reklama

Komplet punktów gdynian po dwóch meczach. Arka wygrała u siebie z Bogdanką Łęczna [RELACJA i FOTO]

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Po dobrym starcie i premierowym zwycięstwie 2:0 z poznańską Wartą kibice Arki liczyli na drugie zwycięstwo. Sympatycy Bogdanki Łęczna, zespołu z dwoma porażkami i zajmującemu ostatnie miejsce w tabeli, liczyli na przełamanie w Gdyni. W poprzednim sezonie Bogdanka miała lepszy bilans spotkań z żółto-niebieskimi. W Gdyni był remis, w Łęcznej wygrana gospodarzy. Czy ten patent na Arkę trenera gości Piotra Rzepki przełoży się także na nowy sezon? Połowę odpowiedzi już znamy. Arka pokonała wczoraj Bogdankę 2:0.

- Dużo dobrego wnieśli do naszej gry rezerwowi Marcin Radzewicz i Marcus da Silva ( ten drugi strzelił nawet bramkę) - chwalił zmienników po wygranym meczu z Wartą trener Petr Nemec.

Chwalił, ale... wczoraj pozostawił ich na ławce rezerwowych, stawiając na tych samych piłkarzy, którzy wybiegli w podstawowym składzie przeciwko poznaniakom.
Gospodarze zaczęli wczorajszy mecz odważniej, agresywniej i już w trzeciej minucie bliski szczęścia był Tomasz Jarzębowski, ale jego strzał z pola karnego zdołał zablokować jeden z obrońców gości. Tego animuszu starczyło gospodarzom na nieco ponad kwadrans.

Goście otrząsnęli się z przewagi, ale ich pomysły na ataki były dość czytelne. Polegały na szukaniu długim podaniem Macieja Ropiejki.

Niemniej mecz się wyrównał, a coraz bardziej zirytowanych miejscowych kibiców na moment w nieco lepszy nastrój wprowadził strzał z dystansu Mateusza Szwocha, po którym z trudem piłkę na rzut rożny wybił Sergiusz Prusak.

Po przerwie na boisku za Piotra Tomasika pojawił się Radzewicz, a kwadrans później trener Arki dokonał kolejnej roszady.

Z boiska zszedł Marcin Detlaff, a zastąpił go Brazylijczyk da Silva. W tej sytuacji Damian Krajanowski został przesunięty na lewa obronę, a Brazylijczyk wzmocnił siłę ofensywną gospodarzy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw w 63 minucie wynik otworzył strzałem głową Radosław Pruchnik, a asystę zapisał na swoje konto - podaniem z rzutu wolnego - Szwoch.

Pięć minut później miejscowych kibiców w euforie nieomal wprawił da Silva podwyższając prowadzenie gdynian na 2:0. Asystentem znowu był Szwoch, a da Silva wykazał się nie lada sprytem i przytomnością umysłu posyłając piłkę do siatki piętą, stojąc tyłem do bramki. Wynik meczu już się nie zmienił, chociaż w samej końcówce dwukrotnie postraszył Macieja Szlagę aktywny w ostatnich minutach Sebastian Szałachowski. Gdyński bramkarz nie dał się jednak pokonać.

Dwa mecze, sześć punktów - cztery bramki strzelone, żadnej straconej - taki początek sezonu musi cieszyć wszystkich sympatyków Arki. Nikt z kibiców zapewne nie miałby nic przeciwko temu, aby gdyńska jedenastka ten kurs utrzymała w kolejnych spotkaniach.

Nic dziwnego więc, że i trener gdynian Petr Nemec na pomeczowej konferencji prasowej nie miał powodów do narzekań.

- W pierwszej połowie nie mogliśmy złapać właściwego rytmu gry. To efekt tego, że pauzowaliśmy w ostatnim czasie. Ale po przerwie było już wyraźnie lepiej. Koncepcja z wprowadzeniem z ławki Radzewicza i da Silvy znowu się sprawdziła. Weszli na boisko i zrobili to, co do nich należało - stwierdził gdyński szkoleniowiec.

Arka Gdynia - Bogdanka Łęczna 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Radosław Pruchnik (63), 2:0 de Silva (68)
Arka: Szlaga - Tadrowski I, Sobieraj, Brodziński, Dettlaff I(61 da Silva) - Krajanowski, Jarzębowski, PruchnikI, Tomasik I(46 Radzewicz) - Szwoch - Górski (83 Nwaogu)
Bogdanka: Prusak - Żukowski I, Kalkowski, Midzierski, Pielach (70 Irie) - Nikitović - Oziemczuk, Sołdecki, Mandrysz (46 Tymosiak I), Szałachowski - Ropiejko
Sędziował: Michał Mularczyk (Skierniewice).
Widzów 5509

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3