Gdynia: Absolwent wydziału architektury z Wrocławia proponuje utworzenie klasztoru w torpedowni na Babich Dołach. To śmiała wizja

red
Tak mógłby wyglądać klasztor urządzony w torpedowni na Babich Dołach. Paweł Lisiak/www.gdynia.pl
Projekt utworzenia klasztoru w miejsce torpedowni w Gdyni Babich Dołach otrzymał główną nagrodę w konkursie Stowarzyszenia Architektów Polskich na najlepsze prace dyplomowe. Jego autorem jest Paweł Lisiak, absolwent Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej.

Według śmiałej wizji młodego architekta klasztor mógłby powstać w poniemieckiej torpedowni z 1942 roku. Jej pozostałości znajdują się 300 metrów od brzegu i plaży w Babich Dołach. Klasztor miałby być domem dla franciszkanów. Członkowie tego zakonu już wiele lat temu zajmowali opuszczone obiekty, przywracając im dawną świetność. Projekt Pawła Lisiaka pokonał 25 prac dyplomowych studentów z całej Polski.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eugen 101

No nareszcie coś sensownego tyle lat niszczała ta torpedownia A teraz zakon franciszkanski POPIERAM W 100% BRAWO

Dodaj ogłoszenie