Pracownice gdyńskiej biblioteki znalazły na plaży list w butelce, napisany przez dziewczynkę z Niemiec

Justyna Degórska
List w butelce został znaleziony na plaży w Rowach między Ustką, a Łebą. Biblioteka Gdynia
Morze wyrzuciło na plażę butelkę, a w niej list! Niezwykłą korespondencję znalazły gdyńskie bibliotekarki na plaży w Rowach, między Ustką, a Łebą.

Spacerując po plaży w Rowach, grupa bibliotekarek z Gdyni natknęła się na wyrzuconą przez fale szklaną butelkę. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w środku znalazły zwiniętą w rulon kartkę papieru. Jak się później okazało był to list, którego prawdopodobnym nadawcą jest dziewczynka z Niemiec.

W miniony weekend pracownicy Biblioteki Gdynia przebywali na szkoleniu w nadmorskich Rowach. Po zakończonym kursie, pięć bibliotekarek postanowiło wybrać się na spacer brzegiem morza. Ich celem było zobaczenie malowniczych pozostałości prehistorycznej, dębowej puszczy, którą dwa lata temu odsłonił sztorm na Bałtyku.

- Pogoda była przepiękna, a pierwsza część naszej trasy wiodła przez plażę. Idąc brzegiem, zbierałyśmy puste butelki, puszki, folię i inne śmieci. Plaża była naprawdę zanieczyszczona, a jak wiadomo plastik jest zabójczy dla morskich stworzeń, które żyją w Bałtyku - opowiada Sylwia Grabińska z Biblioteki Obłuże. - W pewnym momencie, w odległości ok. 7-8 km na wschód od Rowów, zauważyłyśmy na piasku niewielką szklaną butelkę po winie. Kiedy podeszłyśmy bliżej, okazało się, że w środku znajduje się zwitek papieru - opowiada.

Przeczytaj również: Gdyńskie biblioteki zbierają książki dla pacjentów w szpitalach

Właściwie od razu gdyńskie bibliotekarki domyśliły się, że mogą mieć do czynienia z listem wysłanym za pomocą "poczty Neptuna". Niewiele myśląc otworzyły butelkę i wyciągnęły z niej tajemniczą korespondencję. Papier okazał się lekko pożółkły, prawdopodobnie więc musiał już od dłuższego czasu leżeć na słońcu.

- W środku znalazłyśmy krótką wiadomość napisaną po niemiecku - relacjonuje Sylwia Grabińska. - Jedna z nas zna trochę ten język, więc udało się nam przetłumaczyć te kilka zdań.

Nadawcą listu okazała się Heike z Bergheim, miasta leżącego na Nizinie Kolońskiej w Niemczech. Charakter pisma wskazuje, że wiadomość napisało dziecko. W tekście były przekreślone i poprawione wyrazy z błędami, a obok niewprawnie narysowane serduszko. Pracownice gdyńskiej biblioteki podejrzewają, że list mogła napisać dziewczynka. Niestety nie wiadomo kiedy dokładnie nadawca napisał wiadomość, ani też, kiedy wrzucił ją do Bałtyku.

- Tekst listu był bardzo serdeczny - wyjaśnia Dominika Kraska z Biblioteki Witomino. - Heike przedstawia się i pisze, że butelka została wrzucona do morza. I ma nadzieję, że ktoś odpisze. Wiadomość kończy się słowami „z wyrazami przyjaźni” - dodaje.

Znając niezwykłą moc internetu, gdynianki postanowiły posłużyć się nim do „wyśledzenia” nadawcy listu. Ostatecznie, na jednym z portali społecznościowych udało się im znaleźć profil osoby z Bergheim, o takim samym nazwisku, jak Heike.

- Na zdjęciach profilowych jest pani z około 10 lub 12-letnią córką. Być może list jest ich wspólnym dziełem? Może dziewczynka napisała list, a mama poprawiła jej błędy? - zastanawiają się wspólnie odkrywczynie morskiej korespondencji.

Kiedy otrzyma się list, w dobrym tonie jest na niego odpowiedzieć. Dlatego gdyńskie bibliotekarki postanowiły przygotować odzew na wiadomość wyrzuconą przez morze.

- Napisałyśmy odpowiedź w tradycyjnym liście z kopertą i znaczkiem - mówi Sylwia Grabińska. - Wyślemy go, gdy zbierzemy podpisy wszystkich bibliotekarek, które go znalazły. W liście jest też mapka, na której zaznaczyłyśmy, gdzie jest położona Gdynia i Rowy, a także nasze wspólne zdjęcie. Bardzo liczymy na to, że list dotrze do adresatki i mamy nadzieję, że wkrótce otrzymamy od niej odpowiedź.

Biblioteka Gdynia zachęca do śledzenia dalszego ciągu tej niecodziennej historii w mediach społecznościowych, m.in. na Facebooku i Instagramie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie