Świętojańska się zmienia. Kto pamięta, czym ulica żyła dwa lata temu?

Ze Świętojańską jest ten problem, że im więcej się o niej pisze, tym więcej pozostaje do opisania.
Niegdyś Kosakowo z sernikami, twarożkami, bitą śmietaną. Dziś... smutek, pustka
 fot. tomasz bołt

Weźmy na przykład jej symbole z dawnych lat - sklepy czy lokale, które jakoś nie przystawały do dawnych czasów, a które wspominaliśmy przez ostatnie dwa tygodnie. Pisaliśmy o Cepelii, Empiku (dawniej KMPiK), dużym papierniczym, barze SIM, cukierni Balbinka i drogerii, do której wjechał trolejbus.
Ale przecież jeszcze były... Piekarnia pod numerem 37 i "mleczarnia" pod 39. Pierwszej sąsiedzi nie lubili z powodu dymu, który leciał z komina, drugiej - z powodu brzęku kanek pełnych mleka.

Antykwariat pod 56. Mały, ciemny, z brudnymi szybami i odrapanymi regałami. Spod lady można było kupić komiksy z kapitanem Żbikiem i Thorgalem. Tzw. Farbolak pod 66. Jak nazwa wskazuje, sprzedawano tam farby, lakiery, proszki, rozpuszczalniki. Pełna samoobsługa. Smród nie do zapomnienia.
Pasmanteria pod 76. Kolejka przed drzwiami to nieomylny znak, że rzucili rajstopy.

Serwis sprzętu elektronicznego pod 86, gdzie można było kupić pirackie kasety przywożone z zagranicy. Szły jak ciepłe bułki.
A kilka numerów wyżej...

- Bardzo brakuje Kosakowa - na www.gdynia.naszemiasto.pl pisze Gdynianka. - Najlepsze serniki, bita śmietana i kawka. Pyszne sery, twarogi. Miła obsługa. A teraz? Sklep pusty, bo ciuchy po długiej likwidacji w końcu się wyniosły.

Wyniosły i odsłoniły pamiątkę po Kosakowie. Na jednej ze ścian ostał się kwadrat ułożony z białych kafli. Pewnie kiedyś był tam jakiś kran.
Inne wspomnienie dawnej Świętojańskiej to ślady, jakie na niektórych kamienicach zostawiły mocowania trakcji trolejbusowej. Dziś paradoksalnie łatwiej odtworzyć ulicę sprzed 10 i więcej lat niż sprzed roku.

Wiele już Świętojańska hucznych otwarć sklepów i restauracji widziała, ale cichego wycofania się z niej - jeszcze więcej. Tylko na odcinku Bema - Kilińskiego doliczyliśmy się czterech pustych lokali. Po przeciwnej stronie na najemcę czeka jeden, kolejny ogłasza, że szykuje się zmiana branży. - Czy ktoś jest w stanie przywrócić klimat Świętojańskiej z lat 70. i 80.? - pyta w internetowym komentarzu Gdynianka.

- Dobrze byłoby reaktywować to miejsce - wtóruje Marcin. - Po co ciągnąć na Monciak w Sopocie czy Długą w Gdańsku? Wspomóżmy to, co nasze!
Większość opinii, jak można się domyślić, pochodzi z pamięci gdynian. A gdzie miejsce na pamięć gdańszczan czy mieszkańców Sopotu, którzy na Świętojańską po zakupy przyjeżdżali? Oni też ją pamiętają i wspominają! Czego tam onegdaj nie było! I pomarańcze przed świętami, i stada cinkciarzy, obsta- wiających wszystkie rogi wokół Peweksu albo Baltony. I te żony marynarzy, takie rozpoznawalne, tak dobrze ubrane, takie malownicze. Dzisiejsza Świętojańska jest ładna. Tylko ładna.

Nowa Świętojańska

W ramach prac, które na Świętojańskiej
prowadzono od listopada 2001 roku.
• wymieniono podziemne istalacje
• znacznie poszerzono chodniki i wyłożono je kostką z charakterystycznymi elementami muszli
• poszerzono zatoki postojowe dla aut
• zamontowano nowe lampy (bardzo gdyńskie) i ławki
• wymieniono drzewostan (mieszkańcy protestowali przeciw usuwaniu starych drzew)
• zaadaptowano sieć trolejbusową
• zainstalowano nowe i przeniesiono stare
wiaty przystankowe
• zamontowano pachołki parkingowe wyznaczające pas, na którym obowiązuje zakaz parkowania
• zainstalowano stojaki parkingowe
• ustawiono pojemniki na śmieci (za mało zdecydowanie, z papierkiem w dłoni trzeba przemaszerować kilkanaście metrów)
• ułożono nową nawierzchnię

