Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka z Pogórza. Zaginął w Nowy Rok. Nagroda dla znalazcy to 4 tys. zł

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc! Archiwum prywatne
York Charlie to ofiara hucznych zabaw sylwestrowych. Wystraszony przez huki petard, uciekł podczas spaceru. Zrozpaczeni właściciele wszelkimi możliwymi kanałami próbują dotrzeć do osób, które prawdopodobnie przygarnęły pieska. Wyznaczyli nagrodę równą cenie szczeniaka z hodowli.

Cała Polska szuka małego yorka z Gdyni. Zaginął spłoszony hukiem petard

Co roku w okresie przedsylwestrowym do gmin trafiają petycje i prośby mieszkańców o zakazanie sprzedaży i używania fajerwerków. Tłumaczą, że materiały pirotechniczne bardzo niekorzystnie wpływają na zwierzęta. Póki co jednak, w sylwestra i Nowy Rok nadal można odpalać fajerwerki. Podczas gdy jednym zapewniają one niezapomniane wrażenia, innym z kolei łzy rozpaczy z powodu ucieczki ukochanego zwierzaka. Wiele z nich bardzo szybko odnajduje się dzięki ogłoszeniom znalazców w mediach społecznościowych, ale niestety nie każdy zwierzak ma aż tyle szczęścia. Jednym z nich jest Charlie.

Już od trzech tygodni, każdego dnia na trójmiejskich grupach facebookowych przewija się mordka młodziutkiego, 11-miesięcznego yorka o imieniu Charlie. Zdjęcia publikuje zrozpaczona właścicielka, która nie poddaje się i kontynuuje poszukiwania swojego pupila. W rozpowszechnianiu informacji na temat ucieczki pomagają jej całe rzesze empatycznych Internautów. Ogłoszenie o jego zaginięciu ma już blisko 7 tysięcy udostępnień.

Kiedy i gdzie zaginął york Charlie?

Charlie zaginął w noworoczne popołudnie podczas spaceru na Osiedlu Morskim (gm. Kosakowo). Pobiegł przed siebie, wystraszony hukiem petard. Noc spędził na Osiedlu Tressoro Suchy Dwór. Ochrona rozpoznała go na monitoringu. Jedno z mieszkających tam małżeństw próbowało zwabić go jedzeniem, jednak wystraszony piesek pognał dalej.

– Między 8:00 a 11:20 miałam sygnały, że widziano go z okna bloku przy ul. Śliwińskiego 2, jak porusza się w kierunku placu zabaw przy naszym bloku Śliwińskiego 10 – mówi jego właścicielka, pani Ania. – Potem przepadł jak kamień w wodę.

Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc!
Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc! Archiwum prywatne

Jeszcze tego samego dnia jeden z Internautów poinformował ją, że na którejś z grup mignęło mu ogłoszenie o znalezieniu psa w niebieskiej kurteczce. Na pierwszy rzut oka takiej samej, jaką miał mieć na sobie Charlie. Informację tę potwierdziło kilku innych Facebookowiczów. Niestety, zanim ktokolwiek z nich zrobił zrzut ekranu, ogłoszenie zostało usunięte, ale jeden ze świadków zapamiętał imię i nazwisko osoby, która opublikowała posta.

Te dane wystarczyły, aby szybko dotrzeć do tej osoby. Niestety, było już za późno, bo chociaż mężczyzna znalazł psa, to w międzyczasie zdążył znaleźć mu nowy dom. Ponadto, zbeształ prawowitą właścicielkę, wyzywając ją od „nieodpowiedzialnych”. I zablokował ją na Messengerze.

– Tydzień temu skontaktowała się z nami jedna z pań, która także rozmawiała z tym samym mężczyzną, chcąc stworzyć dla psa dom tymczasowy – wspomina pani Ania. – Podesłała nam screeny rozmowy, w której najpierw zamierzał oddać psa, ale szybko zmienił zdanie i zażądał za niego tysiąca złotych. Miejscem przekazania zwierzęcia miały być Marki pod Warszawą, przy sklepie Ikea. Mężczyzna utrzymywał również, że był w Trójmieście przejazdem i wyjeżdża do Anglii.

Gdy kobieta nabrała podejrzeń, mężczyzna skasował wszystkie wysłane wiadomości i urwał kontakt.

Prawowici właściciele psa zgłosili sprawę na policję. Wszelkimi możliwymi kanałami apelują do kupca, by zwrócił psa. W zamian oferują nagrodę w wysokości 4 tys., czyli kwotę, za którą można kupić nowego yorka.

Gdzie jest Charlie? Ktoś utrudnia poszukiwania?

Co ciekawe, ktoś utrudnia poszukiwania. Jak podaje pani Ania, „od 3-go do około 10-tego stycznia ktoś sukcesywnie zrywał plakaty w pewnym rejonie”.

– Nie wiemy, czy Warszawa nie była jakąś zmyłką – zastanawia się pani Ania. – 6 stycznia był rekord w zrywaniu plakatów, bo pozbywano się ich czterokrotnie. Co ciekawe, ogłoszenie o zaginionym kocie, które wisi tam od 2 miesięcy, pozostało na słupie.

Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc!
Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc! Archiwum prywatne

– Szukamy wszędzie, u nas i w całej Polsce – dodaje. – Docieramy do grup na Facebooku w innych miastach, poinformowaliśmy weterynarzy i Inspektoraty Weterynaryjne Ogólnopolskie i wojewódzkie. Sołtysów gmin, straż miejską i ekipy zajmujące się zwłokami zwierząt. Trafiamy wszędzie, gdzie to możliwe.

A psa jak nie było, tak nie ma...

Jak wygląda york Charlie?

W okolicy szyi piesek posiada zarejestrowany chip. Jest maści czarno-złotej. W dniu zaginięcia miał na sobie niebieską ocieplaną kurteczkę. Osoby, które mogą wiedzieć coś o miejscu pobytu Charliego, proszone są o kontakt z jego właścicielką.

Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc!
Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka. Ty też możesz pomóc! Archiwum prywatne

Masz informacje? Redakcja Dziennika Bałtyckiego czeka na #SYGNAŁ

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Materiał oryginalny: Charlie, gdzie jesteś? Cała Polska szuka małego yorka z Pogórza. Zaginął w Nowy Rok. Nagroda dla znalazcy to 4 tys. zł - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie