18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Nie chcą Ekodoliny, bo szkodzi środowisku

Joanna KielasZaktualizowano 
Przeciwnicy Ekodoliny zbierają argumenty. Ich zdaniem podgdyńskie składowisko śmieci to katastrofa ekologiczna. Ostatnia wichura wywiała śmieci z wysypiska

Przeciwnicy Ekodoliny, czyli podgdyńskiego zakładu unieszkodliwiania odpadów, znów biją na alarm. W miniony weekend w popularnym serwisie prezentującym filmiki umieścili kilkuminutowy materiał pt. "Katastrofa ekologiczna w Gdyni". W materiale możemy obejrzeć okolice bezpośrednio sąsiadujące z kwaterą składową śmieci, które toną w odpadach, głównie w zużytych plastikowych reklamówkach.

- Torby pokrywają szczelnie korony drzew, ale są też na ziemi, widok jest makabryczny - alarmuje jeden z przeciwników zakładu, mieszkaniec Łężyc. - Te "plastikowe okrycia" drzewa zyskały po ubiegłotygodniowej wichurze, ale to nie pierwszy taki przypadek, do podobnego zanieczyszczenia środowiska dochodziło już kilkakrotnie.

- Mamy do czynienia ze śmieciami naokoło kwatery składowej, zanieczyszczeniami i potwornym fetorem - twierdzą przeciwnicy zakładu. - Jeśli tu widoczne są takie nieprawidłowości, to co dopiero dzieje się wewnątrz zakładu? W majestacie prawa truje się mieszkańców Gdyni, niszczy okolice Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i nikt za to nie ponosi odpowiedzialności!

Z takimi ostrymi zarzutami stanowczo nie zgadza się kierownictwo zakładu.

- W zeszłym tygodniu, wichurze, która przeszła nad całym Pomorzem, rzeczywiście folie i inne lekkie odpady wywiało ze składowiska, była to jednak sytuacja incydentalna, nigdy jeszcze nie było tak silnych wiatrów - przekonuje Izabela Wołosiak, wiceprezes zarządu Ekodoliny. - Zanieczyszczenia sprzątają nasi pracownicy, dodatkowe osoby zatrudnione na umowy-zlecenia, a dziś wchodzi też firma, która będzie zdejmowała folie z koron drzew specjalistycznym sprzętem, bo ludzie z poziomu ziemi z tym nie dają sobie rady. Mogę obiecać, że w tym tygodniu wszystko będzie wysprzątane - dodaje.

Ekodolina istnieje już od 13 lat i wciąż budzi ogromne kontrowersje.

Zakładowi, który przyjmuje odpady z aglomeracji trójmiejskiej (z wyjątkiem Gdańska), powiatu wejherowskiego i części puckiego, niektórzy mieszkańcy zarzucają zanieczyszczanie środowiska i pogorszenie warunków życia miejscowej ludności, głównie ze względu na fetor. Ale nie wszyscy protestują. Część mieszkańców Łężyc jest zadowolona z sąsiedztwa zakładu, bo firma daje im pracę i przeznacza duże kwoty na poprawę infrastruktury technicznej w samej wsi.

W zeszłym roku Ekodolina była szczegółowo kontrolowana przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Nie stwierdzono wtedy żadnych nieprawidłowości.

Materiał jednego z przeciwników Ekodoliny:

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3