18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Dariusz Michalczewski znów na cenzurowanym. Czy wprowadził w błąd spółkę FoodCare?

Jacek Klein
Przemek Świderski
Krakowska prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące tego, czy znany bokser Dariusz "Tiger" Michalczewski wprowadził w błąd spółkę FoodCare w sprawie współpracy i używania nazwy Tiger.

- Do prokuratury wpłynęło zawiadomienie spółki FoodCare o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokurator uznał, że konieczne jest procesowe wyjaśnienie tej sprawy i przesłuchanie obu stron - poinformowała Bogusława Marcinkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Uniemożliwiali FoodCare działanie

Śledztwo dotyczy możliwości "doprowadzenia firmy FoodCare do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 1 mln euro, poprzez wprowadzenie jej w błąd co do zamiaru współpracy z nią i używania znaków towarowych". Według FoodCare, Dariusz Michalczewski oraz jego fundacja podjęli szereg kroków mających na celu uniemożliwienie FoodCare korzystania z uprawnień do przysługujących jej znaków towarowych. Spółkę reprezentują kancelarie prawne Jaromira Netzla i Janusza Kaczmarka.

Czytaj więcej o sprawie

- Prokuratura podjęła czynności w sprawie, a nie przeciwko mnie. To rutynowa procedura, co w żaden sposób nie potwierdza trafności stawianych mi przez FoodCare zarzutów. Tym bardziej że nie wnoszą one do sprawy nic nowego, ponieważ tymi aspektami już od dawna zajmują się sądy - powiedział Dariusz Michalczewski. - Jak do tej pory to ja wygrywam w sądach i wszystko, co mogłem osiągnąć na tym etapie. Nie mam absolutnie nic do ukrycia i w oczywisty sposób będę współpracował - zaznaczył Michalczewski.

Sprawa związana jest z trwającym od wielu miesięcy sporem między Michalczewskim, jego Fundacją Równe Szanse a FoodCare o prawa do używanie nazwy i znaku Tiger na napojach energetycznych. W listopadzie 2010 r. fundacja Michalczewskiego wypowiedziała FoodCare umowę na produkcję i dystrybucję napoju energetycznego Tiger Energy Drink. Podpisała umowę w tej sprawie z inną firmą - Maspex. Walka o prawa do znaku Tiger toczy się przed sądami w Krakowie, Gdańsku i przed urzędem patentowym.

Codziennie rano najświeższe informacje z Trójmiasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie