Asseco Prokom Gdynia - PBG Basket Poznań 87:79 (zdjęcia)

Rafał RusieckiZaktualizowano 
Znakomita passa meczów bez porażki trwa. Mistrzowie Polski, chociaż musieli się namęczyć, to nie dali szans ligowemu średniakowi. Co warte podkreślenia ekipa prowadzona przez Tomasa Pacesasa wygrała już 18. mecz w tym sezonie w Polskiej Lidze Koszykówki. Tym razem ze spuszczonymi głowami z parkietu hali "Gdynia" schodzili zawodnicy PBG Basketu Poznań.

Niedzielni rywale Prokomu mogą być jednak z siebie dumni. Mimo słabszego początku spotkania na przerwę schodzili... prowadząc 41:40. W szatni gdynian musiało paść sporo ostrych słów, bo żółto-niebiescy zdecydowanie lepiej spisali się w dwóch następnych odsłonach.

Rozwinięcie skrzydeł ekipie Pacesasa skutecznie uniemożliwiali Zbigniew Białek oraz Adam Waczyński. Pierwszy z nich znakomicie czuł się pod koszem gospodarzy. Zdobył aż 14 punktów z gry i dołożył do tego 2 punkty z rzutów wolnych. Gdyby nie spudłował wszystkich ośmiu rzutów zza linii 6,25 metra, to Prokom mógłby być w niezłych opałach.

Z kolei Adam Waczyński, który jeszcze dwa sezony temu występował w Prokomie Treflu Sopot, zdobył 19 "oczek". Grał zespołowo i miał 6 asyst.
Prokom z pewnością nie spodziewał się tak dużego oporu ze strony poznańskiej drużyny. W trudnych chwilach trener Tomas Pacesas zawsze może jednak liczyć m.in. na Ronniego Burrella. Zdobył on 17 punktów. Ale nie to było najważniejsze. Amerykanin zanotował aż 13 zbiórek, z czego 10 w obronie.
Najskuteczniejszy w ekipie gdynian okazał się Ratko Varda. Bośniacki środkowy skrzętnie wykorzystywał swoje warunki fizyczne w podkoszowych starciach. Wymusił przy tym 9 fauli.

Mistrzowie Polski wyraźnie nie mieli dnia do rzutów zza linii 6,25 metra. Do kosza trafili bowiem tylko 4 razy na 17 prób. Dobrze, że w tym elemencie nie szło także przyjezdnym.

Ale nie tylko to jest w tej chwili bolączką gdynian. Martwić może z pewnością postawa Qyntela Woodsa. Lider Prokomu w ciągu ponad 8. minut spędzonych na parkiecie spudłował 6 z 7 rzutów z dystansu. Być może trener Pacesas podjął decyzję, że będzie oszczędzał Woodsa na środowy mecz Euroligi w Maladze z tamtejszą Unicają.

Asseco Prokom Gdynia - PBG Basket Poznań 87:79 (19:13, 21:28, 23:12, 24:26)
Asseco Prokom: Ewing 7, Szczotka 14 (1x3), Kostrzewski 2, Burrell 17, Varda 19 oraz Logan 15 (2), Hrycaniuk 6, Zamojski 5 (1), Woods 0, Harrington 2, Jagla 0, Seweryn 0
PBG Basket: Ocokolić 3, Szawarski 10 (1), Cirić 13 (1), Białek 16, Misanović 6 oraz Waczyński 19 (2), Tomaszek 8, Douvnjak 4 (1), Radke 0

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3