Aleksandra Dylejko

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

08.02.2010, 00:09

http://nasza-klasa.pl/profile/15981266 = tutaj jest mnóstwo zdjęć starej Gdyni

07.02.2010, 22:30

Szukam w necie zdjec starej gdyni chcialbym sobie powspominac

07.02.2010, 10:53

Neony były iluzją normalności i wielkiego świata. Rozświetlały szarzyznę PRL'u. Wiele miast w Polsce miało ogromne instalacje neonowe które po zmroku upodabniały je do Las Vegas :) Gdynia nie była tu wyjątkiem. Do dziś mam w pamięci jak pięknie Świętojańska wtedy wyglądała po zmroku. A dziś...
I jeszcze skrzyżowanie Świętojańskiej z 10 Lutego około 1970 roku:
http://images40.fotosik.pl/19/66ab1ab57b337067.jpg

07.02.2010, 10:29

Jak o nich napisałem w komentarzach to ktoś mnie tu zbeształ, że niby żadnych nie było ;-) Były jeszcze na 10 Lutego i w wielu innych miejscach...taka to była innowacyjna technologia...niestety czasem zakłócały odbiór radiowy i co niektórzy radiomaniacy "musieli" je wyłączać na czas ulubionych audycji ;-)

06.02.2010, 22:27

Świętojańska nocą rok ~1970:
http://img109.imageshack.us/img109/3665/gdynia3.jpg

06.02.2010, 20:24

Jako dzieciak latałem do filatelistycznego i z wypiekami przeglądałem wystawione w gablotach znaczki z całego świata. A kto pamięta sklep harcerski na Władysława IV? Można było w nim było kupić rewelacyjne gadżety kempingowe i wymarzone przez wielu kolejki elektryczne produkcji NRD. A smak bitej śmietany z Kosakowa wspominam do dzisiaj.

Na marginesie: ten, kto wymyślił na Świętojańskiej miejsca postojowe WZDŁUŻ ulicy - chyba sam nie jeździ autem. Nie lepiej było skosem? Wjazd łatwiejszy i więcej samochodów się zmieści.

06.02.2010, 17:40

A co w sklepie chemicznym miało pachnieć bułkami?

06.02.2010, 17:38

mr radzę za nim skrytykuje Skuchę, niech zajrzy do słownika ortograficznego.

06.02.2010, 16:32

Cyt,..."Antykwariat pod 56. Mały, ciemny, z brudnymi szybami i odrapanymi regałami. Spod lady można było kupić komiksy z kapitanem Żbikiem i Thorgalem. Tzw. Farbolak pod 66. Jak nazwa wskazuje, sprzedawano tam farby, lakiery, proszki, rozpuszczalniki" Lekka przesada Pani Redaktor. Mieszkałam pod nr56. Antykwariat, szyby miał czyste jak wszystkie inne sklepy w tej okolicy i całej Polsce. Sklep chemiczny pachniał chemią jak, to sklep z tymi artykułami. Skandaliczne są dziejsze sklepy, bo w niedalekaj odległości od pieczywa , czy innych artykułów spożywczych smierdząca karma dla psów, to dopiero jest fetor, tu własnie powinna Pani,dać karne punkty. Sklep po kinie Warszawa podlega krytyce.
OBSKURNY, jak na Świetojańską wśrod ekskluzywnych banków obcokrajowców!!! Mnie się w tej chwili zamarzyła ulica z lat 70tych, wiosmą z pieknymi bordowo ukwieconymi drzewami. Ludzie byli inni i Ci ludzie z tamtych lat pozostali z tamtymi sercami mimo upływu lat.

06.02.2010, 15:05

Szkoda "Liliputa". Warto by do niego wrócić z wystrojem z lat 60-tych.

06.02.2010, 13:00

Zlikfidować C.H. Wzgórze, zmienić Świętojańską na deptak z możliwością wolnych przejazdow trolejbusów pojedyńczym pasem na środku z eleganckiej kostki brukowej (widziałem coś takiego gdzieś i dobrze to wygląda. Otworzyć kilka fajnych lokali ściągających ludzi. Czyli ciach bajera bo o czym tu gadać.

06.02.2010, 11:43

zamknij wreszcie morde skucha bo żygać się chce od twojego pieprzenia

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3