Budżety miast tracą, bo ludzie wolą mieszkać poza ich granicami

Tomasz SłomczyńskiZaktualizowano 
GUS informuje, że miasta w Polsce się wyludniają. W Gdańsku zaś możemy być z siebie zadowoleni - niekorzystna tendencja omija to miasto. Tak twierdzą naukowcy z GUS-u, takie informacje ostatnio podają media. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że obydwa twierdzenia - zarówno to dotyczące wyludniania się polskich miast, jak i wyjątkowej sytuacji Gdańska - są co najmniej dyskusyjne.

Urbaniści i socjologowie są zgodni co do tego, że wyludnianie się miast jest zjawiskiem bardziej statystycznym, "na papierze" oraz fiskalnym, niż takim, które byłoby bezpośrednio odczuwalne dla samych mieszkańców. Dzieje się tak głównie ze względu na to, że mamy obecnie do czynienia ze zmianą znaczenia pojęcia "miasto". W zasadzie, w przypadku największych ośrodków w Polsce - takich jak np. Gdańsk, należałoby mówić nie o mieście jako takim, tylko o "mieście centralnym" i "obszarach metropolitalnych".

Przyjrzyjmy się więc stolicy naszego województwa.
Liczba mieszkańców (w granicach administracyjnych miasta - to ważne) malała systematycznie z 461,6 tys. mieszkańców w 2002 r. do 455,6 tys. mieszkańców w 2008 r. Być może w ubiegłym roku nastąpiło odbicie od dna, gdyż w 2009 r. zanotowano w Gdańsku o tysiąc mieszkańców więcej niż w 2008 r.

Jak jest z pozostałymi miastami metropolii?
Tu zaznacza się wyraźny trend spadkowy - w Sopocie i w Gdyni. Natomiast w takich miastach, jak Reda, Rumia, Tczew liczba mieszkańców wciąż rośnie.

Nietrudno zinterpretować powyższe informacje - wystarczy przyjrzeć się cenom mieszkań i połączeniom komunikacyjnym. Widzimy więc, że rzekome wyludnianie dotyczy w głównej mierze miast centralnych, natomiast nie tzw. obszarów satelickich.

W sensie kulturowym nie zmienia się wiele. Miasto nadal pozostaje ośrodkiem usługowym, handlowym, edukacyjnym, rozrywkowym.

Żeby tak mogło być, mieszkańcy "obszarów metropolitalnych" muszą mieć zapewnioną możliwość dojazdu. I tu pojawia się problem. Bo kto ma wybudować drogi dojazdowe, zadbać o szybki i komfortowy transport publiczny? Najczęściej miasto, z którego ci mieszkańcy właśnie się wyprowadzili.

Tymczasem dochody budżetu miasta z tytułu udziału w podatku dochodowym PIT uciekają z miasta wraz z wyprowadzającymi się z niego mieszkańcami. Czyli - miastu centralnemu, takiemu jak Gdańsk, nie zmniejsza się ilość obowiązków, wręcz przeciwnie - masowe przemieszczanie się ludzi generuje dodatkowe wydatki, znikają natomiast dochody wraz ze znikającymi mieszkańcami.

Można by rzec, że prężnie rozwijające się miasto nie powinno mieć takiego problemu - wyjadą ci, którzy wolą mieszkać na tańszych obrzeżach, przyjadą zamożniejsi, których stać na drogie mieszkania w centrum. Okazuje się, że niekoniecznie załatwi to problem fiskalny. Owszem, przyjadą - ale się nie zameldują.

W Sopocie, który tradycyjnie zajmuje wysokie pozycje w rankingach miejsc o wysokiej jakości życia, liczba mieszkańców - według statystyk, regularnie spada. Tymczasem deweloperzy budują nowe mieszkania, które schodzą na pniu.

W lutym tego roku prezydent Sopotu rozpoczął akcję mającą na celu zachęcenie niezameldowanych mieszkańców Sopotu do meldowania się w kurorcie.

- I co za tym idzie, do płacenia podatków w naszym mieście - informuje Anna Dyksińska.
Tak wygląda sytuacja w aglomeracji. A jak jest na pomorskiej prowincji?

Kartuzy, Kościerzyna, Lębork, Malbork, Słupsk, Wejherowo, Bytów i Człuchów - te miejscowości tracą mieszkańców rokrocznie. Na tej mapie wyróżnia się Władysławowo i Kwidzyn, gdzie liczba mieszkańców w tym okresie wzrosła. W mieście, które zdołało przyciągnąć takich inwestorów, jak International Paper czy Jabil, w ciągu ostatnich dziewięciu lat liczba ludności wzrosła z 37,5 tys. mieszkańców do 38,2 tys.

Okazuje się więc, że statystyki swoje, życie swoje. Rzeczywistość (na szczęście!) jest bardziej skomplikowana, niż podparte twardymi danymi alarmujące twierdzenia o wyludnianiu się miast.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3