Gdynia: Szukają miejskich pamiątek. Co stanie się symbolem Gdyni?

Ciupaga z Zakopanego, z Poznania dzwonek z koziołkami, a z Wrocławia figurka krasnala. Teraz i z Gdyni turyści z kraju i z zagranicy będą mogli przywieźć do domu oryginalny suwenir.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© Archiwum/Tomasz Bołt)

Nowe pamiątki mają być zupełnie inne niż te, które można kupić do tej pory. Na razie lady stoisk z pamiątkami w Gdyni uginają się od muszelek, statków w butelkach i nalewek bursztynowych. Dotychczasowe suweniry mają ustąpić miejsca nowym, które zostaną wyłonione w konkursie na miejskie pamiątki. Chętni mogą opracować nie jeden, ale dwa prototypy suwenirów na dwie różne okazje. Konkurs zakończy się 30 grudnia, a nowe pamiątki mają szansę być wprowadzone jeszcze przed sezonem turystycznym.

Gdyńska pamiątka



To, żeby suwenir nie okazał się tandetą, mają zapewnić warunki konkursu. Projekty nowych pamiątek mają być innowacyjne i budować pozytywny wizerunek miasta. Jeden rodzaj pamiątek ma być dedykowany turystom z kraju i z zagranicy, natomiast drugi oficjelom odwiedzającym miasto.

- Zależy nam, by gadżety były niestandardowe - mówi Tomasz Banel, naczelnik Wydziału Polityki Gospodarczej i Nieruchomości gdyńskiego magistratu oraz członek komisji konkursowej.

- Chcemy, by się wyróżniały na tle tych, które mają inne miasta w Polsce. To nie będzie powielanie logo na czapkach i kubkach porcelanowych produkowanych w Chinach, tylko oryginalny produkt charakterystyczny dla miasta.

Zobacz: Zapomniane pomniki w Gdyni

Gdyńska pamiątka ma być ponadto łatwa do wyprodukowania i atrakcyjna cenowo.
∨ Czytaj dalej

Łączny koszt produkcji jednej pamiątki dla turystów ma nie przekraczać 20 zł, natomiast dla oficjeli 100 zł. Wzory pamiątek będą zupełnie nowe, z konkursu wykluczane są te projekty, których gotowe produkty zostały już wprowadzone do sprzedaży. Jeszcze do końca grudnia można zgłaszać swoje projekty pamiątek w formie prototypu, wykonanego dowolną techniką.

Do pracy należy też załączyć informacje o wymiarach, technologiach wytworzenia, sposobie użytkowania i opakowania. Zwycięzca otrzyma 6 tys. zł, niezależnie od kategorii. To, jakie pamiątki zostały zaoferowane do tej pory do samego rozwiązania konkursu, pozostanie tajemnicą.

- Otrzymaliśmy kilka propozycji od firm i osób, ale nie możemy podać szczegółów - mówi Banel.

A Waszym zdaniem, co powinno stać się symbolem Gdyni?



Codziennie rano najświeższe informacje z Gdyni prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Komentarze (6)

avatar
avatar
- - - (gość)

pocztówki przedstawiające zarówno port, jak i same pojedyncze ciekawsze staki...

w latach 60-tych i 70-tych można było na Wybrzeżu dostać wiele różnych pocztówek ze statkami handlowymi - towarowymi... teraz w ogóle takich nie ma...

wysokościowce ?... wiele miast to ma, nie tylko Gdynia..

parki i tereny zielone ?... wiele miast to ma...

wzgórza parkowe (jak u nas Kamienna Góra) ?... - wiele miast to ma...

port i statki (np. wspaniałe wycieczkowce) - NIEWIELE miast w Polsce to ma...

ale na pocztówkach powinny być nie tylko wycieczkowce i promy stale zawijające do Gdyni, lecz również trochę statków towarowych... zdjęcia lotnicze całego portu i fragmentów / rejonów portu...

avatar
billy (gość)

Symbolem moze byc cos za samorzutnie stanie się symbolem, a nie za taki zostanie zadekretowany, czy wybrany w plebistycie. Zapewniam, że nikt nie dekretiwal ciupagi za su=ymbol Zakopanego, to ludzie wieloletnią pdeaktyką tak zadercydowali. Na dzien dzisiejszy, po sledziem innego symbolu Gdyni nie widzę.Znowu Ci z UM chcą decydować za ludzi.

avatar
xyz (gość)

Najwspanialszą i najlepiej charakteryzującą Gdynię pamiątką byłaby "kostka Bauma", nieodłączny element małej architektury stosowany od kilku lat w najbardziej reprezentacyjnych rejonach miasta. Kostka powinna być czerwono-szara. Może mieć szlaczek - taki, jaki ma nawierzchnia na Molo Południowym. Taka kostka byłaby wspaniałym przyciskiem do papieru, a ewentualnie można by nią załatać jakąś dziurę w chodniku, coby sobie nogi nie złamać, spacerując po gdyńskich osiedlach. Nosiłoby się taką kostkę w kieszeni, a kobiety miałyby je w torebkach - pożyteczne w słabo oświetlonych zaułkach.

avatar
Kamil. (gość)

Nie rozumiem dlaczego pisząc o symbolu Gdyni pokazywane są Sea Towers. Symbolem powinno być cos kojarzonego z Gdynią, ale nie szpetnego.. a za takie uważam dwie szare wieże.

avatar
Kamil. (gość)

Nie rozumiem dlaczego pisząc o symbolu Gdyni pokazywane są Sea Towers. Symbolem powinno być cos kojarzonego z Gdynią, ale nie szpetnego.. a za takie uważam dwie szare wieże.

Wybierz kategorię