Edukacja o Fali będzie mobilna. Kiedy zobaczymy Innobusy?
Wszystko wskazuje na to, że wkrótce ruszy program edukacyjny o nadchodzących zmianach w komunikacji miejskiej. Te nastąpią za sprawą wprowadzenia systemu Fala, czyli Platformy Zintegrowanych Usług Mobilności. Ujednolici ona sposób opłat za przejazdy w miastach województwa pomorskiego, ale także i kolejach. Bilety będzie można kupować za pomocą "odbijania" kart lub aplikacji w specjalnych urządzeniach zwanych walidatorami przy wejściu do pojazdu.
ZOBACZ TAKŻE: Nadciąga "Fala" chaosu w komunikacji. Wady i zalety nowego systemu. Co czeka pasażerów? Wyjaśniamy!
A program edukacyjny będzie się odbywał... w busach. Konkretniej w innobusach, ponieważ tak swoje pojazdy nazwała spółka we wpisie w mediach społecznościowych. Będą one częścią inicjatywy, której zadaniem będzie informowanie pasażerów o nadchodzących zmianach w komunikacji miejskiej.
- Już są, pachnące nowością i dobrze wyposażone innobusy - czyli samochody, dzięki którym w pierwszej kolejności dzieci i młodzież na Pomorzu, a później również dorośli będą mogli zapoznać się z działaniem systemu FALA. Niebawem rozpoczynamy Szkołę Nowoczesnego Pasażera - czyli zajęcia edukacyjne z obsługi systemu FALA, z elementami pierwszej pomocy oraz promujące bezpieczne podróże. Wszystko to w trosce o pasażerów i ich bezpieczeństwo. To także kształtowanie postaw ekologicznych od najmłodszych lat. Już się nie możemy doczekać spotkań z młodymi Pomorzanami! Więcej informacji wkrótce - czytamy we wpisie InnoBaltica.
System Fala zmieni oblicze komunikacji miejskiej
Aby skorzystać z komunikacji miejskiej w systemie Fala, będzie potrzebna aplikacja lub karta Fala. W programie na smartfony będzie można założyć konto pasażera, znaleźć ceny biletów oraz wykaz linii komunikacyjnych. To będzie prawdopodobnie jeden z największych plusów wprowadzenia systemu - ujednolicenie i skondensowanie najważniejszych informacji. Dla tych, którzy aplikacji lub karty Fala nie posiadają, będzie bilet papierowy, za który zapłacimy kartą płatniczą w walidatorze.
Czym jest "walidator"? Pasażerowie już mieli okazję się z nim zetknąć. Jest to urządzenie, które znajduje się w każdym pojeździe i na niektórych przystankach. To właśnie on będzie drugim obok aplikacji filarem działania całego systemu. Podróżni będą w nim mogli zapłacić za bilet, czyli "odbić się". W ten sposób można zapłacić za faktyczny dystans, jaki przebyło się transportem miejskim. Jeśli się tego nie zrobi, zapłaci się maksymalną kwotę jednorazowego biletu, czyli 6 zł.
Jednorazowe "odbijanie się" (które docelowo ma zastąpić kasowanie tradycyjnego biletu) będzie nas kosztować 4,80 zł (od 1 do 5 przystanków), 5,40 zł (od 6 do 10 przystanków) i 6 zł (ponad 11 przystanków).
iPolitycznie - 300 milionów Putina by skorumpować Świat
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?