Księża będą namawiali do szczepień? Ministerstwo Zdrowia chce, by Kościół włączył się w akcję promującą szczepienia przeciw Covid-19

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Księża będą zachęcali do szczepień? Jest taki pomysł
Księża będą zachęcali do szczepień? Jest taki pomysł @Karolina Misztal
- Kościół mógłby bardziej pomóc, jeśli chodzi o kwestię szczepień - powiedział w ubiegłym tygodniu minister Adam Niedzielski. Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło już na ten temat rozmowy z archidiecezją w Lublinie, czyli w rejonie, gdzie poziom szczepień jest stosunkowo niski. Równocześnie z Watykanu wystosowano apel o zwalczanie krążących wokół szczepień „mitów i dezinformacji”. Czy te sygnały zmobilizują poszczególnych proboszczów, by zaczęli przekonywać wiernych do szczepionki przeciw Covid-19?

Eksperci mówią, że ponowny wzrost zachorowań na Covid-19, wywołanych zjadliwą mutacją Delta, jest kwestią najbliższych tygodni. - To, kiedy wariant Delta będzie u nas dominujący, zależy od progresji szczepień - twierdzi dr Piotr Kobzdej, pełnomocnik wojewody pomorskiego ds. szczepień. - W tym momencie pogoda pomaga, nasze kontakty są na zewnątrz. Problem może pojawić się we wrześniu. Istnieje obawa, że nie dojdziemy do tego czasu do takiego poziomu odporności, by była ochrona przed tym bardziej agresywnym, zaraźliwym wariantem.

Seniorzy nie chcą się szczepić?

Zaniepokojenie budzi małe zainteresowanie seniorów powyżej 60. roku życia, którzy są szczególnie narażeni na ciężkie przechodzenie zakażenia. W niektórych pomorskich gminach nie zaszczepiło się nawet 60 proc. tej grupy wiekowej. Także, w porównaniu z dużymi miastami, źle wygląda sytuacja w części gmin wiejskich. Sierakowice (z 16 proc. zaszczepionych mieszkańców), Borzytuchom, Zblewo i Gardeja to obecnie najmniej odporne gminy w Pomorskiem.

Dla wielu osób starszych i mieszkańców wsi znaczący może być głos Kościoła w kwestii szczepień. Wprawdzie jednoznaczny przekaz o potrzebie zwalczania niechęci do szczepień popłynął w ostatni piątek z Watykanu, ale polscy wierni jeszcze pamiętają kwietniowy komunikat Konferencji Episkopatu Polski, że technologia szczepionek firm Astra Zeneki i Johnson & Johnson ''budzi poważny sprzeciw moralny''.

Księża będą zachęcać do szczepień? "Są rozmowy"

Władze dziś, w obliczu zagrożenia wariantem Delta, zdają sobie sprawę, że bez wsparcia płynącego z ambon nie mamy szans na osiągnięcie odporności populacyjnej. Z tego powodu, jak usłyszeliśmy podczas konferencji prasowej ministra zdrowia "prowadzone są w tej kwestii rozmowy z przedstawicielami Kościoła". Planowane ma być nawet pewne przedsięwzięcie z udziałem archidiecezji lubelskiej. Z kolei na Pomorzu padły propozycje, by zachęcać wiernych nagrodami dla "najlepiej wyszczepionej parafii".

- Kościół cieszy się zaufaniem wiernych  i warto by to wykorzystać -  jeśli Kościół by się na to zgodzi - by przekazać informację o wadze i potrzebie szczepień - mówi dr Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki, który dodaje, że na razie na Pomorzu nie zapadła decyzja, by zwracać się z prośbą o promocję szczepień do księży.

Potwierdza to także ks. Ireneusz Szmagliński, rzecznik prasowy Kurii Diecezji pelplińskiej: - Na obecną chwilę nie ma żadnych nowych dyspozycji księdza biskupa, by proboszczowie zachęcali z ambon do szczepień. Jest czas urlopów, wakacji i myślę, że w najbliższych tygodniach sprawa ta nie będzie poruszana.

Proboszcz Bazyliki Mariackiej: Tu nie chodzi tylko o nasze bezpieczeństwo

W tej sytuacji wiele zależy od indywidualnych decyzji poszczególnych proboszczów. Ksiądz prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, podkreśla, że w promowanie szczepień jest zaangażowany od samego początku.

- To kwestia odpowiedzialności za siebie i za innych i nie spotkałem się z kimś, kogo bym musiał namawiać - twierdzi ks. Bradtke. - W ogłoszeniach parafialnych w niedzielę mówię: Szczepmy się, bo tu chodzi nie tylko o nasze bezpieczeństwo, ale także o bezpieczeństwo drugiego człowieka. Bo to, co się teraz dzieje, jest dla nas bardzo niebezpieczne. Zamiast dzielić się teoriami spiskowymi, trzeba zaufać naukowcom. Z tego, co wiem, wielu kapłanów jest bardzo pozytywnie nastawionych do szczepień i sami też są zaszczepieni. Psychiczne poczucie bezpieczeństwa jest większe, zwłaszcza w sytuacji, gdy jako kapłan mam kontakt z wieloma ludźmi.

Z kolei gdańscy dominikanie zadecydowali, że w sytuacji, gdy sprawa szczepień generuje tyle kontrowersji, nie będą się włączać do ich promocji z ambon.

- Ustaliliśmy, że na ten temat będziemy mówić jedynie na poziomie Duszpasterstwa Akademickiego - mówi o. Michał Osek, przeor gdańskiego klasztoru dominikanów. -  Tam jest dużo studentów medycyny, którzy mogą propagować akcję szczepień na poziomie oddolnym.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie