reklama

Fabian Serrarens, napastnik Arki Gdynia: Uderzyłem za mocno, powinienem spokojnie przymierzyć i strzelić

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Zaktualizowano 
Arka Gdynia zanotowała pierwszy punkt w sezonie, remisując 1:1 z Koroną Kielce
Arka Gdynia zanotowała pierwszy punkt w sezonie, remisując 1:1 z Koroną Kielce Przemyslaw Swiderski
W piątkowym meczu z Koroną Kielce piłkarze Arki Gdynia dopisali do swojego konta pierwszy punkt w sezonie 2019/2020. Pocieszenie to jednak niewielkie, bo żółto-niebiescy wciąż zamykają stawkę w tabeli PKO Ekstraklasy. Co do powiedzenia po tym meczu mieli piłkarze i trenerzy?

- Gdybyśmy w końcówce mieli trochę więcej "chłodnej głowy", spokoju i jakości, to byśmy prawdopodobnie ten mecz wygrali. Jest 1 punkt i przełamanie. Kolejny mecz, który dużymi fragmentami pokazuje, że robimy krok do przodu, powoli się podnosimy i wychodzimy z tego marazmu - przekonuje Jacek Zieliński, trener Arki Gdynia.

Arkowcy w piątek na stadionie miejskim w Gdyni mieli źle ustawione celowniki. Dość zaznaczyć, że statystycy zaliczyli im tylko dwa celne strzały na bramkę Korony Kielce. Jeden z nich, wyjątkowej urody, znalazł drogę do siatki. A popisał się nim Adam Deja. Wydaje się, że jeszcze łatwiejszą pozycję strzelecką miał nowy nabytek Arki Fabian Serrarens. Holenderski napastnik w 36 minucie meczu huknął jednak z bliska nad pustą już bramką.

- Mieliśmy kilka bardzo dobrych okazji na zdobycie gola, ja sam miałem jedną idealną. Sam nie wiem, jak tego nie wykorzystałem. Uderzyłem za mocno, powinienem spokojnie przymierzyć i strzelić - ocenił już po meczu 28-letni napastnik.

- Z tygodnia na tydzień chcemy grać lepiej. Póki co, to nie wygląda tak jakbyśmy tego chcieli. Mamy jeden punkt, ale spokojnie do tego podchodzimy, bo wiemy na co nas stać. Wiemy jaką mamy drużynę. Myślę, że z każdym mecze będzie coraz lepiej - uspokaja doświadczony obrońca Adam Danch.

W 4. kolejce Arkę czeka wyjazd do Lubina na mecz z Zagłębiem (sobota, 10 sierpnia, godz. 17.30). "Miedziowi" również grali w piątek i wyrwali punkt w starciu z Jagiellonią Białystok. Zremisowali u siebie 2:2, chociaż do 70. minuty przegrywali 0:2.

- Muszę też pochwalić trenera Arki za pracę, jaką wykonał z zespołem. Pamiętam, jak wyglądała gra Arki w zeszłym sezonie i teraz jest pod tym względem dużo lepiej. Jeśli Arka będzie grała u siebie tak jak dzisiaj, to niewiele drużyn wywiezie stąd komplet punktów - podkreśla Gino Lettieri, szkoleniowiec Korony Kielce.

Arka Gdynia zremisowała 1:1 z Koroną Kielce
Press Focus

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3