Chylonia: Happening i otwarcie niewidzialnej inwestycji

(Patsz)
mat. prasowe
mat. prasowe mat. prasowe
W sobotę, nieomal w samo południe, odbyła się nietypowa uroczystość. Radny miasta Marcin Horała i radny dzielnicy Cisowa Artur Dziambor dokonali uroczystego otwarcia… niewidzialnej inwestycji – przebudowy skrzyżowania Chylońskiej i Północnej. Akcja miała charakter happeningu, mającego w zabawny i humorystyczny sposób zwrócić uwagę władzom Gdyni na wciąż nierozwiązany problem drogowy w tej części miasta.

O poprawę jakości ruchu na skrzyżowaniu i jego przebudowę mieszkańcy walczą od lat. Od lat tworzą się w tym miejscu korki, a powodem jest przejazd kolejowy. Ul. Chylońska biegnie wzdłuż torów. Można je przejechać skręcając z ul. niej w przecinające tory ulice Północną i Pucką. Przejazd w okolicy ul. Północnej jest regularnie zakorkowany. Mimo zapewnień gdyńskich urzędników, że działania w celu przebudowy są podejmowane ul. Chylońska i ul. Północna są regularnie w godzinach szczytu oblegane przez oczekujące na przejazd przez tory samochody.

- Ta przebudowa znalazła się w budżecie miasta na rok 2007 i we wszystkich kolejnych. Nie może być tak, że inwestycja, która powinna być zrobiona w rok-półtora przez pięć lat nie została nawet rozpoczęta - i uchodzi to „na sucho”, jest cisza i spokój. Chcemy wysłać głośny sygnał - taka sytuacja nie jest w porządku i nie jest przez gdynian akceptowana - tłumaczył Marcin Horała, który ironicznie i z uśmiechem komentował niczym jeden z bohaterów komedii Stanisława Barei decyzje dotyczące przebudowy.

Uwaga na złodziei rowerów

- Bo czy to możliwe żeby tak wspaniale zarządzanym mieście jak Gdynia urząd nie był w stanie zrealizować przez pięć lat prostej inwestycji? Powiedzmy sobie - to nie jest możliwe. A więc ta inwestycja obiektywnie istnieje, choć subiektywnie jej nie widzimy - żartował.

Rozwiązaniem mogłoby być utworzenie dodatkowych pasów na ul. Chylońskiej dla skręcających w ul. Północną. W ten sposób ruch na tej ulicy zostałby udrożniony. Na razie jednak wciąż nie ma wykonawcy, który miałby podjąć się przebudowy. Powód? Brak rozstrzygnięcia przetargu. Ostatni został unieważniony. Kolejny przetarg na remont skrzyżowania rozpisany ma być w najbliższych miesiącach, ale nie wiadomo, czy dojdzie do jego rozstrzygnięcia, a wśród mieszkańców dzielnicy narasta coraz większa frustracja. Twierdzą oni, że zawsze coś stawało miastu na przeszkodzie, a ulica Chylońska nadal jest zakorkowana.

Szukamy niebezpiecznych przejść dla pieszych w Gdyni

- Mam nadzieję, że to w końcu ruszy, bo rzeczywiście jest ciężko popołudniem jeździć. Nie wiem, co o tym sądzą kierowcy trolejbusów, którzy na pewno mają notoryczne spóźnienia i powinni wymuszać na urzędnikach przebudowę. U nas panuje zgodna opinia. Potrzebna jest modernizacja - mówi pan Mirosław, jeden z gdyńskich taksówkarzy mieszkający w jednym z bloków przy ul. Chylońskiej.

Jeśli obiecywana od czterech lat inwestycja ruszy przed skrzyżowaniem prawdopodobnie powstaną dodatkowe pasy o długości 150 i 180 metrów.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie