć brakującą kwotę z budżetu państwa i inwestycja ma się rozpocząć. Jednym z pierwszych jej etapów będzie wycinka drzew, której fakt potwierdzili już nam przedstawiciele PKP.

- Zgodnie z przepisami i na podstawie wydanych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku zgód administracyjnych na terenie stacji kolejowej Gdyni Port przeprowadzone zostaną prace związane z oczyszczeniem terenu - mówi nam Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. - Jest to konieczne, aby rozbudować stację kolejową. Oczyszczenie terenu zaplanowane jest w drugiej połowie bieżącego roku.

Czytaj także: Nielegalnie wycięli drzewa w Gdyni Dąbrowie. Właścicielowi działki grozi dotkliwa kara

Na czym zaś konkretnie polegać będzie „oczyszczenie terenu”, jasno wynika z dokumentacji przetargowej inwestycji. Piłą mechaniczną usuniętych ma zostać ponad 4,2 tys. drzew. Głównie małych, o średnicy pnia do 15 cm, gdyż takich będzie ponad dwa tysiące. Na liście do wykarczowania są jednak także dorodne rośliny o średnicy pnia przekraczającej dwa metry. Wycięte zostaną przede wszystkim brzozy, ale także inne gatunki. Pod piłami drwali padnie też ponad 6,6 tys. krzewów.

Zdaniem aktywistów z Miasta Wspólnego plany PKP generalnie są dla miasta korzystne, jednak wycinka drzew może mieć też negatywne rezultaty.

- Kolejowy dostęp do portu musi się poprawić i nie ma wątpliwości, że ta inwestycja jest potrzebna - mówi Łukasz Piesiewicz z Miasta Wspólnego. - Jest też potrzebny pomysł miasta, jak pogodzić plany zabudowy Międzytorza z działalnością portu, szczególnie z przeładunkami węgla. Dziś pewna część pyłów przy odpowiednim kierunku wiatru zatrzymywana jest przez drzewa znajdujące się na działkach PKP i Urzędu Morskiego. Szpaler drzew planowany jest przy fragmencie Nowej Węglowej, stanowiącej przyszłą granicę terenów portowych i mieszkaniowych. Ale wydaje się, że warto pomyśleć kilkanaście lat do przodu i porozumieć się z PKP, by już teraz wzdłuż jej terenów mogła powstać zielona bariera z szybko rosnących gatunków. Oszczędzi to narzekań przyszłych nabywców mieszkań na Międzytorzu na zastane przez nich sąsiedztwo.

Czytaj także: Mieszkańcy gdyńskiej dzielnicy Karwiny walczą o swoją enklawę zieleni i sprzeciwiają się wycince drzew

To kolejna w tym roku wycinka drzew w Gdyni. Poprzednio rośliny usuwane były na potrzeby odtworzenia Potoku Wiczlińskiego. Dawniej tysiące drzew wycinano także pod przedłużenie Estakady Kwiatkowskiego, czy w prywatnym lesie na Karwinach i w kilku innych przypadkach. Często wiązało się to z protestami lokalnej społeczności. Cześć mieszkańców Gdyni plan wycinki na Międzytorzu jednak popiera.

- Przy tych torach i tak znajduje się jedno wielkie wysypisko śmieci i urządzane są pijackie meliny - mówi pani Karolina ze Śródmieścia.

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdynianin od zawsze

Czy społecznicy z Miasta Wspólnego nie maja innych problemów i problemów wokół swojej ulicy Starowiejskiej? Zamykanie ulic w zakorkowanym centrum i jednocześnie dopuszczenie ich do ruchu tylko dla mieszkańców czyli swoich świadczy tylko o obronie własnych interesów. Odnoszę wrażenie, że ktoś chce zaistnieć.

Może niektórzy z tych starszych Gdynian pamiętają, ale na tzw. międzytorzu kiedyś była normalna portowa bocznica kolejowa, na której stały rzędami wagony z węglem (we właściwą stronę) i z granulatem rudy żelaza. Żadnej śruty czy towarów sypkich w rejonie ul. Węglowej nigdy nie było. Był za to przy obecnej uliczce Marka Zygmunta tartak, ale nigdy nie było tam żadnych drzew oraz krzaków, o które teraz tak dzielnie walczą!!!! Port to port i musi mieć zaplecze kolejowe z prawdziwego zdarzenia, a nie zarośnięte od lat "krzaczorami" bocznice.

Zainteresujcie się może tematem:

- prymitywnego rozładunku węgla w całym porcie i zasypywaniem pyłem węglowym rejonu od ul. Św. Piotra po Skwer Kościuszki,

- dlaczego ostatnio wycięto setki dorodnych drzew na Krygulcu w rejonie obwodnicy?

- dlaczego lasy w rejonie Chwarznieńskiej czy Kieleckej to zwykły las, a nie żaden park krajobrazowy?

- dlaczego parkingi dla rowerów elektrycznych prywatnej firmy zajmują przestrzeń publiczną w mieście i ograniczają chodniki oraz miejsca postojowe?

itd itp.....

t
truda

krzaczory też filtrują zanieczyszczone powietrze

G
Gość

Ciągle czytam teksty krytykujące brak rozwoju miasta. A teraz, jak coś się rusza, narzekanie.

t
trek 2004

wszystko wytną i będzie smog ogromny....

D
Dundo

Cytowana w artykule Pani Karolina ma 101-procentową rację. Tam tylko za przeproszeniem nasrać. Same śmieci, gruz, powalone drzewa i szlam, który wypompowują do lasu okoliczne firmy tranzytowe. Śmiech na sali.

G
Gość

Przecież tam są tylko krzaczory...

J
Jak tu żyć?!

Smog jest coraz większy w całym kraju, ale co tam, wytnijmy jeszcze 10k drzew i zrujnujmy narturalną ochronę mieszkańcom...

Dodaj ogłoszenie