reklama

Powraca temat zamkniętych, przyszkolnych boisk. Tym razem winni są wandale, a cierpią mieszkańcy Obłuża

Łukasz Kamasz, Szymon SzadurskiZaktualizowano 
To nowoczesne boisko przy Szkole Podstawowej nr 6 na Obłużu zamykane jest na kłódkę przed mieszkańcami. archiwum Polskapress
Gdyńscy samorządowcy z wiceprezydentem miasta Bartoszem Bartoszewiczem na czele wielokrotnie deklarowali, że przyszkolne boiska w mieście powinny być „po godzinach” i w weekendy w pełni dostępne dla mieszkańców. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest.

Już w przeszłości różnie z tym bywało, co udowodnił reporter „Kuriera Gdyńskiego”, odwiedzając w 2016 roku każde z przyszkolnych boisk w Gdyni. Od tego czasu miało być już tylko lepiej. Tym bardziej, że gdyńskie boiska dużymi nakładami finansowymi są sukcesywnie przebudowywane. Na wielu z nich pojawiła się sztuczna trawa. Niestety, w kwestii dostępności boisk mieszkańcy natrafiają na kolejne problemy i nam je sygnalizują. Jak się okazuje, ze względu na działalność wandali część obiektów może być znowu zamykana po południu i wieczorem.

Tak jest w przypadku nowoczesnego boiska przy Szkole Podstawowej nr 6 na ul. Cechowej na Obłużu. Dostępu do placu gry późnym popołudniem i wieczorem broni zakluczona bramka. W efekcie tego mieszkańcy mogą tylko pomarzyć o pograniu z dzieckiem w piłkę po pracy w dni robocze. Wyraz swojemu niezadowoleniu rodzice dzieci dali już na portalach społecznościowych.

- Przed remontem mogliśmy z synem pograć, teraz patrzymy na boisko zza zakluczonej bramki - napisał Pan Szymon. - Co z otwartą szkołą? Gramy zatem na asfalcie, lub kostce na osiedlu lub przed szkołą. Jednym słowem uśmiechnij się, jesteś w Gdyni. Czy boiska nie powinny być do grania, a nie patrzenia na nie?

Przedstawiciele Urzędu Miasta Gdyni podkreślają, że boisko dostępne jest w godzinach pracy szkoły, czyli od godz. 6 do godz. 17 w okresie wakacyjnym. W weekendy natomiast wejdziemy na nie bez przeszkód o każdej porze. Takie ramy czasowe spowodowane są troską o stan obiektu.

- Umożliwiając mieszkańcom Gdyni korzystanie z boisk szkolnych zwracamy szczególną uwagę na bezpieczeństwo gdynian i utrzymanie wysokiego standardu remontowanych obiektów sportowych - informuje Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni. - Chcemy, by były one otwarte bez przeszkód, stąd poszukujemy dogodnych rozwiązań, które spełnią nasze wymagania. Z uwagi na dewastację w niektórych przypadkach dostęp jest czasowo ograniczony, co ma zapewnić bezproblemowe użytkowanie boisk przez uczniów już od początku nowego roku szkolnego. Taka sytuacja jest właśnie w Szkole Podstawowej nr 6.

Mieszkańcy nazywają tę sytuację wprost: to komedia.

- Jasno jest do godz. 21, a boisko jest zamknięte już o godz. 17, bo obsługa szkoły nie potrafi sobie poradzić z grupką wandali? - pyta Pan Michał z Obłuża. - Przecież w szkole ciągle ktoś jest. Komisariat policji znajduje się dość blisko, więc nawet, jeśli woźny boi się interweniować i zwrócić uwagę grupie wyrostków, może zawsze wezwać pomoc. Nie przekonuje mnie tłumaczenie, że najnowocześniejsze boisko w dzielnicy ze sztuczną murawą musi być zamykane po południu. Zgodzę się, że w nocy, bo wtedy nic nie widać, nie można grać, a wandale mają pole do popisu. Ale o godz. 17? Przecież w wakacje jest to niemal środek dnia.

Przypomnijmy, że boiska przyszkolne w Gdyni wzięła pod lupę również Najwyższa Izba Kontroli. Sprawdzała ich dostępność dla mieszkańców. Jednym z kontrolowanych boisk było właśnie to przy SP nr 6. W wyniku kontroli NIK nie doszukała się żadnych niedopatrzeń, zarówno odnośnie tego obiektu, jak i w całej Gdyni. W oficjalnym dokumencie stwierdzono wprost, że w trakcie oględzin furtka w ogrodzeniu szkoły prowadząca na teren boisk była otwarta.

Jednak wcześniej, w 2016 roku, reporter „Kuriera Gdyńskiego” sprawdził dostępność przyszkolnych boisk, odwiedzając każde z nich. Okazało się wtedy, że wcale tak kolorowo nie jest. Kilka placów gry zastał zamkniętych po godzinach, lub w weekend. Dyrektorzy szkół tym samym łamali zalecenia swojego zwierzchnika, wiceprezydenta miasta Bartosza Bartoszewicza. Ich tłumaczenia, dlaczego tak robią, nierzadko były pokrętne i dość osobliwe.

Młodzi amatorzy sportu skarżyli się m.in. na zamykane w niedzielę boisko przy Szkole Podstawowej nr 18 na Kamiennej Górze, problemy z wejściem na plac gry przy III i IV Liceum Ogólnokształcącym w Śródmieściu i Leszczynkach, I Akademickim Liceum Ogólnokształcącym na Witominie, Szkole Podstawowej nr 37 na Wiczlinie, Gimnazjum nr 1 w Śródmieściu, czy Zespole Szkół Administracyjno - Ekonomicznych w Orłowie.

W przypadku III i IV LO ich dyrektorzy, Wiesław Kosakowski i Barbara Foltyn, utrzymywali, że na przyszkolne boiska, gdy były w pełni dostępne, przychodziły osoby pijące alkohol i zachowujące się nieodpowiedzialnie. Obiekty przy IV LO były też kilka razy podpalane.

- Dlatego nie wyobrażam sobie, aby przyszkolne boisko miało być cały czas otwarte - mówiła Barbara Foltyn.

Dosyć przekonującą argumentację, uzasadniającą powieszenie łańcucha z kłódką na bramie wejściowej od strony ul. 10 Lutego na nowoczesny obiekt przy Gimnazjum nr 1 przedstawiła Oktawia Gorzeńska, dyrektor tej placówki. Ulicą tą wieczorami i w weekendy przechodzą tysiące osób, w tym klienci lokali rozrywkowych w okolicach Skweru Kościuszki.

- Dozorca alarmował mnie, że notorycznie zdarzają się przypadki prób załatwiania potrzeb fizjologicznych na terenie szkoły - mówi Oktawia Gorzeńska. - Stąd zdecydowaliśmy, że po godzinach otwarte będzie tylko wejście na boisko od strony ul. Ofiar Piaśnicy.

Interwencje mieszkańców miały być rzekomo powodem zamknięcia w niedziele, w trakcie roku szkolnego, boiska Szkoły Podstawowej 18 na Kamiennej Górze, jedynego takiego, nowoczesnego obiektu w całej dzielnicy.

- Mieszkańcy sąsiednich wieżowców prosili, by w niedzielę mogli mieć ciszę na boiskach - tłumaczył w 2016 roku Andrzej Barczak, ówczesny dyrektor placówki. - Uszanowaliśmy tę prośbę.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdy

Przecież jest 21wiek i wystarczy zamontować bardzo dobrą kamerę cyfrową z dobrym zoomem i problem z głowy, niszczyciel boiskowy jak zapłaci pełną sumę za dewastacje to innym się odechce niszczyć a w kapturach obsługa nie powinna wpuszczać na boisko.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3