Kolejne w ostatnich latach podwyżki cen za bilety w komunikacji miejskiej w Gdyni. Głosy niezadowolenia na sesji Rady Miasta

Łukasz Kamasz
Łukasz Kamasz
Udostępnij:
Głosami radnych rządzącej Samorządności, Gdynia podniosła ceny za bilety w komunikacji miejskiej. Miasto ruch ten tłumaczyło m.in. sugestią MZKZG o wprowadzeniu jednolitych stawek za bilet oraz cenami paliw i energii, które wzrosły przez rosyjską agresję na Ukrainę. Opozycja jednak wskazywała, że obecne podwyżki nie pomogą, a jedynie zniechęcą mieszkańców do jeżdżenia komunikacją miejską.

Mieszkańcy Gdyni od 1 czerwca będą płacić o 10 proc. więcej za bilety komunikacji miejskiej. Po długiej dyskusji na sesji Rady Miasta Gdyni, głosami rządzącej Samorządności uchwała podwyższająca ceny za bilety została przyjęta. Radni opozycji wskazywali, że polityka transportowa miasta jest niespójna i niekonsekwentna, a włodarze miasta zamiast zachęcać mieszkańców do podróżowania komunikacją miejską, skutecznie ich do tego zniechęcą. Jak podkreślali radni Samorządności, nowe stawki pomogą utrzymać funkcjonowanie komunikacji miejskiej na dotychczasowym poziomie i pokryją straty wywołane rosnącymi cenami energii i paliw.

Tu nie chodzi o stawianie radykalnego wyboru (pomiędzy samochodami a autobusami - przyp. red.), staramy się stworzyć różne alternatywny - podkreślał Marcin Wołek, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni. - W dzisiejszych czasach trudno jest cokolwiek prognozować. Tych czarnych łabędzi, które znamy z ekonomii przybywa nam w ostatnich latach coraz więcej. Najpierw mieliśmy COVID, teraz trwa wojna, która rozchwiała rynek paliw i energii. W naszym przypadku i tak sytuacja nie jest zła, bo od lat dywersyfikowaliśmy źródła napędów. W czasach koronawirusa musieliśmy wręcz dublować niektóre kursy. Przychody ze sprzedaży biletów za rok 2020 spadły nam o około 40 proc. Z jednej strony spadają nam radykalnie przychody, ale mimo wszystko utrzymujemy założony poziom obsługi rozkładem jazdy. Podwyżki są uzasadnione, nie chowamy się za MZKZG.

Ile zapłacimy od 1 czerwca za bilety?

  • Za bilet jednorazowy jednoprzejazdowy ważny na liniach zwykłych i nocnych oraz czasowy ważny do
    75 minut (włącznie) na liniach zwykłych i nocnych – 4,80 zł,
  • Za bilet jednorazowy jednoprzejazdowy ważny na liniach zwykłych, pospiesznych i nocnych oraz
    czasowy ważny do 75 minut (włącznie) na liniach zwykłych, pospiesznych i nocnych – 5,00 zł,
  • Za bilet jednorazowy czasowy do 24 godzin (włącznie) – 18,00 zł,
  • Za bilet okresowy miesięczny - 130,00 zł,
  • Za bilet okresowy semestralny dla uczniów i studentów – 276,00 zł,
  • Za bilet na okres roku kalendarzowego – 1 300,00 zł.

- Obniżenie jakości komunikacji miejskiej poprzez zmniejszenie kursów autobusów spowoduje to, że mieszkańcy coraz rzadziej będą wybierać podróże autobusem - podkreślał Marek Dudziński, radny PiS. - Nawet biorąc pod uwagę ceny benzyny, mieszkańcom może bardziej się opłacać jeździć samochodami. Musimy dzisiaj iść w zupełnie drugą stronę i obniżać cenę biletów. Powinniśmy również natychmiastowo wprowadzić darmowe przejazdy komunikacją miejską w niedzielę. Niestety, ale obecne rozwiązania nie są opłacalne dla mieszkańców.

Podwyżki cen. W tle budżet miasta

Przypomnijmy, że w lutym Gdynia ograniczyła rozkład jazdy komunikacji miejskiej. Decyzję z niezadowoleniem przyjęli mieszkańcy. Ciężka sytuacja finansowa miasta, odbija się też na budżecie, Gdynia w 2022 roku przeznacza o 20 proc. mniej środków na komunikacje miejską, niż jeszcze rok wcześniej.

- Używanie argumentu, że ta podwyżka ma pokryć podwyższone koszty związane ze wzrostem cen oleju napędowego, benzyny i innych paliw, nie znajduje uzasadnienia w wydawanych pieniądzach na gdyński transport publiczny - podkreślał Tadeusz Szemiot, przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej. - Nie tak dawno dokonała się rzeź i znacząco obniżono liczbę połączeń komunikacyjnych. Niedawno też wprowadziliśmy nową i droższą Strefę Płatnego Parkowania, po to, aby gdynianie zrezygnowali z użytkowania samochodów. Odwołujecie się do tego, że MZKZG podjął decyzję o podwyżce, traktujecie to jako wymówkę do podwyżki w Gdyni i mówicie, że to wszystko jest uzasadnione. Ja widzę pasmo wykluczających się decyzji. Nie zwiększyliście wydatków na transport publiczny w Gdyni, zmniejszyliście za to liczbę połączeń - to nie jest dobra polityka, szczególnie przy tak dużej strefie płatnego parkowania. Gdynianie powinni mieć atrakcyjną alternatywę dla samochodu. Przypomnę tylko, że SPP to są wpływy do budżetu, które mają być wydane na określone rzeczy. Te pieniądze z SPP nadal leżą na koncie? Jeszcze ani złotówki Państwo nie wydaliście? Czy jednak udało się coś w końcu dofinansować np. transport miejski? - dopytywał.

Poprzedniego wzrostu cen biletów komunikacji miejskiej mieszkańcy doświadczyli już na początku pandemii koronawirusa. Część zysków z podwyżki miało pójść na wyższe pensje dla kierowców jeżdżących gdyńskim taborem komunikacji miejskiej. Jednak dopiero zeszłoroczne widmo strajku, którym zaczęli grozić zdesperowani związkowcy, zmusiło miasto do wywiązania się z tej obietnicy.

- Obecna kadencja prezydenta Szczurka to kadencja pod znakiem podwyżek - mówi Marcin Bełbot, radny PiS. - To kolejna podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej, a przypominam, że miasto podwyższyło również opłaty za wodę, wywóz śmieci, podatki od nieruchomości czy wprowadzenie ogromnych opłat za parkowanie. Należy dodać, że to wszystko odbywa się równolegle do ogromnego zadłużenia Gdyni. Podwyżki cen biletów są szczególnie niedobre, miasto powinno zmierzać do zmiany nawyków transportowych, a poprzez swoje nieodpowiedzialne decyzję, doprowadza do tego, że mieszkańcom niedługo nie będzie się opłacało jeździć komunikacją zbiorową - kończy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejne w ostatnich latach podwyżki cen za bilety w komunikacji miejskiej w Gdyni. Głosy niezadowolenia na sesji Rady Miasta - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie