Asseco Prokom Gdynia - Polonia Warszawa 81:53 (galeria)

Paweł DurkiewiczZaktualizowano 
fot. Przemek Świderski
Asseco Prokom przynajmniej częściowo zrehabilitował się za porażkę w inauguracji sezonu Tauron Basket Ligi w Zielonej Górze. W pierwszym meczu 2. kolejki gdynianie bez najmniejszych problemów ograli u siebie Polonię Warszawa 81:53. I choć drużyna ze stolicy w poprzednich latach często bywała dla mistrzów Polski niewygodnym rywalem, tym razem wyrównanej walki na boisku nie było.

Tuż przed meczem Asseco Prokom podpisał umowę z nowym graczem. Jest nim 23-letni Amerykanin Justin Ray Giddens (195 cm), który ostatnie dwa sezony spędził w NBA. Najnowszy nabytek mistrzów Polski po ukończeniu uniwersytetu New Mexico został wybrany z 30 numerem draftu 2008 przez Boston Celtics. W najlepszej lidze świata wielkiej kariery nie zrobił - w barwach "Celtów" nie grał prawie w ogóle i często bywał wysyłany do występów w filialnej lidze Development League. Na początku tego roku razem z Eddie Housem i Billem Walkerem został wytransferowany do zespołu New York Knicks, gdzie do końca sezonu 2009/2010 zaliczył 11 meczów, zdobywając średnio 4.1 punktu. Teraz po raz pierwszy zagra w Europie, a w ekipie Tomasa Pacesasa będzie grał na pozycjach rzucającego obrońcy i niskiego skrzydłowego.

Zobacz galerię z tego meczu

Giddens już w środę dotarł do Polski, jednak w spotkaniu z Polonią nie wybiegł jeszcze na parkiet. Nie było takiej potrzeby, bo starcie euroligowego Asseco Prokomu ze słabiutką Polonią nie mogło przynieść wielkich emocji. Po wpadce w Zielonej Górze, przed kolejną ligową potyczką skład mistrzów Polski dostał wsparcie w postaci sześciu podstawowych graczy, którzy brali udział w pierwszym meczu ligi VTB w Mariupolu. Bobby Brown, Daniel Ewing, Jan Jagla, Ratko Varda, Piotr Szczotka i Adam Hrycaniuk to w realiach polskiej ekstraklasy indywidualności, którym - mimo szczerych chęci - ambitni poloniści nie mogli się nijak przeciwstawić.

Pierwsze minuty meczu to jednak duże problemy gdynian w ofensywie. Widoczna w grze gospodarzy (a zwłaszcza Bobby'ego Browna) nonszalancja sprawiła, że po sześciu minutach mieli na koncie zaledwie 4 punkty. Tyle tylko, że Polonia nie radziła sobie wcale lepiej. Agresywnie broniony rozgrywający Marcin Nowakowski miał trudności z realizowaniem zagrywek, przez co goście kilkakrotnie goście popełniali błąd 24 sekund lub oddawali wymuszone rzuty niemal równo z syreną. Ich dorobek punktowy ratowały indywidualne lub dość przypadkowe zagrania.

Asseco Prokom rozpoczął "odjazd" dopiero po tym, jak dwie "trójki" na przełomie pierwszej i drugiej kwarty trafił Robert Witka. Surową lekcję otrzymywał 18-letni rezerwowy playmaker Polonii Michał Kwiatkowski, którego bezlitośnie ogrywali silniejsi fizycznie i bardziej doświadczeni Ewing i Courtney Eldridge. Przewaga ekipy trenera Pacesasa w 18. minucie sięgnęła 20 "oczek" po trafieniu z półdystansu Adama Łapety. Kompletnie stłamszona Polonia szybko straciła wiarę w korzystny wynik.

W drugiej połowie z boiska wiało nudą, nawet mimo kilku niezwykle efektownych kontrataków gdynian. Najgłośniejszą osobą w hali był tego wieczoru trener gości Wojciech Kamiński, który co rusz nie mógł się pogodzić ze słabą postawą swoich graczy. Wśród warszawian starał się jak mógł Darnell Hinson, sam nie mógł jednak odwrócić losów spotkania. Asseco Prokom zwyciężył zdecydowanie i pokazał, że wystawiając do gry skład z zagranicznymi gwiazdami nie będzie musiał specjalnie się wysilać, by wygrywać w lidze.

Kolejny mecz gdynianie rozegrają w sobotę na Łotwie, a ich kolejnym rywalem we wschodnioeuropejskiej Lidze VTB będzie VEF Ryga.

Asseco Prokom Gdynia - Polonia Warszawa 81:53 (15:11, 28:11, 21:16, 17:15)
Asseco Prokom: Brown 20 (5), Ewing 19 (1), Łapeta 12, Eldridge 10, Witka 8 (2), Varda 6, Kostrzewski 2, Szczotka 2, Hrycaniuk 2, Toney 0, Jagla 0, Frasunkiewicz 0.
Polonia: Hinson 22 (3), Nana 10, Easley 7, Palmer 5, Nowakowski 4, Wichniarz 3 (1), Kwiatkowski 2, Kuśmierz 0, Krajewski 0, Czujkowski 0.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3