Rozlicz PIT w Gdyni: plakat kampanii promującej rozliczanie podatków i nagrody wygląda łudząco podobnie do gdańskiego

Justyna Degórska
Plakaty są tak bardzo do siebie podobne, że można odnieść wręcz wrażenie, że Gdańsk z Gdynią loterię organizują razem. Takie spostrzeżenia mają między innymi gdynianie, którym pokazaliśmy obie grafiki.

Plakaty w porównaniu: co powiedzieli mieszkańcy?

- Gdyby mi pani nie powiedziała, o co w tym chodzi, uznałbym, że są to dwie wersje tej samej akcji - mówi Adam Nowicki, mieszkaniec Gdyni. - Już na pierwszy rzut oka widać, iż przygotowała je ta sama osoba. I nie zadała sobie trudu, aby się od siebie różniły. Ta sama kolorystyka, czcionka bardzo podobna. Nawet samochód na plakatach jest ten sam - dodaje, a w podobnym tonie wypowiadają się też inni nasi rozmówcy.

Jak to w ogóle możliwe, że dwa miasta, niezależnie od siebie, promują loterię PIT-ową niemal identycznymi grafikami?

Pierwszy był Gdańsk. Już przed rokiem ich loteria PIT-owa reklamowana była właśnie tym plakatem. Inny był tylko kolor samochodu. Teraz, wzorem Gdańska, loterię zorganizowała też Gdynia. Skopiowany został jednak nie tylko pomysł, ale i materiał promujący akcję.

Agata Grzegorczyk, rzecznik Urzędu Miasta Gdyni sytuację z podobnymi plakatami nazywa niefortunną. Tłumaczy, że ich podobieństwo nie wynika z inspiracji Gdańskiem. Powodem jest po prostu ten sam autor grafik.

- W zapytaniu ofertowym do 30 tys. euro wyłoniliśmy organizatora loterii, który złożył najkorzystniejszą ofertę. Tak się złożyło, że jest to ta sama firma, która podobną akcję organizuje też w Gdańsku. I to właśnie od niej otrzymaliśmy grafikę promocyjną - tłumaczy Agata Grzegorczyk. - Plakaty oczywiście są do siebie podobne, nie da się tego ukryć.
Gdyńska została jednak dostosowana do naszych potrzeb. Znajduje się na niej hasło ”Gdynia Twoje Miasto” oraz charakterystyczny znak X - dodaje rzecznik gdyńskiego magistratu.

Co na to wszystko urzędnicy z Gdańska?

Są trochę zaskoczeni całą sytuacją, ale nie ukrywają, że cieszą się, iż Gdynia postanowiła się wzorować na rozwiązaniach z Gdańska. - Widać, że nasza zeszłoroczna akcja była tak dobra, że Gdynia postanowiła skopiować niemal w całości - mówią pracownicy gdańskiego magistratu.

Według ostrożnych szacunków, w Gdyni może mieszkać na stałe nawet 15 tysięcy osób, które nie są tu zameldowane. To sprawia, że co roku miastu “koło nosa” przechodzić może nawet 30 milionów zł rocznie. Po części zaradzić temu ma loteria PIT-owa, która zachęca do wskazywania w deklaracji podatkowej w rubryce “miejsce zamieszkania” Gdyni. Do wygrania jest samochód hybrydowy, rowery oraz karnety na tegoroczny Open’er Festival.
W losowaniu nagród wziąć udział mogą wszyscy pełnoletni mieszkańcy Gdyni, którzy rozliczając swój podatek dochodowy za 2017 rok, wskażą w deklaracji podatkowej gdyński adres zamieszkania i złożą deklarację w jednym z dwóch gdyńskich Urzędów Skarbowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
herman
Jasne zapłać podatki w Gdyni, żeby Szczurek mógł je wydać na lansowanie się. W Gdańsku to budyń sobie kolejne mieszkania kupuje, a niemądrzy urzędnicy kłócą się o durny plakacik
W
WYBORCA
Wiadomo że to jest oszustwo chcą się dostać wieprze do koryta tak samo jak w Rumi /Gdańsku/ Gdyni / Sopocie / ALE NA NIC ICH PROPAGANDY mamy ich dość aż pod dziurki w nosie spadajcie mafio z [PO/PSL/ NO/
Dodaj ogłoszenie