Arka Gdynia pokonała Śląsk we Wrocławiu!

(stan)
Arka Gdynia wygrała we Wrocławiu ze Śląskiem 2:1. Bramki dla żółto-niebieskich zdobyli Antoni Łukasiewicz i Damian Zbozień.

Obie drużyny miały coś do udowodnienia, bo ich ostatnie mecze nie były udane. Zarówno Arka jak i Śląsk wygrały tylko po razie w pięciu ostatnich kolejkach, a do tego żółto-niebiescy doznali przed przerwą reprezentacyjną bolesnej porażki u siebie w derbach z Lechią Gdańsk. Trener Leszek Ojrzyński wyciągnął wnioski i dokonał zmian w składzie. Do obrony wrócił Frederik Helstrup, a na skrzydłach za Marcusa da Silvę i Patryka Kuna zagrali Siergiej Kriwiec i Szymon Nowicki. Dla 18-letniego Nowickiego to debiut w ekstraklasie, bo wcześniej w pierwszym zespole żółto-niebieskich zagrał w meczu Pucharu Polski ze... Śląskiem. W środku pola pojawił się Antoni Łukasiewicz, dla którego to pierwszy mecz w tym sezonie w podstawowym składzie w ekstraklasie. Do zmiany doszło także w ataku, bo za Rafała Siemaszkę zagrał Ruben Jurado. W składzie znalazł się także Yannick Sambea, ale na rozgrzewce doznał kontuzji i zastąpił go Mateusz Szwoch.

Podopieczni trenera Jana Urbana są u siebie bardzo groźni, a w tym sezonie zanotowali pięć zwycięstw oraz po razie remisowali i przegrali. Nic dziwnego, że to gospodarze zdecydowanie dominowali na boisku. Śląsk dłużej utrzymywał się przy piłce, atakował, stwarzał sobie sytuacje bramkowe, ale na drodze gospodarzy stał wybornie dysponowany Pavels Steinbors. A Arka? Nastawiła się na kontry, których nie było zbyt wiele i - oczywiście - na stałe fragmenty gry, a te są przecież mocną stroną zespołu prowadzonego przez trenera Ojrzyńskiego.

Bohaterem Arki bezsprzecznie był Steinbors. Już w 26 minucie pokazał, że jest świetnie dysponowany, kiedy wyśmienicie obronił strzał głową z kilku metrów Piotra Celebana. Z kolei w 35 minucie Arce dopisało szczęście. Łotewski bramkarz żółto-niebieskich obronił uderzenie Roberta Picha, ale piła odbiła się jeszcze od Damiana Zbozienia i... przeleciała nad bramką gdyńskiego zespołu. Z rogu dośrodkował Augusto i znowu Steinbors pokazał klasę odbijając piłkę po strzale Mariusza Pawelca. Arka szczęśliwie się wybroniła i sama mogła objąć prowadzenie. Po jednej z nielicznych kontr bardzo dobrym podaniem popisał się Ruben Jurado, ale Szwoch w sytuacji sam na sam z Jakubem Wrąblem strzelił wysoko nad bramką.

Jednak tuż przed przerwą szczęście uśmiechnęło się do żółto-niebieskich, a pomocny okazał się stały fragment gry. Z rzutu rożnego dośrodkował Kriwiec, a Łukasiewicz - rozgrywający 99. mecz w żółto-niebieskich barwach - strzałem głową z pięciu metrów strzelił gola. Piłkarze Arki zrobili „kołyskę” dla Kriwca z okazji narodzin dziecka.

Druga połowa zaczęła się idealnie dla podopiecznych trenera Ojrzyńskiego i znowu gol padł po stałym fragmencie gry. Tym razem Kriwiec dośrodkował z rzutu wolnego, a piłkę tak niedokładnie głową wybijał Pawelec, że futbolówka trafiła na piątym metrze do Zbozienia, a ten również głową skierował ją do siatki. Arka dopiero po raz pierwszy w tym sezonie strzeliła dwa gole w meczu wyjazdowym. W kluczowych momentach znowu świetnie bronił Steinbors. Tak było chociażby w 72 minucie, kiedy kapitalnie obronił strzał głową Celebana. Wcześniej jednak Łotysz musiał skapitulować, a gola dla Śląska przewrotką zdobył Arkadiusz Piech. Gospodarze atakowali, ale Arka mądrze się broniła i już nie tak rozpaczliwie, jak w pierwszej połowie. W 78 minucie mecz powinien być rozstrzygnięty, ale Siemaszko przegrał pojedynek sam na sam z Wrąblem. Dwie minuty później w podobnej sytuacji mógł znaleźć się Kun, ale został sfaulowany przed polem karnym przez Augusto i obrońca Śląska obejrzał czerwoną kartkę. Arka nie dała już sobie wydrzeć cennych trzech punktów.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3