Sensacja w Krakowie! Wisła Kraków - Arka Gdynia 0:1

Krakowskie mecze Wisła - Arka to nie są najprzyjemniejsze dla żółto-niebieskich wspomnienia. Pod Wawelem, a było to w drugiej lidze, Biała Gwiazda rozgromiła 15 lat temu gdyński zespół 9:0, a dwa lata temu odprawiła Arkę z bagażem czterech bramek. W piątek liderujący w tabeli ekstraklasy krakowianie też byli zdecydowanymi faworytami, a tylko niepoprawni optymiści mogli liczyć na punktową zdobycz gości. Jak te teoretyczne rozważania miały się do piątkowych wydarzeń na stadionie Hutnika, na trybunach którego zabrakło publiczności, co było efektem kary nałożonej na Wisłę.
Zdjęcie - www.ekstraklasa.net
 Ryszard Kotowski

Zgodnie z oczekiwaniami trener gospodarzy Maciej Skorża dokonał w składzie dwóch zmian w porównaniu do przegranego 0:1 meczu w Bełchatowie. W składzie Wisły pojawili się jej dwaj najskuteczniejsi w tym sezonie zawodnicy Paweł Brożek i Patryk Małecki. Mimo różnych rozterek wynikających z bolesnej 0:3 porażki z Ruchem trener gości Dariusz Pasieka dokonał tylko jednej zmiany. Na prawej pomocy, w miejsce Lubomira Lubenowa, wybiegł Wojciech Wilczyński.
Arka rozpoczęła to spotkanie agresywnie, wysoko atakując krakowskich zawodników, paraliżując ofensywne poczynania rywali już na ich połowie. Mimo wszystko ataki gospodarzy były groźne. W trzeciej minucie, po podaniu Pawła Brożka, nie trafił w piłkę stojąc w odległości 12 metrów od bramki gdynian Rafał Boguski. W siódmej minucie strzał Andraża Kirma zablokował w ostatniej chwili Maciej Szmatiuk. W 16 minucie bliski szczęścia był Joel Tshibamba. Sprytnie zabrał piłkę, przy bocznej linii pola karnego, Mariuszowi Pawełkowi, ale z bardzo ostrego konta nie trafił do pustej już bramki. Minutę później odnotowaliśmy pierwszy celny strzał w tym meczu. Z około 16 metrów strzelał Pablo Alvarez, ale Andrzej Bledzewski odbił piłkę na rzut rożny.
Aż nadeszła szczęśliwa dla Arki 35 minuta. Tshibamba "ukradł" piłkę zaskoczonemu atakiem Marcelo, wpadł w pole karne Wisły, strzelił lewa nogą - Pawełek odbił piłkę - poprawił prawą nogą i futbolówka wylądowała w siatce. Arka objęła sensacyjne wręcz prowadzenie. Próby doprowadzenie do remisu jeszcze w pierwszej połowie nie powiodły się coraz bardziej nerwowym zawodnikom Wisły.
- Oj, jest ciężko, ale to my strzeliliśmy gola - mówił w przerwie Przemysław Trytko.
Po wznowieniu gry, w 53 minucie, to właśnie on mógł sytuację swoją i kolegów uczynić w Krakowie wręcz komfortową. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu Bartosza Ławy Trytko strzelał z 10 metrów, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Jednak każda upływająca minuta wprowadzała coraz większe zdenerwowanie w szeregach piłkarzy Skorży, a gdynian przybliżała do punktów zdobytych w Krakowie.
Arka broniła się mądrze, a w samej końcówce w roli głównej wystąpił bramkarz Norbert Witkowski. "Witek" w przerwie zmienił w bramce Bledzewskiego, któremu dokuczał ból barku. W 88 minucie Witkowski w dobrym stylu obronił strzał z kilku metrów Małeckiego, a minutę później złapał piłkę, chociaż na raty, po strzale Pawła Brożka z trzech metrów. To była interwencja meczu.
- Brożek w tej sytuacji mógł strzelić tylko w jedno miejsce, a ja już tam byłem - mówił po meczu uszczęśliwiony "Witek".
Arka z Wisłą w Krakowie wygrała po raz pierwszy w historii ligowych spotkań tych drużyn. Wygrała jednak w najbardziej odpowiednim momencie, kiedy punkty są dla żółto-niebieskich nieomal na wagę złota. A że Wisła miała w tym meczu przewagę...? I co z tego. W piłce liczy się to co w sieci, a do sieci Arki wpadły trzy punkty. Niespodziewane, ale tym bardziej cenne, bo zdobyte na wyjeździe w meczu przeciwko aktualnym mistrzom Polski.

