Rodzice protestują przeciwko likwidacji Szkoły Podstawowej nr 51 w Gdyni [zdjęcia]

Anna Krenc
Protest przeciwko likwidacji SP nr 51 w Gdyni Anna Krenc
Władze miasta podjęły decyzję o likwidacji jednej ze Szkół Podstawowych w centrum Gdyni. Rodzice uczniów odpowiedzieli protestem.

W obrębie Śródmieścia Gdyni są trzy Szkoły Podstawowe rejonowe: 18 – przy ulicy Krasickiego, 21- przy Jana z Kolna, i 51- przy Słowackiego oraz nierejonowa, sportowa 14 – przy Władysława IV. Z uwagi na małą liczbę uczniów w tej ostatniej, władze miasta podjęły decyzję, że do 2030 roku mają pozostać tylko trzy z nich.

Klasa czwarta w SP 14 jest pięcioosobowa, dlatego doszliśmy do wniosku, że utrzymanie 4 szkół sprawi, że jeden z budynków za 5 lat będzie jeżeli nie całkowicie, to prawie pusty. Pozostanie SP 18 oraz 21, kwestią otwartą pozostaje to czy w lokalizacji przy Władysława IV pozostanie szkoła SP 14 czy 51

- mówi wiceprezydent miasta ds. jakości życia Bartosz Bartoszewicz, który przedstawił rodzicom, dyrekcji i nauczycielom podczas poniedziałkowego spotkania możliwości dalszego funkcjonowania placówek:

pierwsza z nich to zlikwidowanie SP 14 i przeniesienie SP 51 do nowej lokalizacji, czyli do budynku przy Władysława IV, od pierwszego września 2020 roku. Druga i trzecia wiąże się z wygaszaniem SP 51 i rozwojem SP 14. Wszystkie warianty wiążą się utratą budynku przy Słowackiego funkcji edukacyjnej.

Wiemy, że obiektem zdecydowanie lepiej zlokalizowanym, lepiej wyposażonym i w lepszym stanie jest budynek przy ul. Władysława IV. Siłą SP 51 jest kadra, i ja zamierzam wprowadzić reformę w taki sposób, żeby skorzystać z potencjału tych osób. Jeżeli chodzi o budynek, nie widzę plusów przeważających

- wyjaśnia Bartoszewicz.

Wariant przeniesienia szkoły do nowej lokalizacji jest bliski dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 Danucie Maliszewskiej, która zwraca uwagę na kwestię zatrudnienia:

W tej opcji, którą daje nam prezydent jest szansa na przejście całą załogą i ja tę propozycję – wstępnie- najbardziej biorę pod uwagę dlatego, że my pracujemy zespołowo. Wariant drugi i trzeci dają szansę skończenia dzieciom szkoły w tej lokalizacji, w której jesteśmy, ale wygaszanie szkoły to redukcja etatów, a jesteśmy dobrym zespołem, chcemy razem pracować, mamy jeszcze kilka pomysłów do zrealizowania

- mówi dyrektor.

Inaczej na problem patrzą rodzice uczniów szkoły przy Słowackiego. Przede wszystkim nie kryją rozżalenia na tak nagłą, zaskakującą decyzję władz miasta.

W czwartek poinformowano mnie o poniedziałkowym zebraniu, myślałem, że będzie to spotkanie konstruktywne w ramach konsultacji „ co zrobić ze szkołą”, że miasto ma plany i chce poznać opinię rodziców, a wiceprezydent przyszedł z trzema wariantami, które są tak naprawdę jedną opcją. Jest mi przykro, że głos rodziców nie jest brany pod uwagę. Dlatego też jestem tutaj i protestuję przeciwko działaniom władz miasta, które są bardzo aroganckie wobec mieszkańców

– mówi Piotr Ciskowski, tata ucznia klasy 0. Rodzic podkreśla, jak ważna jest grupa rówieśnicza i chaos, który zrobił się wokół szkoły nie wpłynie dobrze na dzieci do niej uczęszczające. Dla protestujących osób jest istotne aby najmłodsi uczyli się w budynku położonym, w cichej, spokojnej części Kamiennej Góry, obok którego biegną dwie, rzadko uczęszczane drogi jednokierunkowe.

Szkoła sportowa, do której chcą przenieść dzieci mieści się się między 6 pasmową drogą a torami, nie wydaje mi się, żeby to było dobre miejsce dla klas 0-3. Zastanawiająca jest dla mnie kwestia hałasu i smogu w tym obszarze

– mówi Bartosz Frankowski, ojciec uczennicy klasy pierwszej. Rodzic zwraca również uwagę na sytuacja prawna nieruchomości, do której władze miasta chcą przenieść uczniów - nieruchomość nie należy do miasta, toczy się spór miasta z spadkobiercami byłych właściciel, nie wiem dokładnie na jakim etapie jest i w której instancji, dlatego przenoszenie szkoły i inwestowanie w nią jest dla mnie nieroztropne. Budynek pięćdziesiątki jedynki ma jasną sytuację prawną. Nieruchomość na której stoi szkoła jest własnością Gminy Miasta Gdynia – podkreśla Bartosz Frankowski.

Czytaj także

Wiceprezydent Gdyni przyznaje, że część budynku edukacyjnego usytuowanego przy ul. Władysława IV jest postawiona na gruncie, który formalnie nie należy do miasta i w przypadku przegranej sprawy w Sądzie i potrzeby zamierza dobudować przestrzeń edukacyjną przy istniejących obiektach.

Jesteśmy o tyle przekonani do swojej racji w sądzie, że nawet za dwa lata rozpoczynamy kosztujący wiele milionów złotych projekt termomodernizacji, bo jesteśmy przekonani, że to jest grunt który będzie należał do miasta. Jeżeli okazałoby się w jakikolwiek sposób, że nie udałoby się udowodnić naszej racji, ani nikt nie chciałby później procedować abyśmy stali się właścicielem. Teren który bezsprzecznie należy do miasta, w spokoju gwarantuje nam możliwość utrzymania szkoły rejonowej 1-8. Gdyby się okazało, że musimy skorzystać z działki którą mamy, aby tam stworzyć funkcję edukacyjną, to będziemy to robić

- wyjaśnia Bartosz Bartoszewski.

Dodatkową, rażącą dla rodziców kwestią jest nagła decyzja o zamknięciu placówki z punktu widzenia obietnic dotyczących perspektywy rozwoju pięćdziesiątki jedynki.

Zaskoczyła mnie decyzja miasta, tym bardziej, że moja córka przeszła z SP 18, gdzie niecałe 3 lata temu Pan Bartoszewicz agitował i usilnie namawiał rodziców, żeby przechodzili do tej szkoły. Mówił, że tam będą lokowane środki, skoro szkoła 18 nie chce się połączyć z tą szkołą, nic z tego nie wyszło, jego obietnice po prostu prysły. Na nasze pytanie co z jego obietnicami, które składał niecałe 3 lata temu, w szkole numer 18, wzruszył tylko ramionami

– mówi Pani Iwona Karasiewicz, mam uczennicy klasy piątej.

Wiceprezydent Bartoszewicz kategorycznie zaprzeczył rzekomej agitacji.

Przez 5 lat swojej działalności jako wice prezydent nawet na interwencjach, kiedy miałem spotkania dotyczące problemów uczniów, nigdy nikogo nie zachęcałem do zmiany szkoły, nigdy. Mówiłem o ograniczaniu rejonizacji szkoły podstawowej numer 18, o tym, że będziemy rozwijać SP 51. Jeśli ktoś interpretował to jako zachęcenie, to jest to jego wewnętrzna interpretacja

– mówi Bartoszewicz.

Wiceprezydent dał rodzicom czas do 10 stycznia.

Po tym terminie decyzje będą podejmować radni na sesji. Do tego czasu mogą się wypowiedzieć rodzice, mogą się wypowiedzieć nauczyciele, mogą się także wypowiedzieć uczniowie, bo dla mnie uczniowie są elementem struktury szkoły dlatego też ich pytamy o opinię

– mówi wiceprezydent Bartoszewicz.

Rodzice postanowili przedstawić czwartą opcję:

żeby szkoła sportowa przeszła do nas. Nie przyjmujemy żadnej z zaproponowanych opcji

- dodaje Iwona Karasiewicz.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Rodzice protestują przeciwko likwidacji Szkoły Podstawowej nr 51 w Gdyni [zdjęcia] - Dziennik Bałtycki

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Skandal, czy nikt nie jest w stanie zatrzymać tego niszczycielstwa UM? Szkodnictwo nic więcej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3