Gdynia Kamienna Góra: Burzliwe spotkanie dotyczące budynku przy ul. Sienkiewicza 29

Szymon Szadurski
Karolina Misztal/Archiwum
W czwartek w gdyńskim Infoboksie odbyło się spotkanie dotyczące budynku przy ul. Sienkiewicza 29 na Kamiennej Górze.

- Wstydu nie macie, legalizujecie przekręt, działacie wbrew interesowi lokalnej społeczności! - wykrzykiwali w kierunku urzędników zdenerwowani mieszkańcy Kamiennej Góry podczas debaty publicznej nad projektem nowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu tej dzielnicy.

Spotkanie odbyło się w czwartek w gdyńskim Infoboksie i przeciągnęło się aż do wieczora. Kością niezgody między miejskimi planistami, a mieszkańcami, jest budynek przy ul. Sienkiewicza 29. Jego sąsiedzi już kilkanaście lat temu, kiedy rozpoczynała się budowa, alarmowali, że okazała willa jest zbyt duża w stosunku do przylegających nieruchomości, co spowoduje zacienienie innych domów. Tego typu protesty nie poskutkowały. Mimo negatywnych uwag sąsiadów inwestor otrzymał pozwolenie na budowę. Okoliczni mieszkańcy nie poddali się i skierowali sprawę do sądu.

Czytaj także: Sąsiedzi żądają wyburzenia budynku przy ul. Sienkiewicza 29 na Kamiennej Górze w Gdyni

Wydarzenia przybrały jeszcze bardziej ciekawy obrót w 2015 roku, kiedy prawomocnym orzeczeniem pozwolenie na budowę dla budynku przy ul. Sienkiewicza 29 uznano za wadliwe i zostało uchylone. Urzędniczka, która popełniła błąd i zaaprobowała feralny dokument, zakończyła karierę zawodową w gdyńskim Ratuszu, jednak problem oczywiście pozostał.

Budynek przy ul. Sienkiewicza 29 stoi obecnie bez pozwolenia na budowę, więc jego sąsiedzi wystąpili o rozbiórkę willi. Postępowanie prowadził powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Gdyni, który kilka tygodni temu wydał stosowną decyzję. Z jej treści wynikało, że należałoby rozebrać co najmniej jedną ze ścian stojącego już i zamieszkanego przez lokatorów budynku. Od tej decyzji odwołał się zarówno inwestor, jak i okoliczni mieszkańcy. Sprawą zajął się więc pomorski wojewódzki inspektorat nadzoru budowlanego w Gdańsku, który werdykt gdyńskiego PINB uchylił i nakazał postępowanie przeprowadzić jeszcze raz. Nie zmienia to jednak faktu, że groźba ewentualnej rozbiórki nadal wisi nad budynkiem przy ul. Sienkiewicza. Do inwestora pomocną dłoń postanowili więc wyciągnąć urzędnicy miejscy i radni Gdyni.

Podczas czwartkowej, burzliwej dyskusji w Infoboksie Marek Karzyński, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni, nawet nie próbował ukrywać, że plan dla tego fragmentu Kamiennej Góry zmieniany jest tylko po to, aby ułatwić zalegalizowanie budynku przy ul. Sienkiewicza 29.

- Inwestor tego obiektu rozpoczynał jego budowę w dobrej wierze – stwierdził Marek Karzyński, co spotkało się jednak z ironicznymi brawami i okrzykami oburzenia z sali.

Dyrektor BPPMG potwierdził też pojawiające się wcześniej informacje, że w efekcie następujących po sobie wydarzeń inwestor budynku przy ul. Sienkiewicza wystąpił z roszczeniami odszkodowawczymi wobec miasta. Z dokumentów, które widzieli sąsiedzi tej willi, wynika, że chodzi o dwa wnioski na łączną kwotę aż 30 milionów złotych. Gdyby doszło do rozbiórki budynku, właśnie tyle może kosztować miasto błąd urzędniczki. Wiceprezydent Gdyni Marek Stępa już kilka tygodni temu informował, że plan dla fragmentu Kamiennej Góry będzie zmieniany dlatego, aby gmina zabezpieczyła się przed koniecznością wypłaty odszkodowania. Według Marka Karzyńskiego nie jest to jednak jedyna przesłanka, która uzasadnia potrzebę modyfikacji dokumentu. Dyrektor BPPMG gest ze strony miasta, które wyciąga pomocną dłoń do inwestora i ułatwia mu zalegalizowanie inwestycji, nazwał działaniem prospołecznym.

- O czym pan w ogóle mówi? - krzyczeli zdenerwowani mieszkańcy, słysząc te słowa. - Dogadujecie się z prywatną firmą, która z premedytacją zrealizowała w zabytkowej dzielnicy Gdyni zbyt wysoki budynek, ignorujecie wyrok sądu, który uchylił pozwolenie na budowę, nie słuchacie ogółu mieszkańców, i to ma być właśnie działanie prospołeczne? A gdyby ktoś dostał pozwolenie na budowę na Kamiennej Górze szałasu, a zrealizował wieżę Eiffla, też by pan to zalegalizował? - pytali mieszkańcy.

Sąsiedzi spornej inwestycji poinformowali też urzędników, że w przypadku przeforsowania zmienionego planu zagospodarowania to oni wystąpią do miasta z wnioskiem o odszkodowanie .

- To straszydło zostało zbudowane po południowej stronie mojego domu, dlatego zabrało mi całe światło – twierdzi Mariola Chmielewska. - Bez względu na porę dnia czuję się we własnej willi, jakby była noc.

Mieszkańcy skierowali prośbę do prezydenta Gdyni, aby procedury planistyczne, dotyczące okolic ul. Sienkiewicza, zostały wstrzymane do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie rozbiórki spornego budynku. Wniosek ten nie ma jednak większych szans powodzenia. Uczestnicy spotkania wytykali też urzędnikom uchybienia formalne, które planiści popełnili rzekomo, przygotowując projekt dokumentu.

- Na mojej posesji znajduje się piękna sosna, która została uznana za pomnik przyrody – mówi Mariola Chmielewska. - Wobec tego drzewa obowiązuje 15-metrowa strefa ochronna, na obszarze której nie można niczego budować. Tymczasem sporny budynek stoi zaledwie kilka metrów od sosny, a urzędnicy zamierzają zaaprobować taki, niezgodny z prawem stan rzeczy w nowym planie. W głowie mi się to nie mieści. Podobnie, jak fakt, że projekt przedstawiany przez urzędników nie rozwiązuje problemu z odprowadzaniem wód opadowych z ul. Sienkiewicza. W konsekwencji deszczówka ze spornej willi spływać ma wprost na pobliską skarpę, co może doprowadzić do kolejnych osuwisk na Kamiennej Górze.

Marek Karzyński obiecał, że przed rekomendowaniem dokumentu pod głosowanie Rady Miasta Gdyni tego typu sygnały zostaną sprawdzone. Uwagi do projektu planu składać można jeszcze w październiku. Oznacza to, że dokument zostanie przegłosowany przez radnych najwcześniej w przyszłym miesiącu. Także jednak i to nie jest pewne. Aby tak się stało, prezydent Gdyni musiałby w ekspresowym tempie uporać się ze wszystkimi uwagami, składanymi do projektu.

Inwestor willi przy ul. Sienkiewicza nie komentuje tematu sporu, prowadzonego na linii miasto – mieszkańcy.

Wideo

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

U
Ubawiony

Co wy chcecie! Nie po to płaci się pod stołem żeby teraz burzyć. Wyroki,zakazy--to wszystko ma być nieważne bo po to się płaci by bronili "biednego inwestora" jak niepodległości.Tu CBA nie da rady. Musiałby wstać z grobu Felek Dzierżyński i zrobić porządek jak niegdyś w Homlu.Ta biedna urzędniczka został wytypowana przez Układ jako jedyna winna

m
mia

Sulewski-Inwestor to kumpel Budynia, Kudlatego, to on budowal ten maszkaron sopocki dwirzec za milion, mediateka ma od sopot miasto co roku dostawac 900 tys, ktore wpada do koeszenie Sulewskiego plu Kudlatego. Kim jest milioner Sulewski? wywodyi sie z gdyni chylonii 2 pok.mieszkania przy morskiej, jest kafelkarzem po zawodowej a jego stara byla barmanka. Przeciez to smrooooood jak Amber Gold albo lepiej, reczka raczke tu myje, tak jest prawda.

p
psiara

każdą budowę rozpoczyna się od wykopu ziemi, a następnie wykonuje szalunek i zalewa fundament ,który powinien być zgodny z zatwierdzonymi planami przez " W Ł A D Z E" . Jeżeli jednak budowa posiada pewne "A L E " to pomimo wizyt urzędników kontynuuje się prace nawet w wieczór wigilijny pamiętnego roku pańskiego....... Panie rotmistrzu i nie wiem kto tu ma z głową.............

p
psiara

.......uderz w stół a nożyce się odezwą ........jest to bardzo stare powiedzenie .......!!! Ciekawe , że inwestor budynku przy ul. Sienkiewicza wystąpił z roszczeniami odszkodowawczymi wobec miasta i złożył dwa wnioski do U M na łączną kwotę 30 milionów PLN !!! jako odszkodowanie za błąd pani urzędniczki , która pozwoliła ( a może nie zauważyła ) że została przekroczona linia zabudowy tego budynku aż o 8 metrów !!!! ale po drodze byli również i inni urzędnicy jak Nadzór Budowlany , którzy wstrzymali budowę(na etapie budowy fundamentów) wstrzymali prace , ale nic więcej ich nie obchodziło. I N W E S T O R natomiast śmiejąc się z opieszałości urzędniczej B U D O W A Ł , budował , aż się wybudował i teraz czeka na rozgrzeszenie z popełnionego ((oczywiście że nie przez niego )) grzechu !!!! życzę zainteresowanym wytrwałości w walce o swoją słuszną sprawę.

t
ter

może się ujawnij a nie plujesz w ukryciu. wtedy pewnie zainteresowani Ci odpowiedzą.

r
rotmistrz

trzeba mieć coś z głową żeby pisać o nielegalnie postawionym domu skoro wszyscy stwierdzili, że urzędniczka popełniła błąd. więcej rzetelności a mniej jadu.

h
her

piszesz bzdury i wyssane z palca historie. poznaj stan faktyczny a potem pisz.

p
psiara

Panie Szymonie Szadurski, to zdjęcie na początku artykułu, które Pan umieścił jest niezgodne ze stanem rzeczywistym .To nie jest ta willa ,która zabrała słońce sąsiadom z lewej strony !!!Wprowadza Pan czytelników w błąd.

M
Marek

Głosujcie dalej na Szczurka i jego świtę.. przez lata powstały takie układy, że to jest nie do opisania, mieszkańcom robi się igrzyska i mówi jak jest super w Gdyni, a z boku przechodzą mega grube przekręty.
Jak jesteś zwykłym szarym człowiekiem to jakbyś chciał coś wybudować lub przebudować to Wydział Architektury w Gdyni sprawdza mega drobiazgowo każdy szczegół w projektach, czepiają się wszystkiego ( wiem bo jestem projektantem) , jak ktoś jest grubą rybą i ma wtyki w urzędzie to jest w stanie przepchać wszystko nawet wieżę Eifla na Kamiennej Górze. Gdynianie obudźcie się!!!!

M
Miridiam

Nie jestem mieszkanką Gdyni ,ale znam bardzo dobrze tę część Kamiennej Góry ,ponieważ często tam bywam.
Nie do wiary jest dla mnie ,że dla jednego inwestora zmieniony został plan zagospodarowania przestrzennego!!Tłumaczenie,że był to błąd urzędniczki po prostu jest kpiną.Natomiast samowola budowlana wydaje się być w tym przypadku ,mimo niezgodności z przepisami prawa ,wyrokiem sądu ,zdrowym rozsądkiem ,nie do usunięcia.

p
psiara(gość)

dziwny jest ten k r a j , od wielu lat wszyscy łącznie z Urzędnikami wiedzieli , że to nielegalnie postawiony dom na Sienkiewicza 29 ,Urzędnicy otrzymywali do wglądu wyroki wszystkich kolejnych rozpraw sądowych łącznie z tym ostatnim KASACYJNYM ,no i nadal chcą zalegalizować samowolkę budowlaną ????Piękna Kamienna Góra zamiast cieszyć swoim urokiem to stała się miejscem pielgrzymek (na szczęście pieszych ) , a to droga zarwana po lawinie błotnej , a to drzewa wycięte przy posesji obok ,a to szare za ciężkie budynki wybudowane niezgodnie z prawem !!!! To jest lekceważenie mieszkańców , którym zabiera się słońce , a innym zabiera się poczucie estetyki
w otaczającym ich domy terenie . Ale kogo to obchodzi !!!!! A szkoda , że urzędnicy z Urzędu Miasta specjaliści od planowania przestrzennego od bardzo wielu lat nie zainteresowali się sytuacją tych mieszkańców , których bezpośrednio ten stan dnia dzisiejszego ( nielegalnych budów) dotyczy. Walczącym o swoje prawa mieszkańcom sąsiednich domów życzę wytrwałości w walce i trzymam kciuki aby PRAWDA ,PRAWORZĄDNOŚĆ w tym dziwnym KRAJU zwyciężyła!

A
Anna

Ale fajnie,po prostu super.Pewnemu panu zachciało się stworzyć gargamelka i to właśnie w Gdyni na Kamiennej Górze i pomyślał mam kasiorkę i koneksje w Ratusiku .Huuura krzyknął co tam ludzie i sąsiedzi.Najważniejsze ,że mam pomysł i kasiorkę wszystko pójdzie super gładko.A że rajcy z miasta Gdyni łasi na pieniążki co tam prawo budowlane wszyscy wspólnie odkrzyknęli i pieczątki postawili.Nic nie ważne w takiej chwili.Po co martwić się na zapas może szopa wpadnie w morze albo inny dorwie ją kataklizm ,najważniejsze są pieniążki a że ludzi pokrzywdzili, tych najbliższych sąsiadowi.Grunt że kasa w sakwie siedzi.No i może nam dorzuci pani inwestor gargamela zeby sprawę zatuszować.Da się zrobić bo przepisy poprzerabiać i ustawy w nocy zrobić takie właśnie jest myślenie naszych dobrych i wspaniałych władz tych wyższych i wspaniałych.A,że Ludzi ukrzywdzili niemożebnie i beztrosko ,małe piwo przed śniadaniem.Myślę zatem ,że naprawić trzeba prawo w Gdyni:pierwsze zburzyć gargamela drugie zwolnić wszystkich rajców i powołać nowych trzecie najważniejsze odszkodowania dla pokrzywdzonych.Można by tu elaborat wielki pisać.Wstyd i hańba no i tyle.

j
jeszcze gdynianin

Arogancja władz miasta Gdyni sięga zenitu. Czy przed wyborami , w ostatnim rzucie na taśmę , możemy się spodziewać dalszych kuriozalnych działań? OJ , Pani się pomyliła ,inne urzędy były ślepe i głuche- tylko sądy coś nie po linii- no to zmieńmy plan i pokażmy wszystkim naszą siłę!! GDYNIA MOJE ?? ???MIASTO???

D
DR

Moze istnieje jakis zwiazek przyczynowy dziwnych poczynan urzednikow z lista nowych udzialowcow wlasciciela nieruchomosci NEXUM Risk& Finance sp.z .o.o. ? Czy ktos zagladal do KRS ? Ciekawa lektura.

w

Zadaniem Miasta jest chronić swych spokojnych i niewinnych mieszkańców, zamiast przerzucać na nich ciężar SWOICH WŁASNYCH bezprawnych i podejrzanie wyglądających działań. Jest winne odpowiedzialności, to ją ma ponieść. A nie zachowywać się, jak ktoś, kto narobił im pod drzwiami, a teraz puka i prosi ich o papier toaletowy... tyle, że kupę można sprzątać, najwyżej będzie przy tym trochę smrodu. A samowolki budowlanej sprzątnąć się nie da i właśnie o to Miastu chodzi, do czego samo się otwarcie przyznaje! Czyli, nie jest to zwykła prosta bezczelność i arogancja, taka, jak w przytoczonym powyżej przykładzie, tylko podniesiona do kwadratu... Skandal i wstyd.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3