Sylwestrowo-noworoczne mecze w Trójmieście. Oldboje Lechii Gdańsk, Arki Gdynia, Bałtyku Gdynia i "Świetliki" dotrzymują tradycji na boisku

W Sylwestra tradycyjnie zaczęło się od meczu amatorów wywodzących się ze środowiska Spółdzielni Usług Wysokościowych „Świetlik" w Gdańsku. A w Nowy Rok do tego grona "dołączyli" byli zawodowcy: w Gdańsku lechiści, a w Gdyni arkowcy i oldboje Bałtyku.

Sylwestrowe, 35. spotkanie byłych pracowników lub osób wywodzących się ze środowiska Spółdzielni Usług Wysokościowych „Świetlik" padło łupem drużyny tzw. starych. Wygrali oni wysoko 5:2 (2:1).

Kapitanem zespołu „starych” był Andrzej Kowalczys, radny Gdańska, który wystąpił w bramce. Obie drużyny na bocznym boisku przy ul. Traugutta rozegrały dwie połowy po 35 minut każda. Zwycięstwo "starych" dla wielu było zaskoczeniem. Tym bardziej, że mecz źle się dla nich ułożył i przegrywali 0:1, a tuż po zmianie stron "dostali" bramkę na 2:2. Finisz należał jednak do tych bardziej doświadczonych.

"Starzy" - "Młodzi" 5:2 (2:1)
Bramki:
0:1 Jakub Sampławski, 1:1 Zbigniew Lula, 2:1 Krzysztof Paszkiewicz, 2:2 Krystian Voigt, 3:2 Jacek Karnowski-karny, 4:2 Zbigniew Lula, 5:2 Krzysztof Paszkiewicz

W noworoczne południe na boiskach w Gdańsku zagrali Samorządowcy i Przyjaciele i oldboje Lechii, a w Gdyni oldboje Arki i Bałtyku. Tym samym również tradycji stało się zadość.

Na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni zawodnicy Bałtyku ponownie okazali się lepsi od arkowców. Wygrali 2:1 i obronili tym samym noworoczny puchar. Popularne "Kadłuby" też zaczęły spotkanie od wyniku 0:1. Przed przerwą zdołali jednak wyrównać, a po niej przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. A to wszystko w okolicznościach niebywałych, bo oldboje Arki nie wykorzystali dwóch rzutów karnych.

Bałtyk Gdynia - Arka Gdynia 2:1 (1:1)
Bramki:
0:1 Michał Freiberg, 1:1 Paweł Budziwojski, 2:1 Jarosław Waszkowicz

O tej samej porze na boisko przy Traugutta w Gdańsku wybiegli "Samorządowcy i Przyjaciele" oraz oldboje Lechii. Tutaj doszło do największej niespodzianki, bo mało kto spodziewał się, że lepsi okażą się ci pierwsi. Bohaterem wygranej drużyny okazał się Wojciech Murawski. Były piłkarze biało-zielonych, a obecnie przedsiębiorca aż trzykrotnie wyprowadzał "Samorządowców i Przyjaciół" na prowadzenie: na 1:0, na 2:1 i w końcu na 3:2. Jak się później okazało, za trzecim razem w końcu skutecznie.

Samorządowcy i Przyjaciele - Lechia Gdańsk 3:2 (2:2)
Bramki:
1:0 Wojciech Murawski, 1:1 Sławomir Wojciechowski, 2:1 Wojciech Murawski, 2:2 Marek Widzicki, 3:2 Wojciech Murawski

Tak polscy sportowcy świętowali Nowy Rok
Agencja TVN

Wideo

RR

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3