Wisła Kraków - Arka Gdynia 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Joel Tshibamba (35).
Wisła: Pawełek - Alvarez, Marcelo, Głowacki, Piotr Brożek - Małecki, Sobolewski, Diaz (63 Jirsak), Kirm (63 Christow) - Boguski (75 Łobodziński), Paweł Brożek.
Arka: Bledzewski (46 Witkowski) - Kowalski, Szmatiuk, Siebert, Bednarek - Wilczyński (90 Lubenow), Budziński, Ława, Bożok - Tshibamba, Trytko.
Sędziował: Robert Małek (Zabrze).
Mecz bez udziału publiczności.

[

Link do relacji

](http://ekstraklasa.net/mecz,1939,wisla_krakow_arka_gdynia.htm)

Janusz Woźniak

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

08.03.2010, 11:58

Każdy kto ma choć trochę obiektywizmu zauważa jaki krok do przodu piłkarsko zrobiła Arka za czasów Pasieki i Czyżniewskiego. To fakt że Wisła nie jest w najwyższej formie ale w dalszym ciągu jest to bardzo silny zespół i będzie walczył o mistrzostwo. Ja myślę że mecz z Arki z Ruchem uśpił Wisłę a wszyscy widzieli że wynik meczu był zupełnie nieadekwatny do tego co działo się na boisku. Wystarczyłoby aby Arka miała nieco więcej szczęścia i Trytko strzelił na początku na 1-0 albo Lubenow zamiast w słupek trafił do bramki na 1-1. Patrząc na grę żołto-niebieskich jakoś jestem spokojny o ostateczny wynik czyli utrzymanie w lidze.

07.03.2010, 16:42

Arkowcy się spięli i ten mecz wygrali, Wisła grała słabo i dlatego przegrała. Ot i cała prawda. W lidze się utrzymamy, bo to nie były ostatnie punkty dla Arki. Równie sensacyjnie dzisiaj przegrała Legia z Odrą Wodzisław i się Wiśle upiekło.

06.03.2010, 22:47

Lechia dziś zdechła

06.03.2010, 10:10

Cuda cuda , oj żebyśmy za chwilę się nie dowiedzieli ,że kogoś aresztowali za sprzedany mecz :):):)

06.03.2010, 10:08

Tak jak w zeszłym sezonie 1pkt. ze Śląskiem uratował ich przed spadkiem, tak to zwycięstwo z Wisła też da im utrzymanie. I znowu, kolejny sezon ta patologia będzie kompromitował nasz region.

06.03.2010, 09:27

brawa dla ARKI krakusy odeslane na lawe przegranych i tak zawsze powinno byc

06.03.2010, 09:00

Wspaniała widomość z Krakowa. I do przodu.

06.03.2010, 04:33

Super-wygrać z Wisłą w Krakowie to jest coś !!!!!
Teraz trzeba mądrze grać w pozostałych spotkaniach
i pracować nad dalszym eliminowaniem błędów
To co nie wychdziło jesienią zacznie wychodzić wiosną !!!!!!

06.03.2010, 02:02

Cudowny dzień, cudowne zwycięstwo nad skisłą. Chce się żyć !

06.03.2010, 00:06

Nie płacz Areczko ma Z żalu co serce rwie
Nie płacz Areczko ma Bo w drugiej lidze nie jest źle
Za rok, a może dwa Znów w lidze będziesz grać
Za pięć, a może sześć Znów Puchar Polski będziesz mieć

06.03.2010, 00:04

Na wyjazdy my jeździmy
I śpiewamy ile sił
Aby tylko MZKS
W I lidze znowu był

06.03.2010, 00:03

nic to nie pomoże i tak spadniemy

05.03.2010, 22:23

ARKA GDYNIA !!! Brawo Arka ! Jaki piękny dzień. Jak słodko smakuje zwycięstwo nad Wisłą. Pięknie zagrali nasi piłkarze, była walka od pierwszej do ostatniej minuty. Bardzo, bardzo dobrze. Pamiętamy tych bandziorow wiślackich, bez honoru, którzy pobili naszych piłkarzy na boisku, bez reakcji PZPN-u. Dostali teraz za swoje. ARKA GDYNIA !!! Brawo !

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3