Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Sztokholm zerwał umowę z City Bike Global. Pękają ramy rowerów. W Trójmieście firma z tym samym jednośladem ma być operatorem roweru Mevo

Stanisław Balicki
Stanisław Balicki



Dziennik Bałtycki
Dziennik Bałtycki Karolina Misztal
To, co w Trójmieście dało się spacyfikować mglistą obietnicą bez podania konkretnego terminu, w Sztokholmie nie przeszło. Jak donoszą tamtejsze media City Bike Global chciał 6 do nawet 9 miesięcy czasu na znalezienie nowego dostawcy rowerów po tym, gdy ich ramy zaczęły pękać. Takie same rowery mają jeździć w trójmiejskim Mevo. Sztokholm umowę zerwał. „Miarka się przebrała”, pisze szwedzki portal Mitt i Stockholm. Co dalej z restartem pechowego Mevo, mamy się dowiedzieć w przyszłym tygodniu.

Szwedzka telewizja publiczna SVT poinformowała 17 maja 2023 roku, że Sztokholm zerwał umowę z City Bike Global na prowadzenie tamtejszego systemu roweru metropolitalnego Stockholm eBikes. Miało się to stać „po wielokrotnych naruszeniach umowy”. 2 maja system został bezterminowo zawieszony po tym, jak dzień wcześniej z powodu pęknięcia ramy jednego z rowerów elektrycznych, jego użytkownik przewrócił się i został ranny. Takie samo pęknięcie przy mocowaniu kierownicy i przedniego koła miało wtedy zostać wykryte w 4 kolejnych rowerach. Stwierdzono też inne pęknięcia w ramie w 8 dalszych jednośladach.

Sztokholm zrywa umowę z przyszłym operatorem Mevo

- Musimy przygotować nowy przetarg – poinformowała 17 maja telewizję SVT Malinda Flodman ze sztokholmskiego urzędu ruchu drogowego po tym jak miasto ogłosiło, że anuluje umowę z City Bike Global.

Dzień wcześniej o zamiarze takiego rozwiązania poinformował portal „Mitt i Stockholm” tekstem zaczynającym się stwierdzeniem: „miarka się przebrała”.

Trwa głosowanie...

Co zrobić w sprawie MEVO?

dziennikbaltycki.pl

- Ze strony miasta wykazaliśmy się ogromną cierpliwością dla tej firmy. Zrobiliśmy też wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc, w granicach obowiązującej umowy, w rozwiązaniu problemu z pojawiającymi się wadami w ramach. Teraz niestety nie widzimy innej alternatywy niż anulowanie umowy – przekazał portalowi Lars Strömgren, radny ds. ruchu drogowego w radze miasta [odpowiednik dyrektora wydziału w polskim ustroju samorządowym – red.], ze współrządzącej tam Partii Zielonych, dodając, że badane są możliwe alternatywy rozwiązania problemu przez stolicę Szwecji. Według Strömgrena zarząd Sztokholmu powinien zastanowić się „jakie wnioski musimy wyciągnąć z tego zamówienia”.

Co dalej z Mevo? Nie wiadomo

Ne wiadomo jeszcze, jakie wnioski wyciągnie ze sztokholmskiej klapy Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot, organizacja samorządów mająca koordynować wspólne działania metropolii. City Bike Global z tym samym modelem jednośladu elektrycznego ma obsługiwać pomorski system roweru metropolitalnego Mevo.

To drugie podejście do roweru miejskiego dla Trójmiasta, 3 lata temu Mevo, którego operatorem była firma Nextbike, upadł po kwartale funkcjonowania. Nowy przetarg na rower metropolitalny dla Trójmiasta i 13 okolicznych gmin wygrała firma z hiszpańskiej Katalonii.

Oba podejścia do systemu Mevo organizował OMGGS. Umowę z operatorem, który prowadzi m.in. system sztokholmski, podpisano 8 lutego 2022 roku. Cała flota nowego podejścia do Mevo ma liczyć 4099 rowerów. Tysiąc z nich to tradycyjne jednoślady natomiast cała reszta to rowery z napędem wspomaganym elektrycznie. Jest to ten sam model jednośladu, produkcji włoskiej firmy Vaimoo, z którym są problemy w stolicy Szwecji.

- Obecnie współpracujemy intensywnie zarówno z dostawcą rowerów, jak i miastem Sztokholm, aby jak najszybciej wznowić system. Nie mamy niestety jeszcze odpowiedzi na pytanie, jak długo będzie to trwać. Firma poinformowała OMGGS o tej kwestii i wspólnie szukamy rozwiązania, by jak najszybciej uruchomić system Mevo – mówił 9 maja w Gdańsku Jordi Cabañas, prezes zarządu City Bike Global, na wspólnej konferencji prasowej firmy i OMGGS po informacjach ze stolicy Szwecji.

Restart Mevo z nowym operatorem?

Nie wiadomo jak problemy z rowerem Vaimoo wpłyną na przyszłość restartu Mevo w Trójmieście. OMGGS zapowiedział konferencję prasową w tej sprawie na przyszły tydzień.

- Nie dopuścimy, żeby te same rowery, które były w Sztokholmie, wyjechały na ulice obszaru metropolitalnego – informuje Katarzyna Kołodziejska, rzecznik prasowy organizacji metropolitalnej. - Analizujemy kilka rozwiązań i ostateczną decyzję przedstawimy w ciągu kilku dni. Nie pozwolimy na uruchomienie systemu i oddanie go do użytku, dopóki wszystko nie będzie funkcjonowało prawidłowo. Ważne też, że, w przeciwieństwie do Sztokholmu, operator Mevo nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia do momentu uruchomienia systemu. Wkrótce przedstawimy ostateczne rozwiązanie, które pozwoli uruchomić bezpieczny system roweru metropolitalnego – zapewnia.

Po poprzedniej konferencji w Gdańsku stało się jedynie jasne, że niemożliwy do utrzymania będzie planowany start systemu przed wakacjami. Wcześniej w Trójmieście przerwano trwające już testy drugiego podejścia do systemu Mevo po problemach z aplikacją na smartfony, służącą do korzystania z niego.

- Pracujemy zarówno z dostawcą, jak i szukamy alternatyw. Naszym celem jest wdrożenie systemu w ciągu kilku miesięcy. Nie jesteśmy w stanie w tym momencie powiedzieć, jaka to będzie data dokładnie – mówił 9 maja w Gdańsku Jordi Cabañas.

Tydzień później, jak informowała szwedzka gazeta „Dagens Industrie”, przed podobną perspektywą został postawiony przez operatora Sztokholm.

- Poprosiliśmy miasto o dłuższą przerwę w realizacji umowy, aby jak najszybciej znaleźć nowego dostawcę i zacząć od nowa, z nowym rowerem – przekazał wtedy gazecie Henric Hedenqvist, szef Stockholm eBikes, który oczekiwał od władz miasta „spotkania w celu wspólnej rozmowy o przyszłości”.

Odpowiedzią już następnego dnia było zerwanie kontaktu.

Szwedzkie kłopoty City Bike Global

Sytuacja w Sztokholmie to kolejne kłopoty City Bike Global w stolicy Szwecji. Przed zawieszeniem systemu Stockholm eBikes 2 maja wycofanie rowerów w Sztokholmie miało miejsce w zimie. Były problemy z akumulatorami, które potrafiły się zapalić. Operator spóźniał się też z dostawą kolejnych jednośladów.

Kara umowna za każdy niedostarczony rower to 100 koron szwedzkich (SEK), czyli ok. 40 zł, za dzień. Obecnie dostarczonych rowerów w stolicy Szwecji jest 3 tys., powinno być 4,6 tys. W Sztokholmie również są problemy z aplikacją mobilną, to jednak najmniejszy z tamtejszych kłopotów. Kary urosły do 27 mln SEK, czyli ok 11 mln zł. Cały kontrakt City Bike Global ze Sztokholmem wart był 400 mln koron. To ok. 160 mln zł, tyle samo ile trójmiejska metropolia chce przeznaczyć na rower miejski.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdynia.naszemiasto.pl Nasze Miasto