Michał Jalinnik prezentuje stanowisko pracy dla osoby niedowidzącej Michał Jalinnik prezentuje stanowisko pracy dla osoby niedowidzącej

Michał Jalinnik prezentuje stanowisko pracy dla osoby niedowidzącej (© Szymon Szadurski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W pełni udźwiękowione komputery, specjalne palmtopy, powiększalniki, klawiaturę do pisania ustami, lokalizatory i inne cuda, umożliwiające pracę w biurze osobom niewidomym obejrzeć można było przy skwerze Arki Gdynia.

Do miasta wraz z wolontariuszami Fundacji Szansa dla Niewidomych zawitał bowiem tyflobus, specjalistyczny pojazd, wyposażony w takie właśnie nowinki techniczne. Korzystając ze sprzętu, zgromadzonego w tyflobusie, zorganizowano przy skwerze trzy osobne stanowiska pracy - dla osoby niewidomej, niedowidzącej oraz seniora. Zainteresowanie pokazami było dość spore.
- Mam niedowidzącego syna, jak dorośnie, będzie musiał korzystać z udźwiękowionego komputera - mówi pani Maria z Gdyni. - Przyszłam więc obejrzeć takie urządzenie, bo normalnie można je zobaczyć jedynie w internecie.
Michał Jalinnik, specjalista z Fundacji Szansa dla Niewidomych, twierdzi, iż prezentowany sprzęt pozwala nawet zupełnie niewidomym osobom wykonywać pracę grafika komputerowego , czy programisty.
- Ale sprzęt taki jest niestety drogi, dla przykładu palmtop ze specjalną linijką, obsługiwaną w alfabecie Braille'a, to koszt ponad 20 tys. zł - mówi Jalinnik. - Produkuje się go głównie za granicą. Szansą na uzyskanie urządzenia są więc dotacje z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Wolontariusze z Fundacji Szansa dla Niewidomych nie byli niestety w stanie zaprezentować w Gdyni wszystkich, nowoczesnych sprzętów, jak choćby urządzenia, które umożliwia ruchami głową sterować komputerem.
- Zbyt późno uzyskaliśmy pozwolenie na zorganizowanie akcji na skwerku, stąd nie udało się doprowadzić prądu - mówi Paulina Biernat, wolontariuszka fundacji. - W innych miastach, po któych jeździmy, jak Giżycko, czy Mikołajki, takiego problemu nie było.
Na szczęście nowoczesny sprzęt dla niepełnosprawnych pracować może także zasilany przez akumulatory, stąd nie było konieczności odwoływania pokazów.
- Dla przykładu powiększalniki nie tylko korzystają z własnych akumulatorów, lecz także mogą pobierać w razie konieczności moc z komputera - mówi Michał Jalinnik.
Celem wolontariuszy, organizujących "Akcję Tyflobus" jest uświadomienie społeczeństwu, iż niewidomi wcale nie muszą tylko siedzieć w domu, bo nowoczesna technika i oprogramowanie pozwala im bez problemu podjąć zatrudnienie w biurze.
- Osoba niewidoma nie jest wyłącznie skazana na osoby trzecie - mówi Paulina Biernat. - Wręcz przeciwnie. Każdy niewidomy może pracować w zawodzie jaki tylko sobie wymarzył.

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

florek (gość)

W Elblągu poza mną ,nikt NIE wiedzial o akcji TYFLOBUS.Mało tego ,do ELBLĄGA NIE DOCIERA DZIENNIK BALTYCKI ,albowiem jest "cenzura " w Elblagu dla pomorskiej prasy .

JU (gość)

...ktoś nawalił z promocją akcji...czyżby UM nie docenił potencjalnego elektoratu? A prezentowane technologie były bardzo pomocne i potrzebne...