18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Niepełnosprawny emeryt czeka na wynik urzędniczej przepychanki PEWiK i władz Gdyni

Patryk SzczerbaZaktualizowano 
Zbigniew Czerwiński pokazuje dokumenty Patryk Szczerba
Zbigniew Czerwiński z Gdyni mieszka z żoną w domu, który zgodnie z decyzją sprzed lat powinien zostać rozebrany. Z powodu braku porozumienia pomiędzy właścicielem posesji - PEWiK-iem i Urzędem Miasta, zmuszony jest mieszkać w ruderze. Dodatkowo od zeszłego roku otrzymuje niezwykle wysokie rachunki za ciepło w domu, bo zamontowany piec, wciąż ogrzewa nieczynną od lat przepompownię.

Dom przy ul. Orłowskiej 18A zewnątrz i wewnątrz wygląda fatalnie. Jeszcze niedawno obok działała przepompownia należąca, jak cała działka, do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gdyni. Teraz to miejsce praktycznie zapomniane. Na ponad 50 metrach kwadratowych mieszka małżeństwo państwa Zbigniewa i Alicji Czerwińskich. W 2005 roku mieszkańcy otrzymali pismo, w którym poinformowano ich na temat prac przygotowawczych do rozbiórki budynków, bo grunty miały zostać przekazane miastu. Minęło pięć lat, a sytuacja jest wciąż nierozwiązana. Powodem jest spór pomiędzy przedstawicielami PEWiK-u i miastem w kwestii przejęcia posesji.

- Razem to wszystko trwa dłużej. Dom, w którym mieszkamy, otrzymałem, pracując w PEWiK-u w kwietniu 1981 roku. Otrzymałem ofertę pracy z Gdańska, ale przedstawiciele firmy chcieli mnie w ten sposób zatrzymać. W 2005 roku otrzymaliśmy informację, że na zlikwidowanym ujęciu wody przy mojej posesji prowadzone są prace rozbiórkowe przygotowawcze do rozbiórki budynków w celu przekazania ich miastu. Liczyliśmy, że potem otrzymamy mieszkanie zastępcze, o czym nas zapewniono. Do dziś nic w tej sprawie się nie dzieje, a ja otrzymuje jedynie pisma z magistratu, że sprawa ma zostać uregulowana po zakończeniu procedury przejęcia działki od PEWiK-u - denerwuje się Zbigniew Czerwiński.

Jakby tego mało, za zeszły sezon grzewczy państwo Czerwińscy otrzymali rachunek w wysokości 9375,80 zł. Wcześniej mieszkańcy budynku płacili stałą stawkę w wysokości blisko 195 zł miesięcznie. Skąd takie naliczenie?

Uwaga na zwierzęta na obwodnicy

- Wszystko z powodu wciąż działającego pieca, który ogrzewał nie tylko mieszkanie, ale także przepompownię oraz halę o sporej powierzchni. Zupełnie nie jest dostosowany do wielkości mojego mieszkania, a ja nie mam do niego żadnego dostępu. Tak naprawdę nie mam żadnego wpływu na wybór sposobu ogrzewania posesji - zaznacza pan Zbigniew.

Mimo pism i próśb wysyłanych do przedsiębiorstwa, nie ma szans na umorzenie tej kwoty. Jak informował PEWiK w informacji zwrotnej, rzeczywiste koszty ogrzewania mieszkania ponoszone przez firmę to 2 tys. zł miesięcznie . - To niezależna decyzja prezesa - poinformowała nas jedna z pracowniczek działu administracji. - Jestem emerytem i nie mam z czego zapłacić takiej kwoty - odpowiada pan Zbigniew.

Kawał elewacji spadł w Gdyni pod nogi przechodzącej kobiecie

Sytuacja jest patowa, bo przedstawiciele magistratu i PEWiK-u nie poczuwają do winy.

- Część nieruchomości, których jesteśmy właścicielem chcielibyśmy w ramach konkretnych propozycji finansowych przekazać miastu. Urzędnicy wciąż się zastanawiają, a my ponawiamy nowe pisma w tej sprawie - mówi Cezary Kędra z gdyńskiego PEWiK-u, zajmujący się tą sprawą.

Inaczej przedstawiają ją przedstawiciele Urzędu Miasta.

- Teren nie należy jeszcze do nas nie z naszej winy. Były wykonane odpowiednie szacunkowe operacje i wszystko było przygotowane do przejęcia dwa lata temu. Jednak ostatecznie porozumienie nie zostało skonsumowane. Cały czas jesteśmy gotowi do podjęcia nowych rozmów, ale nie widać dobrej woli po drugiej stronie - tłumaczy Tomasz Banel, naczelnik Wydziału Polityki Gospodarczej i Nieruchomości Urzędu Miasta w Gdyni.

Kulisy rozpadającego się mieszkania

Tymczasem państwo Czerwińscy skazani są nadal na mieszkanie w katastrofalnych warunkach. Zimą dodatkowo doskwiera im chłód, który przez ściany przenika do środka jak przez sito.

- Zimą mamy w mieszkaniu 16, 17 stopni Celsjusza. Okna są nieszczelne, a kaloryfery ledwo grzeją. Boimy się, że dom w pewnym momencie się po prostu zawali. Nie wiem, co wtedy zrobimy. Chcemy, żeby ktoś nas potraktował poważnie, a nie jak wiecznych intruzów, z którymi nikt się nie liczy - kończy pani Alicja

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3