Mayday dla ratownictwa morskiego – akcja protestacyjna SAR. Ratownicy apelują o podwyżki. Banery i flagi na budynkach

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
„Mayday dla ratownictwa morskiego” ogłosili w poniedziałek, 5.07.2021 r. pracownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Budynki SAR na całym wybrzeżu zostały oflagowane. – Nadal czekamy na ruch Ministerstwa Infrastruktury, chcemy godnych wynagrodzeń – tłumaczą związkowcy z SAR-u
„Mayday dla ratownictwa morskiego” ogłosili w poniedziałek, 5.07.2021 r. pracownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Budynki SAR na całym wybrzeżu zostały oflagowane. – Nadal czekamy na ruch Ministerstwa Infrastruktury, chcemy godnych wynagrodzeń – tłumaczą związkowcy z SAR-u Nadesłane
„Mayday dla ratownictwa morskiego” ogłosili w poniedziałek, 5.07.2021 r. pracownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Budynki SAR na całym wybrzeżu zostały oflagowane. – Nadal czekamy na ruch Ministerstwa Infrastruktury, chcemy godnych wynagrodzeń – tłumaczą związkowcy z SAR-u.

Akcja protestacyjna SAR. Ratownicy apelują o podwyżki

Do odwołania ma trwać akcja protestacyjna pracowników Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Morscy ratownicy rozpoczęli ją w poniedziałek, 5 lipca. Przy budynkach SAR-u na całym polskim wybrzeżu przedstawiciele związków zawodowych MSPIR-u umieścili banery z hasłem: „Niebezpieczna praca – niegodziwa płaca”, „Mayday dla ratownictwa morskiego” (mayday jest w międzynarodowym kodzie w łączności radiowej komunikatem o zagrożeniu życia) oraz „SAR – smutek, agonia, rozpacz”.

– To reakcja na niedawną Komisję Gospodarki Morskiej, w czasie której przekonaliśmy się, że Ministerstwo Infrastruktury nie chce współpracować, nie jest zainteresowane rozwiązaniem problemu płacowego w SAR – mówi Aleksander Hinc, sekretarz Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Morskich Służb i Przedsiębiorstw Ratowniczych. – Ostrzegaliśmy, że, jeśli nie będzie dialogu, podejmiemy działania protestacyjne.

Ratownicy morscy nie chcą czekać. Żądają podwyżek. Pyskówka na sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej

Przypomnijmy, związkowcy SAR od wczesnej wiosny tego roku apelują o podwyżki. Ratownicy, marynarze SAR są jednymi z najniżej opłacanych przedstawicieli polskich służb. To dlatego do służby nie garną się nowi kandydaci, a załogi jednostek MSPiR są coraz starsze.

– Mieliśmy obiecane kilka lat temu 1 000 zł podwyżki. Dostaliśmy tylko jedną transzę, a ministerstwo tłumaczyło się brakiem środków. Ale jakoś 20 mln zł na rekompensaty dla armatorów jednostek wędkarskich się znalazło – podkreślał Marek Witbrot, członek Rady Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”.

Będzie modernizacja SAR – zapowiada wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk. Związkowcy: Nasza Służba tonie

Ile zarabiają ratownicy SAR?

Na protestacyjnych banerach umieszczono godzinowe stawki pracowników SAR:

  • kapitan: 16,87 zł,
  • starszy mechanik: 16,26 zł,
  • starszy marynarz: 10,39 zł.

W branży morskiej to bardzo mało – jedna z ofert dla kapitana statku wycieczkowego pod względem wynagrodzenia przekraczała ofertę na to samo stanowisko w SAR blisko dziesięciokrotnie. W jednym z ostatnich ogłoszeń o naborze do pracy w SAR (dla ratownika w Ustce), oferta wynagrodzenia brzmiała: 3 tys. 0,50 zł brutto. Sezonowe oferty dla ratowników WOPR na pływalniach, w aquaparkach, stawki w ofertach, np. dla kierowców/kurierów, wahają się od 25 do 30 zł.

Dodatkowo rozgoryczenie w SAR wzbudziła decyzja o obcięciu 5 proc. funduszu nagród od majowej wypłaty (decyzją Ministerstwa Finansów dodatek ten został w tym roku zniesiony dla wszystkich pracowników sfery budżetowej). Sprawa stanęła na niedawnej sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej.

– Skoro jest ustawa obcinająca 5 proc. dodatek, to my naprawdę nie mamy z czego wam tych pieniędzy dać – przekonywał obecnych na komisji związkowców z SAR Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury, odpowiedzialny za gospodarkę morską. – Udało się uzyskać 200 tys. zł na wynagrodzenia dla Was. Wiem, że to ułamek, ale robimy, co się da w tej sytuacji.

Zapowiedział także, że na ukończeniu jest projekt poważnej modernizacji technicznej całej służby, ale nie tylko.

– Płace morskich ratowników nie będą odbiegały od poziomu wynagrodzeń w branży morskiej – zapowiadał Gróbarczyk.

– Nie interesują nas plany, zbyt długo byliśmy cierpliwi. Ludzie chcą odzyskać swoje wypłaty – mówił związkowiec Henryk Piątkowski.

– 12 lat nie dostaliśmy podwyżki. Fajnie, że będzie nowy sprzęt, ale czy my nim nakarmimy rodziny? Chcemy podwyżek na poziomie 1 000 zł netto dla każdego – podkreślał Aleksander Hinc.

Dodajmy, sprawa wynagrodzeń pracowników SAR stanie ponownie na sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej, w środę, 7 lipca.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, pracownicy MSPiR nie zaostrzą działań protestacyjnych.

– Jesteśmy służbą ratowniczą, życie ludzkie jest dla nas najważniejsze. Cały czas wychodzimy w morze. Nasza akcja jest właściwie nie protestacyjna, a informacyjna – tłumaczy Aleksander Hinz. – Nie możemy sobie pozwolić na ostry strajk. Możemy jedynie apelować.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Materiał oryginalny: Mayday dla ratownictwa morskiego – akcja protestacyjna SAR. Ratownicy apelują o podwyżki. Banery i flagi na budynkach - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie