© Fot. T. Bołt
[1/2]

Parkował w Gdyni, choć był w Urugwaju?

Wielkie było zdziwienie Sebastiana Machnickiego z Gdyni, gdy otrzymał wezwanie z magistratu do uiszczenia opłaty za parkowanie oraz kosztów windykacji długu. Gdynianin twierdzi bowiem, że w czasie, gdy miał nie zapłacić za parking, był ... w Urugwaju. Jako dowód przesłał do urzędu skan paszportu z pieczątkami wjazdu i wyjazdu oraz urugwajską wizę.

reklama