Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia zwycięska w Łodzi! Cenne trzy punkty żółto-niebieskich. 16.04.2021

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Ważne zwycięstwo nad Łódzkim Klubem Sportowym odnieśli dziś 16.04.2021 piłkarze Arki Gdynia. Żółto-niebiescy przegrywali do przerwy, ale w drugiej połowie zdołali odwrócić losy spotkania, zdobywając dwie bramki.

Dariusz Marzec, trener Arki Gdynia, tym razem zdecydował się na wariant z czterema obrońcami. Do pierwszego składu powrócił po kontuzji Christian Aleman, jeden z liderów środka pola żółto-niebieskich. Niestety kolejny raz nie mógł zagrać z powodu urazu Juliusz Letniowski, najskuteczniejszy strzelec Arki Gdynia.

Mecz toczył się w strugach ulewnego deszczu. Nie ułatwiało to piłkarzom konstruowania akcji. Mimo to ŁKS już po kilkunastu minutach od pierwszego gwizdka sędziego mógł objąć prowadzenie. W dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Pirulo. Na szczęście z jego strzałem poradził sobie Daniel Kajzer.

Gospodarze posiadali inicjatywę. Piłkarze Arki Gdynia natomiast w żaden sposób nie byli w stanie poważniej zatrudnić Arkadiusza Malarza, doświadczonego bramkarza łodzian.

Na domiar złego żółto-niebiescy po pół godzinie gry stracili Christiana Alemana. Ekwadorczykowi odnowiła się kontuzja łydki i utykając zszedł do szatni. Na placu gry zastąpił go Łukasz Wolsztyński.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, ŁKS objął prowadzenie po stałym fragmencie gry. W 42 minucie spotkania dośrodkował z rzutu wolnego Mikkel Ryygard, a błąd obrońców z Gdyni wykorzystał Ricardinho. Zawodnik ten najpierw oddał strzał głową, jednak trafił słupek. Niestety piłka spadła mu po nogi, a dobitka była skuteczna.

Żółto-niebiescy mogli wyrównać cztery minuty później. Dobre zagranie Adama Dei z rzutu wolnego przedłużył głową Michał Marcjanik, jednak zamykający akcję Łukasz Wolsztyński nieczysto trafił w piłkę, mając przed sobą już pustą bramkę. Niedługo potem sędzia obwieścił gwizdkiem koniec pierwszej połowy i stało się jasne, że Arka Gdynia w drugiej części gry zmuszona będzie próbować odrabiać jednobramkową stratę.

Po przerwie żółto-niebiescy zostali wzmocnieni w ofensywie. Kolejnego, kontuzjowanego gracza, Arkadiusza Kasperkiewicza, zastąpił Marcus da Sliva. Trener Dariusz Marzec zdecydował się też na grę z trójką obrońców i wahadłowymi.

Arkowcy rozpoczęli ze znacznie większym animuszem. Już krótko po wznowieniu spotkania Arkadiusz Malarz miał problemy z obronieniem strzału Macieja Rosołka. Dosłownie chwilę później w dogodnej sytuacji uderzał Marcus da Silva, jednak ten strzał Brazylijczykowi niestety nie wyszedł.

W 56 minucie spotkania szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Po wyłożeniu piłki przez Mateusza Żebrowskiego groźnym strzałem popisał się Haris Memić. Futbolówka niestety zatrzymała się na słupku.

Choć Arka Gdynia prezentowała się po przerwie znacznie lepiej, niewiele brakowało, aby dziesięć minut później gospodarze podwyższyli wynik. Po zagraniu Adriana Klimczaka, byłego obrońcy żółto-niebieskich, piłkę do bramki skierować próbował Ricardinho. Nieznacznie minął się z futbolówką.

Gdynianie zdołali w końcu wyrównać w 69 minucie, wykorzystując fatalne nieporozumienie między Arkadiuszem Malarzem i Mikkelem Rygaardem. Drugiemu z nich piłkę przed polem karnym odebrał Maciej Rosołek i skierował ją do siatki.

Cztery minuty później bramkarz gospodarzy kolejny raz się pomylił. Tym razem wybijając piłkę skierował ją prosto pod nogi Marcusa da Silvy. Brazylijczyk skwapliwie wykorzystał tę okazję, wyprowadzając żółto-niebieskich na prowadzenie.

Podopieczni trenera Dariusza Marca próbowali pójść za ciosem. W 77 minucie spotkania Arkadiusz Malarz miał problemy z mocny strzałem Adama Dei z rzutu wolnego.

Dziesięć minut później spory błąd popełnił Daniel Kajzer, odbijając przed siebie strzał z dystansu Domingueza. Do piłki dopadł Łukasz Sekulski, jednak zmarnował okazję do wyrównania. Arkowcy zdołali dowieźć zwycięstwo do końca i zainkasowali cenne trzy punkty.

Wideo

Materiał oryginalny: Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia zwycięska w Łodzi! Cenne trzy punkty żółto-niebieskich. 16.04.2021 - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie