Sanatorium w Gdyni. Opuszczone sanatorium w Orłowie. Ruiny sanatorium "Zdrowie" w Gdyni. Gdzie leżą ruiny sanatorium "Zdrowie"? ZDJĘCIA

Anna Olejniczak
Anna Olejniczak
Anna Kazińska-Olejniczak
Udostępnij:
Orłowskie molo i pobliskie klify to jedne z najchętniej odwiedzanych miejsc zarówno przez mieszkańców Trójmiasta, jak i turystów. Z wyjątkowo „pięknymi okolicznościami przyrody” kontrastują ruiny położonego na skarpie dawnego Ośrodka Wypoczynkowego „Zdrowie”, straszącego powybijanymi oknami i kikutami starych instalacji. Górujące nad orłowską plażą ruiny widoczne są z daleka. Jaka jest historia tego jednego z najpiękniej położonych nad polskim morzem obiektu?

Dom Wczasowo-Leczniczy Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Komunalnej i Przemysłu Terenowego, później funkcjonujący jako Dom Profilaktyczno-Wypoczynkowy "Zdrowie", został oddany do użytku w 1962 roku jako "Pomnik 1000-lecia Państwa Polskiego".

Jego wyjątkowa lokalizacja, 50 metrów od orłowskiej plaży, i zapierający dech w piersiach widok na całą Zatokę Gdańską sprawiły, że Ośrodek cieszył się tak ogromną popularnością, iż wkrótce zdecydowano o rozbudowie obiektu do sześciu kondygnacji oraz dobudowaniu stołówki w formie rotundy z widokiem na morze.

Ośrodek "Zdrowie", mający w swojej ofercie pobyty wczasowe, indywidualne i grupowe, urlopy rehabilitacyjne, odchudzające oraz szkoleniowe i konferencyjne, nadawał się doskonale również do organizowania imprez rodzinnych - ogromna sala restauracyjna z widokiem na morze była idealnym miejscem na wesela czy chrzciny. Nic więc dziwnego, że ośrodek tętnił życiem przez okrągły rok.

Tak było aż do 2005 roku, kiedy to stwierdzono niebezpieczeństwo osunięcia się skarpy, na której usytuowany był ośrodek. Obiekt został zamknięty i w błyskawicznym tempie zdewastowany. Bardzo szybko stał się ulubionym miejscem nielegalnych imprez, przyciągał graficiarzy, złodziei, wandali i narkomanów. W pogodne dni po opuszczonym obiekcie spacerowali turyści, podziwiając widoki, nocą bywało tam bardzo niebezpiecznie.

Dawne „Sanatorium Zdrowie” – jak je powszechnie nazywano – stało się również utrapieniem pobliskich mieszkańców. W budynku coraz częściej wybuchały pożary, a szkło z licznych wybitych szyb i połamane resztki wyposażenia zaśmiecały okolicę. Kilka lat temu teren ośrodka ogrodzono, jednak nie powstrzymało to dalszych wizyt i dewastacji.

Górująca nad panoramą Orłowa ruina, będąca przez lata chlubą Gdyni, od 17 lat jest jej anty-wizytówką. Jak obecnie wygląda? Przekonajcie się sami:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie