Laboratorium edukacji w Gdyni strzałem w dziesiątkę? Podpowiada jaką pracę zdobyć, a jakiej unikać

Szymon Szadurski
mat. prasowy
Brokerzy pomogli już ponad pięciuset osobom. Dzięki testom i rozmowom wiele z nich znalazło pracę. Efekty projektu Fundacji Gospodarczej i Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni okazały się rewelacyjne.

Udział w projekcie "Laboratorium edukacji" zakończyło już ponad 500 osób, aż połowa z nich zdecydowała się na rozwijanie umiejętności na różnego rodzaju kursach i szkoleniach. Co jeszcze bardziej imponujące, kilkudziesięciu klientów Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni oraz Fundacji Gospodarczej, dzięki udzielonej pomocy, znalazło pracę, zmieniło ją na lepszą bądź też wybrało optymalny dla siebie kierunek studiów.

- To budujące - mówi Olga Smyk, broker edukacyjny z gdyńskiego PUP. - Zgłaszają się do nas osoby reprezentujące cały przekrój społeczeństwa - od bezrobotnych, w tym mających w przeszłości konflikt z prawem, poprzez uczniów liceów, oczekujących porady przy wyborze studiów, po prezesów firm, chcących rozwinąć swoje horyzonty i umiejętności zawodowe.

Każdemu z uczestników projektu brokerzy oferują minimum pięć spotkań. Klienci wykonują przede wszystkim test oparty na pięcioczynnikowym modelu osobowości, tzw. wielkiej piątce. To metoda precyzyjnie pokazująca cechy charakteru, jak np. waleczność. Wykorzystują ją również sportowcy, w tym dawniej kadra olimpijska. Klienci poddawani są też testowi zainteresowań, wypełniają wielowymiarowy kwestionariusz preferencji.
- Na tej podstawie podczas rozmowy jesteśmy w stanie ich ukierunkować, doradzić najlepszą ścieżkę zawodową, pomóc też w napisaniu CV - dodaje Olga Smyk.

Projekt już spotkał się z przychylnymi opiniami uczestników.
- Jest rewelacyjny - ocenia Waldemar Leks, jeden z nich. - Sytuacja bezrobotnego, zgłaszającego się do brokerów, poddawana jest szczegółowej analizie. Co ważne, dzieje się to w niekrępujący sposób, za pomocą luźnych pytań testowych oraz rozmów. Efekty są zdumiewające. Moje cechy charakteru brokerka zinterpretowała genialnie, wszystko zgadzało się co najmniej w 90 procentach. Czułem się, jakby wróżka czytała mi z ręki - dodaje.
Waldemar Leks zrozumiał, czym dokładnie chciałby się zajmować. Założył działalność gospodarczą i ją rozwija.
- Taka porada, rozmowa z brokerem, jest nieporównywalnie cenniejsza niż przedstawienie bezrobotnemu często przypadkowej, jakiejkolwiek oferty pracy - mówi Waldemar Leks. - Jeśli trafi on bowiem w miejsce, którego nie lubi, nie akceptuje, będzie czasem nawet przez kilka lat męczył się, brnął w ślepy zaułek. Tymczasem uczestnicy "Laboratorium edukacji" lepiej poznają samego siebie, a uczestnictwo w projekcie otwiera im oczy na to, jaki zawód wybrać, a czego unikać, bo nie pasuje to do ich charakteru.

Marta Kanczkowska, koordynator projektu, podkreśla, iż czeka jeszcze kilkanaście wolnych miejsc. Do kwietnia zgłaszać mogą się osoby od 18 do 64 lat, które mieszkają, uczą się bądź pracują w Gdyni. Kontakt: info@laboratorium-edukacji.pl.

Są efekty, jakich się nie spodziewaliśmy
Ewa Andziulewicz, p. o. zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni.
Projekt ,,Laboratorium edukacji" w początkowym etapie nawet w części nie rokował tak świetnych wyników, z jakimi mamy do czynienia obecnie. Pomysł ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Nie przewiduje finansowania szkoleń czy edukacji w szkołach i uczelniach, a jedynie analizę sytuacji klienta, jego dotychczas posiadane kwalifikacje, predyspozycje, możliwości, marzenia. Skutkuje to przedstawieniem mu kilku propozycji dalszego kształcenia. Te dopasowane są do danej osoby nie tylko pod względem jej kariery zawodowej, ale także możliwości finansowych(...)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SKANDAL
Okres realizacji: 01.03.2013r. – 30.06.2015r.
Grupę docelową stanowi 500 osób dorosłych w wieku 18 – 64 lat.
Całkowity koszt realizacji projektu: 1 434 226 zł,
SKANDAL
Półtora miliona na pogawędki!
Trzy tysiące za każdą pogawędkę?
W ponad dwa lata 500 klientów. To oznacza jedną osobę na 2 dni!
CZY TAKIEGO MARNOTRAWSTWA ŚRODKÓW PUBLICZNYCH NIE POWINNO SIĘ SKONTROLOWAĆ?
t
trup gdynia
Czy w Gdyni dzieje się coś co nie ma związku z urzędem miasta, panem Szczurkiem, pieniędzmi podatnika?
Odnoszę wrażenie, że z tego miasta dawno już uciekła prywatna inicjatywa i pieniądze. Urzędnicy z Samorządności skutecznie zwalczyli wszystko co zagrażało ich monopolowi. Efekt jest taki, że nie ma nic.... i jeszcze na dodatek jest drogo, bo nie ma konkurencji i wybór mały
Dodaj ogłoszenie