reklama

Świętojańska przenosi się obok

Aleksandra Dylejko, Tomasz SłomczyńskiZaktualizowano 
Styczeń 2010. Zamiast sklepu zoologicznego - ubezpieczalnia. Szklarz pracuje dalej, choć zmienił witrynę G. Mehring
O Świętojańskiej można pisać tak jak w przewodniku: główna reprezentacyjna ulica Gdyni, 1800 metrów długości, 23 metry różnicy poziomów - takiej wysokości są znajdujące się przy niej kamienice. I dalej o kamienicach: że zabytkowe, modernistyczne, typowo "gdyńskie", wybudowane w latach trzydziestych, w ekspresowym tempie.

O Świętojańskiej można pisać tak jak w przewodniku: główna reprezentacyjna ulica Gdyni, 1800 metrów długości, 23 metry różnicy poziomów - takiej wysokości są znajdujące się przy niej kamienice. I dalej o kamienicach: że zabytkowe, modernistyczne, typowo "gdyńskie", wybudowane w latach trzydziestych, w ekspresowym tempie.

I wtedy tylko niektóre słowa, jakby sygnały, mogą naprowadzić na treści głębsze, trudniejsze do wydobycia i przekazania.
O etosie Gdyni i gdynian słyszy się rzadko na "zabieganej" Świętojańskiej. Ale to właśnie owo "gdyńskie tempo" jest śladem, za którym warto pójść, by dotrzeć w końcu do tego, co nazywa się etosem.

U podstaw powstania miasta leżały decyzje polityczne i gospodarcze. Powstawało Wolne Miasto Gdańsk. Polska potrzebowała własnego portu. Potrzebowała go natychmiast.

W latach 30. przy Świętojańskiej powstawały kamienice - jedna po drugiej, w zawrotnym tempie. Cała Polska kibicowała budowniczym. Stąd "gdyńskie tempo".
Wówczas gospodarka i prywatny interes (kamienice były budowane za prywatne pieniądze) łączyły się z patriotyzmem - co rzadkie w naszej historii.
Dziś jednak tylko niektórzy zwracają nam uwagę na ten aspekt - historyczny i patriotyczny zarazem.

Mówimy wtedy: tym bardziej żal Świętojańskiej, przecież na naszych oczach upada symbol.

Czyżby? Zaprzecza jeden z restauratorów, człowiek starszej daty, z rodziny, która budowała kamienice, która była wysiedlana i represjonowana w czasach stalinowskich.

- Nie chodzi o to, że odchodzi coś, co i tak zniknie. Piszecie o starych sklepach, komisach, marynarzach i cinkciarzach. To wszystko legendy - mówi. - A czy rzeczywiście powinniśmy rwać włosy z głowy i rozpaczliwie poszukiwać ratunku?
Rzeczywiście. Centrum rozrywkowe Gdyni powstaje tuż obok, w okolicach Skweru Kościuszki i bulwaru. Przejmuje funkcję, którą pełniła niegdyś Świętojańska. Teraz tam będzie się szlifować bruki. Dzisiejsi nastolatkowie za kilka, kilkanaście lat z rozrzewnieniem będą wspominać tamte knajpy i klimaty.
A Świętojańska?
- Nawet najbardziej pomysłowi i zdeterminowani nie zmienią praw rynku. Knajpy na Świętojańskiej pojawiają się i szybko znikają. Dlaczego? Bo nikt do nich nie przychodzi. A dlaczego nie przychodzi? Woli iść na bulwar. Tak jest i już.

Etos zostanie. Pozwólmy mu się swobodnie przekształcać - mówi starszy pan restaurator.

ULICA NUMER PO NUMERZE
Świętojańska 61
2002 Od ponad roku działa tu filia jednego z banków. Ale wcześniej, przez lata, przy skrzyżowaniu ze Żwirki i Wigury gdynianki kupowały jedwabie, tiule i wełny. Sklep z materiałami powstał "za komuny", ale jak "za komuny" tu zdecydowanie nie było.
2010 W dalszym ciągu placówka bankowa.Ciut dalej, w podwórku jagnięcinka, baraninka, jak zachwala barman, czyli kawałek Grecji w środku Gdyni. Restauracja Santorini.

Świętojańska 63
2002 Tulipan to najstarsza gdyńska kwiaciarnia. Obok - równie wiekowy zakład zegarmistrzowski.
2010 Kwiaciarnia przetrwała. Zegarmistrz, w dość burzliwej atmosferze, ze Świętojańskiej musiał się wyprowadzić. Dziś w zwolnionym przez niego pomieszczeniu ciuchy kupują gdyńskie gimnazjalistki. Obok sklep z torebkami i płaszczami i nieco kosmicznym wystroju wnętrza.

Świętojańska 67
2002 Pizzerię Gdynianka znają w całej Gdyni. Zapach pieczonego sera i pieczarek na słynnym grubym cieście czuć z daleka. Kiedyś sprzedawano tu nie mniej smaczne ciastka. Przy skrzyżowaniu z Kilińskiego elegancka perfumeria. Wcześniej - sklep fotograficzny. Po drugiej stronie ulicy, tam gdzie Levi's, działała drogeria. Była słynna z tego, że wjechał do niej trolejbus.
2010 Nie ma ani perfumerii, ani Levisa. Na jednym rogu jest bank, na drugim - doradztwo finansowe. Pizzeria przetrwała! Pani Elżbieta podaje receptę - stały klient, wyrobiona marka. Charakterystyczny zapach, nie tylko samej pizzy, ale i przyozdobionego drewnem wnętrza. No i uśmiech pani Elżbiety.

FLESZ: Mniej zabitych, więcej pijanych. Bilans akcji "Znicz"

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3