Euroliga: Galatasaray Medical Park kontra asseco Prokom

Piotr WiśniewskiZaktualizowano 
Przemek Świderski
Mistrzowie Polski swoją szansę na awans w zasadzie pogrzebali w pierwszej fazie Euroligi. Gdynianie po pięciu meczach wciąż pozostają bez zwycięstwa, jako jedyny zespół w stawce 24 drużyn.

GALATASARAY STAMBUŁ - ASSECO PROKOM GDYNIA (RELACJA LIVE)

Szukajmy jednak plusów. Na pewno młodej ekipie Tomasa Pacesasa należy oddać to, że ma spory potencjał i serce do walki. Właśnie dzięki ambicji i młodzieńczej fantazji gdynianie byli w stanie powalczyć z Uniksem Kazań czy ostatnio, z uznaną marką w Europie - Montepaschi Sieną. W Toskanii polski zespół wstydu nie przyniósł. Asseco zdołało wygrać jedną z czterech kwart (dokładnie ostatnią), a do przerwy przegrywało tylko jednym punktem. Włosi przycisnęli po przerwie i dzięki temu mogli cieszyć się z czwartej wygranej w obecnej edycji Euroligi. 


POLECAMY:**Donatas Motjejunas: Moim wzorem jest Louis Scola**

Coraz lepiej w Prokomie czuje się Donatas Motjejunas. Litwin, który przed sezonem typowany był na gwiazdkę mistrzów Polski w Sienie spisał się znakomicie. Zdobył 26 punktów i zebrał dziewięć piłek. Warto także podkreślić coraz lepszą grę młodych Polaków. Łukasz Seweryn i Przemysław Zamojski zbierają doświadczenie, które powinno zaprocentować w lidze i kolejnych startach gdynian w Europie.

Wzrasta również dyspozycja Piotra Szczotki. Waleczny i niezwykle pożyteczny w obronie reprezentant Polski początek sezonu nie miał bowiem zbyt udany.


Asseco Prokom przegrało w Sienie

- Pomimo porażki jestem zadowolony z drużyny. Graliśmy dobrze w ofensywie, ale kolejny już raz gorzej w defensywie. W trzech kwartach zagraliśmy na wysokim poziomie, następnie Siena grała lepiej w ostatniej - mówił trener Tomas Pacesas.


Kibice Asseco Prokomu wracają jeszcze myślami do meczu z Galatasarayem Medical Park w Gdyni. Mistrzowie Polski nie zdołali przerwać serii sześciu porażek na inaugurację Euroligi, która po tym spotkaniu urosła do siedmiu. Galatasaray, debiutant w tych rozgrywkach wygrał w gdyńskiej hali 76:72. Po trzech kwartach i początku czwartej wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. Po trójce Prestona Shumperta ekipa z Turcji prowadziła już 68:50. Fenomenalny zryw Prokomu sprawił, że w pewnym momencie był remis po 71!

Decydująca dla losów spotkania była akcja Lukasy Andricia. Chorwat zebrał piłkę w ataku, zdobył dwa punkty i wyprowadził swój zespół na trzypunktowe prowadzenie.


TAK BYŁO W PIERWSZYM MECZU OBU ZESPOŁÓW

Galatasaray zdołał wygrać jeszcze jeden mecz. Pokonał w Lublanie Olimpiję 79:70. Z dwoma zwycięstwami i trzema porażkami Turcy zajmują 4. miejsce w grupie D. 


- Nasi rywale to bardzo doświadczony zespół. Jesteśmy młodzi i ambitni, uważam więc, że powinniśmy podkręcić tempo na najwyższym poziom. Grają u siebie, będą mieli atut w postaci swoich fanów, ale jeśli tylko wyjdziemy na boisko z energią i włożymy w mecz wiele wysiłku, to nie stoimy na straconej pozycji - prognozuje Donatas Motjejunas.



polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3