Andrzej Czyżniewski: Pycha jest o krok przed porażką

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Rozmowa z Andrzejem Czyżniewskim, dyrektorem sportowym Arki Gdynia.

- Na miesiąc przed początkiem nowego sezonu w ekstraklasie skład Arki, a co za tym idzie także gra, wydają się jedną wielką niewiadomą?

- Wyczuwam w tym pytaniu pewien zarzut, pretensje, ale proszę mi powiedzieć, czy jest w naszej lidze zespół, który ma już zamkniętą kadrę klubową na sezon 2010/2011, nie mówiąc o ustalonym wyjściowym składzie? Nie ma tego ani w Arce, ani gdzie indziej. Okienko transferowe trwa do końca sierpnia i po tym czasie możemy dopiero dokonać podsumowań. Natomiast nasza sytuacja jest o tyle bardziej skomplikowana, że pożegnaliśmy się w ostatnim czasie z kilkunastoma zawodnikami, a więc pracy, aby ich zastąpić, jest więcej.

- Czy przypuszczał Pan, że nie uda się zatrzymać w Arce żadnego z trójki wypożyczonych zawodników: Sieberta, Mrowca i Trytki?

- To że nie zostaną wszyscy, mogłem zakładać wcześniej, ale miałem nadzieję, że nie odejdą w komplecie. W przypadku dwóch pierwszych zawodników ich transfery do Arki rozbiły się o pieniądze, które trzeba było za nich zapłacić. Nieco inaczej jest z Przemkiem Trytką i dlatego ze zdziwieniem czytam jego wypowiedzi w stylu "Arka zostawiła mnie na lodzie". Czy Trytko może jednak zagrać w naszym zespole? Okres transferowy jest dynamiczny, wiele może się jeszcze w tym czasie wydarzyć, czasami w negocjacjach trzeba zrobić krok do tyłu, aby mieć szanse na postęp w następnych rozmowach. Chcę tylko zaznaczyć, że ja nie podejmuję w Arce transferowych decyzji jednoosobowo. Podejmuje je większa grupa ludzi, z trenerem, prezesem i przewodniczącym rady nadzorczej na czele. W dyskusji szukamy racjonalnych argumentów.

- Joel Tshibamba to piłkarz, który w Arce jest, a jakby go nie było. Może trzeba mu dać podwyżkę i zamknąć rozdział pod tytułem "gdzie odejdzie Tshibamba?".

- Nie byłoby problemu, gdyby kluby zainteresowane pozy-skaniem Joela traktowały Arkę i zapisy w jego kontrakcie profesjonalnie. Nas różnego typu gierki nie interesują. Tshibamba ma ważny kon-trakt i na dzisiaj jest naszym zawodnikiem. W tym kontrakcie są też zapisane warunki, na jakich ma grać u nas w nowym sezonie. To sytuacja na dzisiaj, ale nie mogę przyrzec, że nic się w tej sprawie nie zmieni. Futbol to biznes, a w biznesie różne rzeczy się zdarzają...

- Kilka dokonanych już praktycznie transferów wydaje się ciekawych. Chorwaci Ante Rozić i Denis Glavina, Holender Marciano Bruma, ale mam też wrażenie, że na testy do Gdyni przyjeżdżają dość przypadkowi zawodnicy, którzy już "na wejściu" nie mają żadnych szans, aby zakotwiczyć w Arce.

- Polityka transferowa to pewna ciągłość działania z różnymi akcentami. Takimi doraźnymi, które są obliczone na sprowadzenie piłkarzy gotowych do grania od zaraz, i takimi na przyszłość, aby się bezpośrednio przyjrzeć grupie młodych zdolnych zawodników, którzy sportowy poziom ekstraklasy mogą osiągnąć w możliwie szybkim czasie. To dlatego trener Dariusz Pasieka obejrzał bezpośrednio na treningu i sparingach Mateusza Brozia czy nastolatków z Hutnika Kraków Michała Nawrota i Adriana Jurkowskiego. Dzisiaj w Arce nie zagrają, ale w przyszłości... kto wie?
Z młodymi też podpisujemy kontrakty, tak jak w przypadku 18-letniego Damiana Rysiewskiego z Chemika Bydgoszcz czy o rok młodszego Michała Szromnika, bramkarza z Gedanii, który jest z nami od wielu miesięcy, a teraz z drużyną juniorów młodszych walczy o medal dla Arki.

- Marcin Chmiest, Emil Drozdowicz, Marcin Adamski, trener Wojciech Stawowy. Dla Arki są jak kosztowne upiory przeszłości, które z korzystnymi wyrokami czekają na pieniądze z Gdyni. Jak wysokie są te roszczenia, które uszczuplą budżet klubu?

- Odpowiedź na to pytanie nie leży w kompetencji dyrektora sportowego. To tyle co mam w tej sprawie do powiedzenia.

- Jaki będzie dla Arki sezon 2010/2011?

- Pracujemy ciężko nad tym, aby był lepszy i mniej nerwowy niż poprzednie. Piłka jakże często uczy pokory, a ja pamiętam, że pycha jest o krok przed porażką. Teraz chcielibyśmy dać satysfakcję naszym kibicom, właścicielowi, sponsorom. Środek tabeli z tendencją zwyżkową to jest nasz najbliższy cel. Wierzę, że możliwy do osiągnięcia.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3